Dentysta podglądał pacjentów

19-04-2013, 00:01
Pacjenci oskarżają stomatologa o naruszenie ich dóbr osobistych. Jak się bowiem okazało w toalecie dla gości, dentysta miał zamontowaną kamerę.

Niewielkie miasteczko Freehold w amerykańskim stanie New Jersey, 49 letni Scott M. Meltzer, miejscowy stomatolog, przy użyciu bezprzewodowej ukrytej kamery, nagrywał pacjentów korzystających z toalety w jego gabinecie. Policja nie wyjaśniła w jakim celu mężczyzna nagrywał gości, ale po wyjściu na jaw nieprzyzwoitych praktyk, został aresztowany za naruszanie prywatności pacjentów.

Jak relacjonuje policja, podczas przeszukania gabinetu, zabezpieczony  został sprzęt rejestrujący oraz komputer, na którym lekarz przechowywał nagrania. Dotychczas zidentyfikowano 5 ofiar ale jak wynika ze ustaleń policji, osób widocznych na nagraniach jest znacznie więcej. Lokalne media, w porozumieniu z władzami, rozpoczęły akcję informacyjną, mającą na celu zidentyfikowanie pozostałych osób.

Za dotychczas udowodnione czyny, lekarzowi grozi nawet 50 tys. dolarów grzywny, ale jak zaznacza policja, ta suma z pewnością będzie wyższa.