PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Chciał 150 tys. zł za zbyt długie leczenie zębów. Sąd uznał roszczenie, ale w innej kwocie

Autor: miro • Źródło: ms
08-07-2022, 11:17
Chciał 150 tys. zł za zbyt długie leczenie zębów. Sąd uznał roszczenie, ale w innej kwocie Ból zęba w trakcie przedłużającego się leczenia. Sprawę rozstrzygnął sąd Fot. AdobeStock
Przez pół roku trwało leczenie dwóch zębów. Przez ten czas pacjent odczuwał dotkliwy ból. Wycenił go na 150 tys. zł i z takim roszczeniem poszedł do sądu. Zadośćuczynienie otrzymał, ale drastycznie mniejsze.
  • Leczenie dwóch zębów trwało pół roku. Pacjent przez cały czas cierpiał z powodu bólu
  • Według pacjenta zbyt długi czas leczenia chorych zębów powinien być wynagrodzony zadośćuczynieniem w wysokości 150 tys. zł
  • Sąd w I instancji odrzucił żądania powoda, ale sąd apelacyjny przyznał rację poszkodowanemu, ograniczając jednak jego żądania finansowe    

Na ile można wycenić ból zęba

Pacjent, zmagający się przez pół roku z bólem zębów, bo tyle czasu trwało ich leczenie - skierował sprawę do sądu, żądając 150 tys. zł zadośćuczynienia.

Zdaniem Sądu Okręgowego podjęte przez lekarzy stomatologów działania lecznicze, były prawidłowe.

W ocenie sędziów dolegliwość polegająca na stłoczeniu zębów, czy też na utrudnionym wyrzynaniu się zęba „mądrości” nie może być uznana za zawinione przez kogokolwiek, zwłaszcza, że ząb 48 nie miał szans na poprawne ustawienie się w łuku zębowym. Podjęte leczenie tego zęba spowodowało, iż jego usunięcie nastąpiło po prawie trzech miesiącach od postawienia diagnozy.

Z kolei decyzja o ratowaniu zęba 47 była ze strony leczących prawidłowa i skuteczna, mimo długiego, w sumie półrocznego okresu leczenia.

Sąd pozew odrzucił, ale pacjent wniósł apelację do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Ten uznał roszczenia powoda za częściowo zasadne.

Sąd Apelacyjny uznaje racje pacjenta

Sędziowie przyznali, że sam proces leczenia stomatologicznego był opieszały i zakończył się dopiero po 6 miesiącach od dnia zgłoszenia dolegliwości bólowych.

Z opinii biegłej wynikało, że pacjent cierpiał z powodu stanu zapalnego wokół ósemki (ból przy nagryzaniu) oraz z uwagi na nieodwracalne zapalenie miazgi w zębie 47, a leczenie było zbyt rozciągnięte w czasie.

Prawa każdego pacjent są równe

Niebagatelną kwestią w tym sporze był fakt, że pacjent poddawał się leczeniu odbywając karę pozbawienia wolności.

Sąd Apelacyjny uznał, że opieszałości w udzieleniu osadzonemu skutecznej pomocy medycznej nie można usprawiedliwiać specyfiką związaną z pobytem w zakładzie penitencjarnym.

Silny, trwający przez kilka miesięcy ból zębów, to dla osadzonego dodatkowe dolegliwości, nie przewidziane w ramach odbywania kary pozbawienia wolności.

Zadośćuczynienie się należy. Kwestia wyceny szkody

Sędziowie Sądu Apelacyjnego odrzucili stanowisko Sądu Okręgowego, który samym faktem osadzenia powoda w jednostce penitencjarnej, usprawiedliwiał długotrwałe i powodujące cierpienie fizyczne leczenie.

Wina pozwanego (Skarb Państwa) wynika z opieszałości w leczeniu stomatologicznym. Cierpienie fizyczne nie stanowi elementu kary i nie może być niejako oczywistym skutkiem przebywania w izolacji więziennej.

Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na skutek naruszenia dobra osobistego powinna być, „odpowiednia”. W ocenie sądu odwoławczego, sumą taką jest kwota 1500 zł. Żądanie zasądzenia od Skarbu Państwa kwoty zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. zł było rażąco wygórowane.

Sygn. akt I ACa 557/13

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH