PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentystka pozywa dermatolog o radykalne niedbalstwo

Autor: nieck • Źródło: smn
15-09-2020, 12:02
Dentystka oskarżyła dermatolog, że jej niestaranność doprowadziła do zwłoki w rozpoznaniu u dentystki czerniaka,  opóźnienia właściwego leczenia i niekontrolowanego rozwoju choroby nowotworowej.  Dentystka, jak twierdziła, musiała rozstać się z zawodem.

Sąd Okręgowy nie dał wiary dentystce,  że z powodu błędu diagnostycznego lekarz dermatolog nie może dalej prowadzić gabinetu stomatologicznego. W tej części jej zeznania pozostają w sprzeczności z opinią biegłego, który jednoznacznie wskazał, że u dentystki mogło dojść do rozwoju czerniaka w czasie leczenia grzybicy. Zatem dermatolog nie odpowiada za powstanie nowotworu u dentystki, czyli nie odpowiada za skutek w postaci amputacji części palca I ręki lewej. Leczenie przez amputację było jedyną metodą usunięcia zajętego nowotworem organu. Temu skutkowi nie zapobiegłoby nawet wykrycie nowotworu po biopsji wykonanej na pierwszej wizycie. 

Sąd pierwszej instancji odmówił wiary twierdzeniom dermatolog, że nie mogła wykryć u powódki nowotworu, gdyż była to zmiana bezbarwnikowa. Zeznania pozwanej pozostają w sprzeczności z opinią biegłego, który potwierdził, że rozpoznanie zmiany bezbarwnikowej jest trudne, jednak opisał prawidłowy proces diagnostyczny, który powinien doprowadzić do wczesnego wykrycia nowotworu i podjęcia właściwego leczenia powódki. Proces diagnostyczny prowadzony przez pozwaną znacznie odbiegał od opisanego w opinii procesu wzorcowego. Jest oczywiste, że wykrycie gołym okiem nowotworu o charakterze zmiany bezbarwnikowej nie było możliwe. Natomiast było możliwe ujrzenie niewielkiej zmiany barwnej przy użyciu dermatoskopu. Możliwe było wykrycie nowotworu po zastosowaniu biopsji. Sąd odmówił też wiary twierdzeniu pozwanej, że 18 sierpnia 2010 r. nie postawiła żadnej diagnozy w zakresie palca pierwszego ręki lewej. W tym zakresie zeznania zawierają wewnętrzną sprzeczność, bowiem pozwana jednak podjęła leczenie, jeśli je podjęła, musiała mieć na uwadze jakąś diagnozę, nawet jeśli jej nie zapisała w historii choroby.

Wina dermatolog
Pozwana w sposób niestaranny prowadziła wywiad lekarski oraz nie zapisywała w historii choroby istotnych informacji, których analiza podczas dalszych wizyt mogłaby naprowadzić ją na właściwe wnioski diagnostyczne. Brak prawidłowych zapisów w historii choroby, nie prowadzenie szerokiego wywiadu lekarskiego, nie prowadzenie właściwych badań diagnostycznych i nie zapisywanie w historii choroby ich wyników, uniemożliwiało również innemu lekarzowi, korzystającemu z tej historii choroby, postawienie właściwej diagnozy. Pozwana nie wykonywała właściwych badań diagnostycznych i nie zlecała ich wykonania powódce. Nie zawsze wskazywała powódce, na kiedy ma zapisać się na następną wizytę. 

W ocenie Sądu Okręgowego te błędy pozwanej były zawinione i wynikały z rażącego niedbalstwa. Jest ona specjalistą II stopnia z dermatologii i wenerologii od około 10 lat a jej postępowanie nie było zgodne z podstawowymi zasadami wiedzy lekarskiej. Dermatolog prowadziła leczenie opierając się na własnych domysłach, nie posługiwała się badaniami diagnostycznymi, które dałby wynik pewny i pozwałaby na postawienie trafnej diagnozy.

SŁOWA KLUCZOWE
sąd   dentystka  

POLECAMY W SERWISACH