PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Jest problem z usuwaniem plomb z rtęcią na NFZ. Prywatnie trzeba zapłacić nawet 500 zł

Autor: miro • Źródło: infoDENT24.pl
17-12-2022, 09:26
Jest problem z usuwaniem plomb z rtęcią na NFZ. Prywatnie trzeba zapłacić nawet 500 zł Usunięcie wypełnień amalgamatowych "na NFZ" trudno dostępne Fot. AdobeStock
Trwa polowanie pacjentów na dentystów, którzy w ramach kontraktu z NFZ zajęliby się usunięciem wypełnień amalgamatowych. W sprawę zaangażowany został nawet wojewoda dolnośląski.
  • Pracujący na NFZ dentysta, za usunięcie wypełnienia amalgamatowego, dostanie kilka złotych. Trudno będzie znaleźć gabinet stomatologiczny, w którym usługa byłaby łatwo dostępna
  • Na usunięcie amalgamatu dla samego usunięcia pacjenci przyjmowani „na NFZ” nie mogą liczyć, gdyż takie świadczenie powinno być wykonane tylko ze względu na wskazania medyczne
  • Bez trudu w każdym większym mieście można znaleźć praktykę stomatologiczną, która komercyjnie zajmie się usunięciem wypełnienia amalgamatowego (cena od 300 do 500 zł)
  • Tanio być nie może, chociażby z konieczności dochowania standardów usuwania wypełnień amalgamatowych (sprzęt, materiały jednorazowe, kombinezony ochronne)  

Nieopłacalna procedura usuwania amalgamatu

W ramach świadczeń stomatologicznych, realizowanych na NFZ, nie zakłada się już wypełnień amalgamatowych. Rozporządzenie ministra zdrowia w tej kwestii obowiązuje od dwóch miesięcy. Wciąż nie ma jednak zarządzenia prezesa NFZ, a więc jasnych zasad, w oparciu o które dentyści mieliby noszone latami plomby - usuwać.

Nie oznacza to, że nic w tej sprawie nie wiadomo. Ze stosownej regulacji ministra zdrowia wynika, iż „świadczenia związane z całkowitym opracowaniem i odbudową ubytku zęba stałego i mlecznego, obejmujące wymianę wypełnień amalgamatowych, korygowane są współczynnikiem 1,06”. Oznacza to tyle, że pracujący na NFZ dentysta, za usunięcie amalgamatu, dostanie ekstra raptem kilka złotych (0,6 wartości opracowania i odbudowy ubytku).

To propozycja, którą oprotestowywali niejednokrotnie dentyści. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia (1 grudnia) prof. Agnieszka Mielczarek, krajowy konsultant do spraw stomatologii zachowawczej i endodoncji przekonywała posłów, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i NFZ, że sposób skalkulowania kosztu realizacji usługi nie rekompensuje nakładów, chociażby na użytkowanie separatora amalgamatu. Jeśli tak, to lekarze dentyści nie będą skorzy do realizowania deficytowego dla nich świadczenia.

Poszukiwania gabinetów usuwających amalgamat

W czasie niepewności co do ostatecznego kształtu zarządzenia prezesa NFZ - trudno jest znaleźć świadczeniodawcę, który by zgodził się na wykonanie usługi. Sprawą (na zapytanie pacjentki o adres placówki usuwającej wypełnienia amalgamatowe) zajął się wojewoda dolnośląski. Udało mu się ustalić (z pomocą wojewódzkiego konsultanta do spraw stomatologii zachowawczej i endodoncji), że taką usługę realizuje Stomatologiczne Centrum Transferu Technologii przy ul. Krakowskiej 26 we Wrocławiu. Nic w tym dziwnego, to referencyjna jednostka, związana z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu. Tamtejsi lekarze dentyści cenieni są za profesjonalizm, znakomite przygotowanie do realizowania najbardziej skomplikowanych procedur, chociaż oczywiście usunięcie wypełnienia do skomplikowanych nie należy. W tym przypadku chodzi przede wszystkim o odpowiedni sprzęt i warunki, które minimalizowałyby ryzyko wydostania się cząsteczek rtęci do otoczenia.

