PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Stomatologii nie można oddzielać od systemu opieki zdrowotnej

Autor: miro • Źródło: ms
12-01-2022, 13:00
Stomatologii nie można oddzielać od systemu opieki zdrowotnej Stomatologia jako element holistycznego leczenia (fot. Adobe)
Oddzielenie systemu leczenia stomatologicznego od całości opieki medycznej jest anachroniczne i szkodliwe dla pacjentów. Taka sytuacja frustruje zarówno lekarzy, jak i lekarzy dentystów - tych co pracują w USA - można przeczytać w styczniowym numerze AMA Journal of Ethics.
  • Sztuczny, ale wyjątkowo silny podział na opiekę medyczną i dentystyczną pogłębia nierówności w dostępie do usług zdrowotnych.

  • Szkolenie, świadczenie usług i finansowanie odbywa się dwutorowo: inaczej - w stomatologii, inaczej – w ogólnej opiece zdrowotnej. Taka sytuacja umacnia różne struktury refundacji.

  • Jeżeli studenci wydziałów lekarskich i stomatologicznych są zachęcani do współpracy to będą bardziej skłonni do wspólnego funkcjonowania po ukończeniu studiów, co prowadzi do lepszych wyników leczenia pacjentów.  

Oddzielenie stomatologii od reszty medycyny było złym pomysłem 

Tylko mniej więcej połowa osób, które muszą skorzystać z doraźnej pomocy stomatologicznej – kontynuuje leczenie u dentysty w ciągu sześciu miesięcy od pierwszej interwencji. Okazuje się, że 20 proc. pacjentów w tym samym, półrocznym okresie po raz kolejny szuka pomocy w punktach doraźnej pomocy stomatologicznej. To zaklęty krąg, którego nikt  nie potrafi przerwać.

Sztuczny, ale wyjątkowo silny podział na opiekę medyczną i dentystyczną pogłębia nierówności w dostępie do usług zdrowotnych i zmusza wiele osób nie mogących sobie pozwolić na kosztowne świadczenia stomatologiczne do szukania pomocy na oddziałach ratunkowych szpitali.

Truizmem jest przypominać, że zły stan jamy ustnej ma szkodliwy wpływ na ogólny poziom zdrowia.

O problemach tych traktuje styczniowy numer AMA Journal of Ethics.

Dwutorowe leczenie medyków nie sprawdziło się 

Pomimo dostępności dla adeptów sztuki medycznej dobrych krajowych programów nauczania o zdrowiu jamy ustnej, większość lekarzy nie jest w stanie rozpoznać raka jamy ustnej. To skutkuje brakiem interwencji w przypadkach koniecznych, ale także dużą liczbą niepotrzebnych skierowań.

Szkolenie, świadczenie usług i finansowanie odbywa się dwutorowo: inaczej - w stomatologii, inaczej – w ogólnej opiece zdrowotnej. Taka sytuacja umacnia różne struktury refundacji, w efekcie utrudnia dostęp do usług stomatologicznych i obniża wyniki leczenia realizowanego przez lekarzy dentystów.

Schizma medyczno-dentystyczna z 1840 r. utrzymuje się i uniemożliwia integrację zdrowia jamy ustnej z ogólnym stanem zdrowia, ze szkodą dla wielu pacjentów - czytamy w AMA Journal of Ethics (w 1840 r. lekarze z University of Maryland College of Medicine odrzucili propozycję kolegów, aby włączyć nauczanie dentystyczne do programu medycznego, co doprowadziło do powstania wydzielonej w szkole Wyższej Szkoły Stomatologicznej).

Integracja na etapie uczelni medycznych  

POLECAMY W SERWISACH