PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Błędy w leczeniu endodontycznym wyceniono na 31,2 tys. zł

Autor: miro • Źródło: WSA/infoDENT24.pl
20-01-2023, 15:38
Błędy w leczeniu endodontycznym wyceniono na 31,2 tys. zł Szereg zaniedbań w leczeniu pacjentki. Sprawa w sądzie Fot. AdobeStock
Kontrola wykonana w innym gabinecie stomatologicznym wykazała, że leczenie zostało wykonane wadliwie. Konieczne było przeprowadzenie leczenia naprawczego, ale usunięcie w całości skutków wadliwego leczenia, jest niemożliwe.
  • Po spreparowaniu zębów pod koronę u pacjentki pojawiły się dolegliwości spowodowane nadwrażliwością na bodźce termiczne i mechaniczne. Konieczne było leczenie endodontyczne
  • Podstawowym zaniedbaniem dentysty w leczeniu endodontycznym był brak zdjęć RTG przed wykonaniem zabiegów
  • Sąd rozpatrywał spór o wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia (pacjentka występowała o niemal 50 tys. zł, otrzymała nieco ponad 32 tys. zł)
  • Niezależni eksperci i sędziowie nie mieli wątpliwości co do winy dentysty  

Problemy po leczeniu endodontycznym

Lekarz dentysta zasugerował pacjentce leczenie endodontyczne oraz wykonanie mostu porcelanowego opartego na zębach 45 i 47.

Pacjentka wyraziła zgodę na leczenie polegające na:

  • usunięciu w znieczuleniu zęba 46,
  • leczeniu kanałowym zębów 45 i 47,
  • spiłowaniu i oszlifowaniu zębów 45 i 47,
  • nałożeniu na oszlifowane zęby mostu.

Procedury te wykonano.

Po zabiegach u pacjentki utrzymywały się przez długi czas dolegliwości bólowe zębów.

Podjęte czynności zaradcze nie przyniosły pożądanego rezultatu.

Wskazanie na wadliwe leczenie

Kontrola wykonana w innym gabinecie stomatologicznym wykazała, że leczenie zostało przeprowadzone wadliwie. Konieczne były zatem działania leczenia naprawcze, ale usunięcie w całości skutków wadliwie zrealizowanych zabiegów okazało się niemożliwe.

Żądanie naprawienia krzywd 

Kobieta wezwała dentystę do zapłaty 49,55 tys. zł tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia za błąd medyczny oraz za naruszenie praw pacjenta (niepoinformowanie o możliwych skutkach ubocznych leczenia).

Ubezpieczyciel wypłacił powódce tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia za błąd medyczny oraz za naruszenie praw pacjenta łączną kwotę 20,25 tys. zł.

Sprawa w sądzie. Obrona dentysty

Nieusatysfakcjonowana pieniędzmi pacjentka wystąpiła z roszczeniem do sądu.

Pozwany bronił się w ten sposób, że po utracie zęba 46 zaproponował powódce odbudowę protetyczną mostem porcelanowym na podbudowie z tlenku cyrkonu i poinformował ją w sposób zrozumiały i wyczerpujący, o sposobie postępowania.

Powódka wyraziła zgodę na zaproponowany sposób leczenia. Terapię przeprowadzono z ogólnie przyjętymi wzorcami w zaawansowanej technologii komputerowego wspomagania projektowania i frezowania pełnoceramicznych uzupełnień protetycznych.

U powódki pojawiły się dolegliwości samoistne spowodowane nadwrażliwością zębów na bodźce termiczne i mechaniczne, które były nasilone i dlatego konieczne było leczenie endodontyczne.

Po przeprowadzonym leczeniu naprawczym pozwany zwrócił powódce całość kosztów poniesionych w jego gabinecie i poinformował ją o skierowaniu sprawy do ubezpieczyciela.