Amalgamat usuwany tylko ze względów medycznych

Na usunięcie amalgamatu dla samego usunięcia pacjenci przyjmowani „na NFZ” nie mogą jednak liczyć, gdyż takie świadczenie powinno być wykonane tylko ze względu na wskazania medyczne. Publiczny płatnik nie chce finansować procedur, które nie miałyby innego uzasadnienia niż pozbycie się plomby z rtęcią i zastąpienie jej wypełnieniem z innego materiału.

W stomatologii komercyjnej zabieg dostępny 

Taki warunek nie musi być dochowywany w stomatologii komercyjnej. Bez trudu w każdym większym mieście można znaleźć praktykę stomatologiczną, która zajmie się usunięciem wypełnienia amalgamatowego. Oferowana usługa, powiązana jest z reguły z założeniem kolejnej plomby.

W cennikach gabinetów stomatologicznych świadczenie oscyluje wokół 500 zł, chociaż zdarzają się i tańsze oferty na poziomie 300 – 350 zł.

Zabieg wymiany wypełnienia amalgamatowego polega na jego przecięciu na fragmenty za pomocą specjalnych wierteł i usunięciu materiału w możliwie największych kawałkach. Ząb musi być oczyszczony z osadu i płytki nazębnej, po czym zakłada się kolejne wypełnienie.

Tanio być nie może, chociażby z konieczności dochowania standardów usuwania wypełnień amalgamatowych SMART (Safe Mercury Amalgam Removal Technique) rekomendowanych przez IAOMT (International Academy of Oral Medicine & Toxigology).

Rekomendacje zobowiązują stomatologów do przestrzegania m.in. następujących zasad:

  • wszystkie osoby, przebywające w gabinecie podczas zabiegu, powinny mieć na sobie odzież ochronną, jednorazową;
  • lekarz dentysta oraz asysta powinni być zaopatrzeni w szczelne maski z filtrami wyłapującymi cząsteczki rtęci;
  • pacjent powinien być podłączony pod tlen przez maskę nosową (ewentualnie wąsy), aby nie inhalował oparów uwalnianych z usuwanych wypełnień;
  • ważne jest stosowanie koferdamu ochraniającego jamę ustną pacjenta;
  • podczas zabiegu muszą być bezwzględnie stosowane ślinociąg i ssak;
  • zabieg powinien być wykonany przy użyciu dużego strumienia wody, aby zminimalizować temperaturę zabiegu.

Wymieniać wypełnienia, czy nie?

Wielokrotnie prezentowaliśmy stanowiska specjalistów dotyczące zasadności usuwania wypełnień z rtęci, o ile nadal spełniają one przypisaną im rolę. Zdania są podzielone. Można znaleźć stanowiska, według których  rtęć w formie amalgamatu nie uwalnia niebezpiecznego metalu do organizmu w stopniu zagrażającym zdrowiu człowieka. Padają argumenty, że ludzie pochłaniają większe dawki rtęci np. jedząc morskie ryby.

Pojawiają się jednak badania naukowe sugerujące, iż większa liczba wypełnień amalgamatowych nie jest obojętna dla ludzkiego organizmu.

To wszystko sprawia, że są osoby, które jak najszybciej chciałyby się pozbyć cząsteczek rtęci wypełniających zęby. W serwisach, wspierających zbiórkę pieniędzy, o które proszą osoby dotknięte przez los, natrafić można również na apele o środki z przeznaczeniem na usunięcie amalgamatu. Kobiety, zabiegające o wsparcie, sugerują nawet, że kontrowersyjne wypełnienia uniemożliwiają im zajście w ciążę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH