PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

COVID-19: chore nerki to zdecydowanie wyższe ryzyko zgonu

Autor: PAP • Źródło: PAP/ms
20-10-2020, 08:18
COVID-19: chore nerki to zdecydowanie wyższe ryzyko zgonu Schorzenie nerek a przebieg COVID-19 (foto: pixabay)
Pacjenci z przewlekłą chorobą nerek i powstającym w przebiegu COVID-19 ostrym uszkodzeniem nerek znacznie częściej umierają z powodu infekcji koronawirusem - wynika z badań naukowców Imperial College London.

Kiedy w kilka miesięcy lub lat powoli pogarsza się stan nerek, mówi się o ich przewlekłej chorobie nerek (CKD - ang. chronic kidney disease).

Zwykle dotyczy ona starszych osób, a schorzenie ma pięć stadiów. We wczesnych stadiach (1. i 2.) nie odczuwa się zwykle symptomów, w kolejnych mogą pojawić się komplikacje takie jak nadciśnienie, cukrzyca czy choroby serca. W 5. etapie mówi się o schyłkowej niewydolności, kiedy konieczne są dializy lub przeszczep.

Z kolei ostre uszkodzenie nerek (AKI - ang. acute kidney injury) to nagłe upośledzenie ich działania, które następuje w zaledwie kilka dni. Przyczyn ostrego uszkodzenia może być kilka, w tym COVID-19, niedokrwienie, działanie leków czy zaburzenie odpływu moczu.

Naukowcy z Imperial College London przebadali związek między AKI i CKD a wynikiem leczenia 372 pacjentów z COVID-19 przyjętych na oddziały intensywnej terapii. Średni wiek chorych wynosił 60 lat, przy czym ponad 70 proc. stanowili mężczyźni.

Aż 58 proc. pacjentów cierpiała z powodu jakiegoś uszkodzenia nerek. U 45 proc., w czasie pobytu w szpitalu rozwinęło się AKI, a 13 proc. miało wcześniej CKD. 42 proc. chorych było wolnych od kłopotów z nerkami. Pacjenci z AKI nie mieli historii wcześniejszej choroby nerek, co wskazuje, że AKI powstawało w przebiegu COVID-19.

Stan nerek wyraźnie wpływał na śmiertelność. Spośród osób bez ostrego uszkodzenia nerek i przewlekłej choroby nerek zmarło 21 proc. pacjentów. W grupie pacjentów z AKI wywołanym przez COVID-19 zmarło tymczasem aż 48 proc. osób. Wśród osób z wcześniejszą przewlekłą chorobą nerek, w stadiach od 1. do 4. zmarło aż 50 proc. pacjentów.

W grupie pacjentów ze schyłkową niewydolnością nerek, którzy wcześniej korzystali z dializ, śmiertelność wyniosła 47 proc. Umierało aż 86 proc. chorych z przeszczepionymi nerkami.

Badacze przyjrzeli się także konieczności stosowania terapii nerkozastępczej (forma stosowanej w szpitalu dializy) z powodu COVID-19. W grupie chorych z jakimikolwiek zaburzeniem pracy nerek, zastosowanie takiego leczenia było potrzebne w 56 proc. przypadków. Wśród pacjentów, którzy po raz pierwszy potrzebowali dializy, 19 proc. potrzebowało jej jeszcze po wypisaniu z oddziału intensywnej terapii.

Sugeruje to, że COVID-19 może prowadzić do chronicznych zaburzeń pracy nerek.

- Według naszej najlepsze wiedzy to pierwsza dokładna analiza skutków COVID-19 u krytycznie chorych, leczonych w Wielkiej Brytanii pacjentów z niewydolnością nerek, szczególnie jeśli chodzi o wcześniejszą przewlekłą chorobę nerek - mówią autorzy publikacji, która ukazała się w piśmie "Anaesthesia".

Badacze wyrazili zdziwienie z powodu podobnej śmiertelności wśród osób ze schyłkową niewydolnością nerek i z ostrym uszkodzeniem nerek. Takie liczby mogą oznaczać, że obie grupy chorych w podobnym stopniu skorzystają z przyjęcia na oddział intensywnej terapii.

SŁOWA KLUCZOWE
badania naukowe   COVID-19  

POLECAMY W SERWISACH