Dentysta nie zgodził się z twierdzeniami powódki, aby postąpił niezgodnie z zasadami wiedzy medycznej i nie dołożył należytej staranności w procesie jej leczenia.

W ocenie stomatologa kobieta świadomie zgodziła się na oszlifowanie zębów 45 i 47 oraz na wykonanie mostu protetycznego. Dentysta zakwestionował twierdzenie powódki, że zęby zostały prawie w całości spiłowane niemalże do dziąsła i załączył wydruki obrazów komputerowych.

Wszystkie zabiegi były wykonane zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną i w zaawansowanej technologii

Powikłania po leczeniu, a nie błąd w sztuce

Pomimo zastosowania specjalistycznych procedur pojawiły się powikłania, które pozwany starał się usunąć stosując leczenie endodontyczne.

Pozwany przyznał, że nie osiągnął zamierzonego rezultatu w leczeniu endodontycznym i wyraził z tego powodu ubolewanie, ale otaczał powódkę przez cały czas opieką lekarską i powódka nie poniosła kosztów leczenia endodontycznego.

W ocenie pozwanego proces leczenia powódki prowadzony był zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, z zasadami etyki zawodowej, przyjętą praktyką i nie miało tu miejsca żadne zaniechanie lub działanie, które mogłoby być traktowane jako brak należytej staranności.

Nie zachodziły też przesłanki odpowiedzialności pozwanego jako lekarza za błędy w sztuce medycznej na podstawie przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Kłopoty zdrowotne pacjentki i kolejne 22 tys. zł

Kobieta wniosła o zasądzenie od pozwanego kwoty 22 tys. zł. Kobieta uzasadniła, że z opinii biegłego dowiedziała się, iż stopień trwałego uszczerbku na jej zdrowiu spowodowany działaniami pozwanego wynosi 2 proc., a nie jak przyjął ubezpieczyciel 1 proc. Ponadto dowiedziała się, że dalszy proces leczenia będzie kosztował między 10 tys. a 14 tys. zł.

Ocena sądu przebiegu nieudanego leczenia 

Powódka zgłosiła się do gabinetu pozwanego ze złamanym zębem 46. Pozwany, w ramach świadczonych przez swój gabinet usług, zaproponował powódce usunięcie zęba 46 oraz wykonanie mostu porcelanowego trzypunktowego opartego na sąsiednich zębach 45 i 47 w miejsce uprzednio wyrwanego zęba 46.

Wiązało się to z koniecznością oszlifowania zębów 45 i 47. Pozwany jeszcze przed przystąpieniem do leczenia poinformował ustnie powódkę o konieczności zeszlifowania zębów 45 i 47 i możliwej nadwrażliwości owych zębów na ciepło lub zimno. Powódka wyraziła ustną zgodę na leczenie.

Sędziowie ustalili m.in., że lekarz dentysta:

  • przed przystąpieniem do szlifowania zębów 45 i 47 nie wykonał zdjęcia RTG;
  • w związku z doskwierającymi powódce bólem oszlifowanych zębów podjął decyzje o wdrożeniu leczenia endodontycznego zębów 45 i 47;
  • przed rozpoczęciem leczenia endodontycznego również nie wykonano zdjęcia RTG zębów;
  • po przeleczeniu kanałowo zębów 45 i 47 założono most;
  • pacjentka zgłaszała ból zębów filarowych (45 i 47);
  • dentysta wykonał zdjęcie RTG i stwierdził, że w zębie nr 47 doszło do pęknięcia;
  • okazało się, że most jest nieszczelny.

W działaniach naprawczych dentysta

  • zdjął most, oczyścił go;
  • dokonał odbudowy na dwóch wkładach z włókna szklanego kikuta zęba 47;
  • założył most ponownie.

