PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Gdy dentyści dentystom stawiają zarzuty

Autor: miro • Źródło: ms
02-06-2021, 09:01
Gdy dentyści dentystom stawiają zarzuty Dentyści o praktykach dentystów (fot. shutterstck)
David Silber, lekarz dentysta praktykujący obecnie w Plano w Teksasie, został zwolniony z pierwszej kliniki dentystycznej, w której pracował, bo nie widział konieczności zrealizowania uzgodnionego już z pacjentem leczenia. Zakres oferowanych pacjentom usług stomatologicznych może wzbudzać emocje.
  • Niektórzy dentyści uważają, iż nie realizują wystarczających przychodów - wymyślili zatem sposoby na poprawę wyników finansowych. Promują produkty i procedury, których pacjent nie potrzebuje.
  • Badanie, przeprowadzone przez National Health Care Anti - Fraud Association, mówi, że 10 proc. pieniędzy wydawanych przez Amerykanów na opiekę zdrowotną, jest traconych z powodu oszustw.
  •  Zarządzający w korporacjach wskazują pracującym dla nich dentystom, które procedury mają zastosować, tak jak szef kuchni mówi zespołowi kelnerów, aby wprowadzili ofertę dnia.
  • Pacjenci powinni zasięgnąć drugiej opinii - szczególnie w przypadku drogich zabiegów.

David Silber miał wykonać koronę, ale analizując zgłoszony mu przypadek doszedł do przekonania, że taka procedura jest zbędna i w związku z tym odesłał pacjenta do domu.

Tego samego dnia został zwolniony z pracy z sugestią, żeby nigdy nie rezygnował z pacjenta, który był skłonny zapłacić lecznicy pieniądze.

Silber walczy o przejrzystość realizowanych świadczeń, twierdzi że stale obserwuje naganne procedery. Niektórzy dentyści uważają, iż nie realizują wystarczających przychodów - wymyślili zatem sposoby na poprawę wyników finansowych. Promują produkty i procedury, których pacjent nie potrzebuje lub zalecają bardziej kosztowne plany leczenia, podczas gdy tańsze opcje mogą przynieść taki sam rezultat.

Twórcze diagnozy

Presja narasta, ponieważ pandemia COVID-19 drastycznie ograniczyła ruch w gabinetach dentystów. Oczywiście, że zdecydowana większość dentystów postępuje etycznie, ale praktyka stosowania bardziej opłacalnych procedur, materiałów lub technologii nie jest nowa. W 2013 r. dentysta z Waszyngtonu w publikacji American Dental Association ubolewał nad wzorcem „twórczej diagnozy”.

Badanie kosztów stomatologicznych z 2019 r. wykazało duże różnice w cenie niektórych usług. Środowisko zbulwersowała informacja, że na przykład wybielanie zębów w gabinecie dentystycznym nie jest bardziej skuteczne niż paski wybielające, które kupuje się w drogerii – a niestety co najmniej 10 razy droższe!

Czasami dentyści dopuszczają się do jawnego oszustwa. Artykuł opublikowany niedawno temu w Journal of Insurance Fraud in America wskazywał na istotny problem: oszustwa medyczne są obecnie najbardziej lukratywnym modelem biznesowym w stomatologii w USA.

ADA monitoruje sytuację. Dr Dave Preble, wiceprezes Instytutu Praktyki Amerykańskiego Towarzystwa Stomatologicznego zacytował badanie przeprowadzone przez National Health Care Anti - Fraud Association, które mówi, że od 3 do 10 proc. z 3,6 bln USD, które Amerykanie wydają rocznie na opiekę zdrowotną, jest traconych z powodu oszustw. W przypadku stomatologii to aż 13 mld USD ze 136 mld USD (10 proc.), które Amerykanie wydają rocznie na opiekę dentystyczną.

Silber widział zdjęcia rtg jednego pacjenta, który miał finalnie założone dwie korony, podczas gdy potrzebował tylko jednego drobnego wypełnienia. Leczoną osobę zapewniono, że pierwsza korona jest konieczna w związku z zaawansowaną próchnicą, z kolei druga korona jest potrzebna, aby pierwsza była lepiej dopasowana. W zasadzie całe leczenie powinno kosztować mniej więcej 100 USD - powiedział Silber. Nieuczciwy dentysta przekonywał pacjenta, że rozbudowane leczenie wymaga interwencji obejmującej dwa de facto zdrowe zęby, wszystko po to, aby stomatolog mógł zarobić 2,4 tys. USD.

