Higiena jamy ustnej w Afryce

10-12-2012, 06:34
Wydawać by się mogło, że temat dotyczący higieny jamy ustnej pojawił się stosunkowo niedawno. Otóż nic bardziej mylnego. Badania archeologów dowodzą, że już w starożytności (w Babilonie, Egipcie, Grecji i Rzymie) znano całą gamę przyrządów służących dbaniu o zęby. Niektóre przyrządy zaskakują do dziś, szczególnie że pochodzą z Czarnego Lądu.

Mieszkańcy Afryki stereotypowo uważani za ludy prymitywne, od wieków dbali o zęby i jamę ustną. Dowodzą tego chociażby zachowane na papirusie receptury płynów do płukania jamy ustnej. I choć szczoteczka i pasta do zębów to do dzisiaj dla licznej populacji wciąż jeszcze luksus, w wielu zakątkach świata już od tysięcy lat stosowano naturalne metody dbania o zęby.

Zaskakujące, że metody te ciągle sprawdzają się świetnie i w zupełności wystarczają zauważa dr Roman Borczyk, kierownik Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej w Katowicach.

Higiena jamy ustnej - różne oblicza Afryki

Plemiona zamieszkujące południowe Zimbabwe nie stosują szczoteczek do mycia zębów, ale żują drobne owoce o właściwościach bakteriobójczych, które także skutecznie usuwają resztki pokarmowe.

Z kolei wśród ludności afrykańskiej, na południe od Sahary, używa się gałązek drzew i krzewów. Są to stosują specjalne patyczki do żucia (zwane w Senegalu sothiou, lub przez plemię Suahili mswaki), które podczas gryzienia oczyszczają powierzchnię zębów w sposób podobny do tradycyjnych szczoteczek.

Czytaj także: Jak się ubrać pod kitel?

Szerokie zastosowanie mają tam też nici pozyskiwane z roślin podobnych do konopi. Pojedyncze drobne nitki rozszczepionych gałązek z powodzeniem oczyszczają  powierzchnie styczne zębów, działając podobnie jak nici dentystyczne.

Aby jednak czyszczenie zębów było skuteczne, mieszkańcy Afryki muszą starannie dobierać gałązki, ponieważ podczas ich żucia uwalniane zostają różne substancje, jak np. przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, ale także które mogą uśmierzać ból zęba, łagodzić podrażnione dziąsła, czy odświeżać oddech. W Stanach Zjednoczonych prowadzi się nawet badania nad właściwościami gałązek stosowanych w Afryce do oczyszczania zębów informuje Roman Borczyk. Gałązki można określić jako szczoteczkę "3 w 1". Działają jak typowa szczoteczka do zębów, nitka dentystyczna i pasta do zębów.

Pomimo tych wszystkich naturalnych metod, zdrowszej diety, nie należy jednak zapominać, że w Afryce stomatologia jest wciąż bardzo słabo rozwinięta, a ludność, pozbawiona opieki dentysty, często musi własnymi sposobami radzić sobie z bólem zębów. Ci lepiej uposażeni, korzystają z usług wyrywacza zębów, czyli miejscowego szamana, u którego ząb jest usuwany w budzących grozę warunkach sanitarnych.

Higiena jamy ustnej - mango przeciwko próchnicy

Naturalne metody higieny jamy ustnej znane są od dawna także na kontynencie azjatyckim. Tam do dzisiaj  są wykorzystywane np. przez Hindusów. Używają oni liści mango, które służą wybielaniu zębów oraz zapobiegają chorobom dziąseł, odkładaniu się płytki nazębnej i próchnicy. Zastosowanie mają także gałązki drzewa neem, które chronią jamę ustną przed nowotworami.

Badania dowodzą, że ludzie w biedniejszych krajach mają mniej problemów z zębami, a ma to związek ze zdrowszą dietą, która sprowadza się do suszonego mięsa, nieprzetworzonych zbóż i owoców, najważniejsze że pokarm nie zawiera słodyczy. Taka żywność zmniejsza ryzyko występowania próchnicy. Dr Roman Borczyk, podróżując po mongolskich stepach zaobserwował, że Mongołowie żyjący na obszarach wiejskich nie mają większego problemu z zębami, a będąc na Malediwach nie spotkał stomatologów, a mieszkańców ze śnieżnobiałym uśmiechem owszem

Higiena jamy ustnej  - indonezyjskie rytuały

Na uwagę zasługuje także indonezyjskie plemię Mentawai. Społeczność ta żyje jak przodkowie sprzed 4 tysięcy lat, zbiera owoce w dżungli, poluje na małpy, łowi ryby, a ubrania robi z kory drzew. Mentawai z pieczołowitością dba o ciało, w tym także o zęby. Do najważniejszych czynności należy rytuał wyostrzania zębów, co według członków plemiona Mentawai, czyni ich piękniejszymi.  Metodę piłowania, bądź też ciosania zębów praktykuje się od setek lat, a przeprowadza nawet wśród dzieci.

Natalia Michalik

Źródło: borczyk.pl