Ocena wykonanej pracy przez kolejnego dentystę   

Dolegliwości bólowe nie ustępowały i powódka postanowiła skorzystać z kontroli u innego stomatologa. Podczas kontroli wykonano powódce zdjęcie RTG i poinformowano ją, że:

  • ząb 47 nadaje się do ekstrakcji;
  • w zębie 45 doszło do przepchnięcia wypełnienia w kanale;
  • w miejsce zęba 46 konieczne jest wstawienie implantu.

Powódka podjęła więc dalsze leczenie:

  • wstawiono implant zęba 46;
  • chirurgicznie usunięto ząb 47;
  • założono koronę;
  • wdrożono leczenie związane z przepchnięciem kanału w zębie 45.

Koszt usługi wyniósł 6,6 tys. zł.

Błędy po strony pozwanego

Przeprowadzone przez pozwanego zarówno leczenie endodontyczne, jak i protetyczne zostało wykonane nieprawidłowo na każdym etapie postepowania leczniczego.

W dokumentacji medycznej, prowadzonej przez pozwanego, brak jest badania radiologicznego w postaci zdjęcia pantomograficznego, które pozwalało ocenić stan zębów, a tym samym pole protetyczne i filary czyli zęby do konstrukcji w postaci mostu.

Niestaranność pozwanego, polegająca na niewykonaniu zdjęcia RTG, spowodowała problemy, które wystąpiły po oszlifowaniu zębów filarowych o numerach 47 i 45, gdyż należało po dokładnej analizie najpierw przeprowadzić leczenie kanałowe u specjalisty z endodoncji, a potem wzmacniać i odbudowywać braki zębowe na tych filarach.

Nie ma zdjęć radiologicznych pokazujących jaki był stan kliniczny koron, ale należy sądzić, że stopień zniszczenia zębów 47, 45 próchnicą był tak duży, że po oszlifowaniu wystąpiły dolegliwości bólowe świadczące o stanie zapalnym.

Konsekwencją tych nieprawidłowości całego złego planu leczenia była utrata konstrukcji protetycznej przez ekstrakcję zęba filarowego 47.

Niestaranność leczenia zęba 45 polegała na przepchnięciem materiału wypełniającego poza wierzchołek korzenia, gdyż dentysta nieprawidłowo wymierzył długość pracującą leczonego zęba. W celu wymierzenia długości kanału pozwany mógł zrobić zdjęcie RTG, czego zaniechał.

Dodatkową niestarannością był brak jakichkolwiek zdjęć klinicznych RTG, które powinny być wykonane w momencie wystąpienia powikłań w trakcie leczenia w postaci ropnia.

W przypadku zęba 47 należałoby przeprowadzić leczenie implantoprotetyczne przywracające utracony ząb 47 (możliwe było wstawienie tylko implantu w jego miejsce). Koszt wstawienia implantu to 7 tys. zł.

Powódka w wyniku niestarannych działań leczniczych pozwanego doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 2 proc.

Ile pieniędzy należy się pacjentce

Kobieta wezwała do zapłaty 29,3 tys. zł (ponad otrzymaną kwotę 20,25 tys. zł)

Sąd ocenił, że w przypadku powódki kwota 12 tys. zł stanowi odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia (w postępowaniu likwidacyjnym tytułem zadośćuczynienia wypłacono powódce 8 tys. zł), a zatem wytoczone w sprawie powództwo zasługiwało na uwzględnienie w wysokości 4 tys. zł.

W toku postepowania likwidacyjnego ubezpieczyciel powoda z tytułu naruszenia praw pacjenta wypłacił na rzecz powódki 2 tys. zł. W ocenie Sądu jest to kwota adekwatna do rozmiaru krzywd jakich doznała powódka z tytułu naruszenia przez pozwanego praw pacjenta.

Łącznie Sąd zasądził od pozwanego kwotę 11 tys. zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.

Sąd Rejonowy w Grudziądzu Wydział I Cywilny sygn. akt I C 2079/17

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
sąd   błąd dentysty   endodoncja  

POLECAMY W SERWISACH