Problem sieciówek

Absorpcja małych prywatnych praktyk przez korporacje, praktyki grupowe w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci zwiększyły nacisk na wyższe zyski. - Zarządzający w takiej korporacji wskazują pracującym dla nich dentystom, które procedury mają zastosować, tak jak szef kuchni mówi zespołowi kelnerów, aby wprowadzili ofertę dnia – twierdzi Silber i dodaje: jeśli dentysta odmówi, pokazywane są mu drzwi.

Jednym z zabiegów, które pacjenci są zwykle poddawani w korporacyjnych sieciach dentystycznych, jest skaling naddziąsłowy: inwazyjna, rozbudowana procedura czyszczenia zębów wzdłuż linii dziąseł, zwykle wykonywana jest podczas trzech lub czterech wizyt. Chociaż zabieg może być pomocny, jeśli pacjent cierpi na ciężką chorobę dziąseł, może także spowodować nieodwracalną erozję tkanki dziąseł. Dentyści pobierają od 800 do 1200 USD za każdy zabieg, podczas gdy standardowe procedury kosztują tylko 100 USD.

Michael Davis, dentysta praktykujący w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk, powiedział, że niektórzy dentyści szukają zabiegów, za które Medicaid płaci więcej. Dodał, że Medicaid płaci od trzech do sześciu razy więcej za korony ze stali niklowo-chromowej niż za standardowe wypełnienia, więc niektórzy dentyści niczego niepodejrzewającym pacjentom zalecają te bardziej opłacalne i inwazyjne zabiegi.

Uwaga na implanty

Nieetyczni dentyści wykonują uproszczone wersje wybranych procedur objętych ubezpieczeniem, jednocześnie wystawiając ubezpieczycielowi pełną kwotę – to naganna praktyka zwana upcoding. Takie problemy dotyczą standardowych implantów dentystycznych i miniimplantów – wskazuje David Weinman, dentysta praktykujący w Buffalo w stanie Nowy Jork. Twierdzi on, że te ostatnie są o wiele szybsze w montażu i kosztują dentystę tylko 40 proc. zwykłego implantu, dlatego więcej dentystów poleca je jako docelowe rozwiązanie, a raportuje standardowy implant.

- Obserwujemy wysoki wskaźnik niepowodzeń, kiedy miniimplanty są używane tam, gdzie potrzebny jest zwykły implant, powiedział Weinman, ale to nie powstrzymało niektórych dentystów przed naciskaniem na pacjentów, „bo wszak specjalista wie lepiej”.

Wyszukiwanie złotych jaj

W marcu 2021 r. Mouhabedowi Rizkallahowi, ortodoncie z Massachusetts, prokurator generalny stanu postawił zarzuty celowego wydłużania pacjentom leczenia przy pomocy aparatu ortodontycznego oraz nieuprawnionego naliczania opłat za tego typu leczenie. Kolejny zarzut dotyczył tego, iż dentysta instruował swoich pracowników, aby ci kupowali nakładki na zęby w sklepie dyskontowym, mimo że wiedział, iż nie będą one pasować do zębów pacjentów. Rizkallah otrzymał zwrot ponad 1 mln USD za same aparaty na zęby, które stosował.

Texas Dental Board cofnęła licencję Bethaniel Jefferson, dentystce, która praktykowała w Houston, po tym, jak stwierdzono, że naraża swoich pacjentów na niepotrzebne stosowanie znieczulenia ogólnego, aby skorzystać z podwyższonych płatności ubezpieczeniowych. 

Dr Scott Charmoli, dentysta z Wisconsin, został oskarżony o oszustwo po tym, jak odkryto, że używa technik osłabiania zębów pacjentów, aby móc obciążyć firmę ubezpieczeniową kosztami koron zamiast plomb. W akcie oskarżenia stwierdzono, że w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 7 sierpnia 2019 r. wykonał on nieuprawnione procedury z zastosowaniem koron za ponad 2 mln USD (ponad 80 oszukańczych zabiegów miesięcznie).

Konsultacje wskazane

Weinman powiedział, że pacjenci zawsze mogą zasięgnąć drugiej opinii - szczególnie w przypadku drogich zabiegów. - Dentysta, który wydaje się wahać, kiedy mówisz, że chcesz uzyskać drugą opinię, jest niewiarygodny. Dentysta, który jest pewny swoich diagnoz, nie będzie miał problemu ze sprawdzeniem diagnozy lub planu leczenia w innym miejscu - powiedział.

Weinman stwierdził, że trzeba być nieufnym wobec każdego dentysty, który peroruje jakby czytał gotowy scenariusz lub który zbyt mocno naciska na plan leczenia, a także gdy odmawia wyjaśnienia opcji leczenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH