Gabinet na rynku kapitałowym, kiedy i w jakim celu

01-10-2012, 06:00
Branża stomatologiczna postrzegana jest jako dobra partia dla tego kto weźmie ją sobie za partnerkę w życiu biznesowym. Z reguły nie podatna lub małopodatna na dekoniunktury w gospodarce, z reguły przewidywalna i z reguły szybko pomnażająca posag - to ideał na partnerkę do interesów. Adoratorów, biznesowych, którzy chcieliby wejść w taki układ nie powinno zabraknąć. O finansowaniu projektów w branży stomatologicznej infoDENT24.pl rozmawia z analitykiem rynku usług finansowych Krzysztofem Górką z Certus Capital.

Mirosław Stańczyk, infoDENT24.pl: W obliczu spowolnienia gospodarczego branża stomatologiczna dla każdego powinna być szczególnie atrakcyjna, nawet dla banków zaostrzających wymogi finansowania działalności gospodarczej. Co na to niezależne firmy inwestycyjne i inwestorzy prywatni?

Krzysztof Górka, Certus Capital: Branża stomatologiczna, podobnie jak cały rynek opieki zdrowotnej, nadal jest traktowana przez inwestorów funkcjonujących na rynku kapitałowym z dużym zainteresowaniem. W odróżnieniu od innych sektorów gospodarki, usługi dentystyczne charakteryzują się bowiem względnie sztywnym popytem, a wartość rynku rośnie w tempie wyraźnie szybszym aniżeli PKB. Nie bez znaczenia jest również wysoka rentowność działalności stomatologicznej.

 

infoDENT24.pl: Co powinien wiedzieć właściciel praktyki stomatologicznej, decydujący się na poszukiwanie finansowania na rynku kapitałowym?

Krzysztof Górka: Wielkość środków możliwych do pozyskania jest uzależniony od etapu rozwoju i skali prowadzonej działalności. W przypadku inwestycji w duże sieci prywatnych placówek medycznych, w ostatnich latach dokonywano transakcji na poziomie kilkudziesięciu, a nawet kilkuset milionów złotych.

Nie będzie żadnym odkrycie, gdy powiem, że podstawowym kryterium, determinującym możliwości pozyskania kapitału, jest skala działalności, oczywiście mierzona wielkością generowanych przychodów, oraz biznesowa wartość przedsięwzięcia, wyceniana w oparciu o wskaźnik zysku netto osiąganego rocznie przez gabinet lub sieć placówek stomatologicznych.

Równie istotne jest przygotowanie przemyślanej strategii pozyskania środków finansowych. Nieodzowne jest stworzenie profesjonalnej dokumentacji inwestycyjnej i prognoz finansowych pokazujących, jak środki pozyskane od inwestora mogłyby wpłynąć na przyszłe przychody i zysk netto zabiegającego o środki. Celem może być na przykład kwota rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Wtedy warto kierować uwagę na obecne w Polsce międzynarodowe fundusze inwestycyjne. Jeśli zaś potrzeby finansowe nie przekraczają kilku milionów złotych, wówczas warto zwrócić się do firm inwestycyjno - doradczych specjalizujących się w pozyskiwaniu kapitału od skupionych wokół nich inwestorów prywatnych.

 

infoDENT24.pl: Jakie inne, niefinansowe kryteria inwestycji powinien spełniać poszukujący kapitału, aby go otrzymać?

Krzysztof Górka: Przede wszystkim liczy się kreatywność. Poza aspektem finansowym i przemyślaną, realistyczną strategią rozwoju - ważny jest pomysł na wyróżnienie się w branży. Pamiętajmy, że z reguły inwestor finansowy jest partnerem mniejszościowym, gdyż uważamy, iż z powodów czysto motywacyjnych, to zarząd i pierwotni właściciele powinni posiadać największy udział w firmie.

Jeśli chodzi o wielkość inwestycji, to preferujemy zaangażowanie na poziomie do kilku milionów złotych, aczkolwiek nie wykluczamy także wielomilionowych inwestycji realizowanych wspólnie z naszymi współinwestorami. Oczekiwana stopa zwrotu zależna jest od ryzyka projektu oraz od horyzontu inwestycyjnego nie ma tu jednaj złotej zasady. W bieżące zarządzanie raczej się nie angażujemy, natomiast bardzo chętnie dzielimy się uwagami co do strategicznych posunięć, szczególnie w zakresie posunięć finansowych.

 

infoDENT24.pl: Czy forma prawna podmiotu poszukującego kapitału ma znaczenie?

Krzysztof Górka: Kwestia, czy jest to jednoosobowa działalność gospodarcza, czy spółka akcyjna z perspektywy inwestora ma niewielkie znaczenie. W związku ze zmianami w Kodeksie Spółek Handlowych, przekształcenie jakiejkolwiek formy działalności w spółkę kapitałową, a więc spółkę akcyjną lub z ograniczoną odpowiedzialnością jest łatwiejsze niż kiedykolwiek i stanowi relatywnie niewielki koszt rzędu kilku kilkunastu tysięcy złotych. Kwota ta zależy od wielkości firmy. Czynności przygotowawcze zazwyczaj wykonuje zaufany radca prawny firmy, aczkolwiek na życzenie inwestor może podjąć się przekształcenia we własnym zakresie, w ramach procesu pozyskania kapitału. To, co dla dostarczającego kapitał jest zasadnicze, to sprawna kadra zarządzająca oraz dynamika skali działalności. Oczywiście atrakcyjniejsza jest tak zwana młoda firma, która co roku notuje kilkudziesięcioprocentowy wzrost przychodów, aniżeli podmiot obecny na rynku od wielu lat, którego przychody spadają.

 

infoDENT24.pl: Jak długa jest droga od pomysłu do zamysłu?

Krzysztof Górka: Z reguły całość działań zamyka się w przedziale sześciu miesięcy od momentu zawarcia umowy o współpracy pomiędzy klientem a Certus Capital. Takim wyznacznikiem jest pojawienie się środków od inwestora na rachunku bankowym firmy, a w przypadku spółek debiutujących na giełdzie pierwszy dzień notowań.

  

infoDENT24.pl: Czy istnieje tendencja do przejmowania udziałów większościowych w spółkach klientach?

Krzysztof Górka: W przypadku spółek debiutujących na giełdzie praktyka obejmowania większościowych pakietów udziałów jest spotykana bardzo rzadko. Natomiast w przypadku podmiotów, które planują zdobyć środki na rynku pozagiełdowym, tego typu transakcje spotykane są znacznie częściej, szczególnie w sytuacjach, kiedy pozyskanie inwestora jest elementem szerszego procesu restrukturyzacji przedsiębiorstwa, czy też placówki. Wówczas inwestor, stając się głównym udziałowcem, decyduje o strukturze finansowania firmy, jak również ma możliwość wpływania na skład i kompetencje kadry zarządzającej.

 

Czy jedynymi zabezpieczeniami pozyskanego kapitału są akcje firmy wspieranej, czy także inne zabezpieczenia, np. majątek prywatny właścicieli firmy.

Krzysztof Górka: Na rynku pozagiełdowym takie zapisy to rzadkość. W przypadku spółek debiutujących na giełdzie, nie pojawiają się w zasadzie nigdy, gdyż w warunkach rynku takiego jak NewConnect możliwość ich egzekwowania jest niezwykle ograniczona.

 

infoDENT24.pl: W jaki sposób zatem inwestor finansowy kontroluje to co się dzieje z zaangażowanym kapitałem i w jaki sposób realizuje zyski z projektów, które się zaangażował?

Krzysztof Górka: Kwestia wykorzystania środków każdorazowo jest szczegółowo opisana w umowie inwestycyjnej, a zatem ustalona jeszcze przed fizyczną wpłatą środków.

Firma jest kontrolowana poprzez składanie przez kierujący nią zarząd stosownych oświadczeń, bądź też poprzez kontrolę wydatków w postaci analizy wyciągu bankowego z subkonta, na które zostały przelane środki.

Jeżeli chodzi o realizację zysków z inwestycji, dążymy do maksymalizacji wartości firmy, w którą zainwestowaliśmy i dlatego w trakcie trwania inwestycji nie dążymy do wypłat dywidendy, zakładając, że w długim okresie efektywniejsze jest reinwestowanie generowanych zysków. Realizację zysku stanowi dla nas najczęściej debiut partnera na giełdzie. Taki scenariusz pozwala nam stopniowo upłynniać posiadaną część udziałów przy korzystnej koniunkturze rynkowej.

 

infoDENT24.pl: Czy można w jakiś sposób oszacować koszt finansowania pochodzącego od inwestorów prywatnych, ewentualnie porównać do innych form pozyskiwania kapitału?

Krzysztof Górka: Koszt jest w dużej części determinowany przez wysokość kapitału, jaki chcemy pozyskać im większa nominalnie kwota, tym procentowo ten koszt powinien być niższy. Z naszych obserwacji i doświadczeń wynika, iż przeciętnie jest to między 5 a 10 proc. wartości pozyskanego kapitału, a więc zdecydowanie poniżej kosztów pozyskania kredytu bankowego. Nie należy jednocześnie zapominać, iż jest to kapitał bezzwrotny, niosący z sobą często bezcenne wartości w postaci pozafinansowego wsparcia ze strony inwest