PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Od PUP 20 tys. zł na zatrudnienie asystentki stomatologicznej. Sąd nakazał zwrot części pieniędzy

Autor: miro • Źródło: ms
11-07-2022, 06:26
Od PUP 20 tys. zł na zatrudnienie asystentki stomatologicznej. Sąd nakazał zwrot części pieniędzy Narzędzia za zatrudnienie asystentki stomatologicznej Fot. AdobeStock
Dentystka uzyskała od Powiatowego Urzędu Pracy 20 tys. zł na doposażenie gabinetu stomatologicznego. W zamian miała zatrudnić bezrobotną asystentkę stomatologiczną. Ta jednak zrezygnowała z pracy. Co z dotacją? O tym zadecydował sąd.
  • Właścicielka gabinetu stomatologicznego dostała z Powiatowego Urzędu Pracy 20 tys. zł.
  • Za to wsparcie miała przez 24 miesiące zatrudniać asystentkę stomatologiczną skierowaną przez PUP
  • Asystentka przepracowała jednak tylko 17 miesięcy, bo sama zrezygnowała z pracy
  • Czy taka sytuacja upoważnia PUP do żądania zwrotu części kwoty dotacji? Kwestią sporną zajął się sąd.

Wymóg zatrudnienia asystentki stomatologicznej 

Dentystka, właścicielka gabinetu stomatologicznego dostała z Powiatowego Urzędu Pracy 20 tys. zł. W zamian dentystka miała zatrudnić asystentkę stomatologiczną przez co najmniej 24 miesięcy.

Za pieniądze z PUP do gabinetu zakupione zostały:

  • mikrosilnik endodontyczny,
  • zestaw do leczenia kanałowego,
  • piaskarka,
  • myjka ultradźwiękowa,
  • narzędzia chirurgiczne.

Dentystka zatrudniła, skierowaną przez PUP kobietę, która posiadała uprawnienia asystentki stomatologicznej. Współpraca z asystentką została jednak zakończona, gdy ta przeszła do konkurencyjnego gabinetu. Uruchomił go stomatolog, który wspólnie pracował wraz z asystentką w gabinecie wspartym przez PUP.

Asystentka złożyła wypowiedzenie z pracy i założyła własną działalność gospodarczą, rozpoczynając współpracę w nowo powstałym gabinecie. W jednym momencie, korzystająca ze wsparcia z PUP właścicielka gabinetu stomatologicznego, straciła współpracującego z nią dentystę i asystentkę stomatologiczną.

Jakie kwalifikacje asystentki stomatologicznej

W prywatnym gabinecie stomatologicznym, nie posiadającym kontraktu z NFZ, możliwe jest zatrudnienie na stanowisku asystentki stomatologicznej osoby nie posiadającej kwalifikacji zawodowych.

Natomiast jeżeli gabinety stomatologiczne udzielają świadczeń gwarantowanych - powinny tam być zatrudniane osoby legitymujące się:

  • średnim wykształceniem oraz przeszkoleniem zawodowym;
  • ukończoną szkołę policealną i uzyskały tytuł zawodowy asystentki stomatologicznej;
  • dyplomem potwierdzającym kwalifikacje zawodowe w tym zawodzie;
  • tytuł zawodowy higienistki stomatologicznej;
  • studia pierwszego stopnia w zawodzie;
  • tytuł licencjata.

Asystentka bez przygotowania zawodowego

Podejmująca pracę posiadała zawód asystentki stomatologicznej, ukończyła medyczną szkołę policealną i uzyskała dyplom w tym zawodzie.

Po rezygnacji przez nią z pracy - do właścicielki gabinetu skierowano cztery osoby ze średnim wykształceniem ogólnym, które chciały podjąć pracę i rozpocząć naukę w zawodzie. Żadna z nich nie została zatrudniona przez dentystkę, gdyż ta chciała mieć osobę, która już posiadałaby kwalifikacje asystentki stomatologicznej. Dentystka chciała, aby osoba bezrobotna, którą zatrudni w ramach umowy z urzędem pracy, posiadała już kwalifikacje asystentki stomatologicznej i żeby mogła od razu podjąć współpracę z lekarzem.

Tymczasem wielu uczniów szkół medycznych pracuje w gabinetach dentystycznych w czasie trwania nauki, ucząc się zawodu. W szkole, do której uczęszczała skierowana do pracy 75 proc. uczniów wykonywało zawód asystentki przed ukończeniem nauki.

Dentystka nie wypełniła umowy

Bezspornym jest fakt, że dentystka, wbrew umowie, nie zatrudniała przez 24 miesiące osoby bezrobotnej, skierowanej przez PUP.

Kwestią sporną stała się interpretacja umowy. Czy kierowany do gabinetu pracownik musiał mieć kwalifikacje zawodowe, czy też nie.

Pozew PUP

PUP wystąpił z żądaniem zwrotu przyznanej refundacji - w wysokości proporcjonalnej do okresu nie zatrudniania na utworzonym stanowisku pracy skierowanego przez Urząd bezrobotnego. Sprawa trafiła do sądu.

Sędziowie uznali, że PUP kierował do pracy na miejsce asystentki stomatologicznej osoby ze średnim wykształceniem, młode, które chciały podjąć naukę w celu uzyskania kwalifikacji w zawodzie asystent stomatologiczny.

W gabinetach prywatnych, które nie świadczą usług w ramach NFZ, a takim jest gabinet pozwanej, często zatrudniane są osoby dopiero przygotowujące się do zawodu. Gabinety takie nie mają obowiązku zatrudniania osób wyłącznie z wykształceniem medycznym.

Niewątpliwie przyjęcie do pracy w charakterze asystentki stomatologicznej osoby, która już posiada takie wykształcenie, może być dla gabinetu korzystniejsze, bo osoba taka jest w stanie przystąpić do współpracy bez przyuczenia. Nie musi to być jednak regułą.

PUP nie mógł skierować pracownic, które już posiadały kwalifikacje medyczne, gdyż nie było takich osób zarejestrowanych jako poszukujących pracy.

Przyczyna rozwiązania pracy nie ma znaczenia

Kwestia przyczyn rozwiązania stosunku pracy przez asystentkę, nie miała - zdaniem sądu - istotnego znaczenia.

Dentystka pozwana, będąc przedsiębiorcą działającym w warunkach rynkowych, ponosiła ryzyko niepowodzenia gospodarczego. Pozwana nie może się z tego powodu uchylić od zwrotu świadczenia otrzymanego na cel oznaczony w umowie.

PUP miał nie tylko prawo, lecz wręcz obowiązek wystąpić o zwrot środków wydatkowanych z funduszów publicznych przeznaczonych na walkę z bezrobociem. Udzielona pozwanej pożyczka została spożytkowana przez nią na zakup trwałych rzeczy wielokrotnego użytku, które nadal znajdują się w jej posiadaniu, stanowią wyposażenie jej gabinetu. Przez zwrot PUP części przyznanych pieniędzy (9339 zł) dentystka nie poniesie per saldo uszczerbku majątkowego – uznali sędziowie. 

Sygn. akt I C 178/15

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH