Bioaktywność materiałów - do weryfikacji przez stomatologa

Autor: nieck • Źródło: en
01-09-2021, 11:20
Bioaktywność materiałów stosowanych w leczeniu zębów to niezwykły postęp w rozwoju w stomatologii zachowawczej ostatnich 20 lat. Niestety producenci często nadużywają tego określenia.

 - Ząb to żywa struktura, a nie martwa skała. Może się bronić przed niszczącymi procesami  i demineralizacją, jeśli dostarczymy mu odpowiedniego budulca,  powiedział dr John Comisi, z  James B. Edwards College of Dental Medicine, w Stanach Zjednoczonych.

Staje się to możliwe, gdy dentysta stosuje materiały bioaktywne lub „biodostępne”, jak określa je dr Comisi, po oczyszczeniu miejsca zniszczonego przez próchnicę. Dzięki takim zabiegom ząb się goi.

Na czym bioaktywność polega

W gruncie rzeczy termin "bioaktywność" ukuto na potrzeby marketingu, w ten sposób określa się różnego typu materiały służące do regeneracji, remineralizacji lub odbudowy zniszczonych tkanek zęba  lub otaczającej go  tkanki przyzębia.

Materiał bioaktywny  często zawiera fluor, wapń, fosforany i substancje o działaniu przeciwbakteryjnym. Stosowane samodzielnie lub razem z innymi materiałami, nie tylko wspomagają regenerację zębów zaatakowanych przez próchnicę, ale także zapobiegają nawrotom tego problemu w przyszłości. Jest to szczególnie ważne w przypadku kompozytów, które są bardziej podatne na ubytki niż amalgamat stomatologiczny. - Dzięki bioaktywności żywice kompozytowe są trwalsze, podkreśla dr Jeremy Horst, dyrektor ds. innowacji klinicznych w firmie CareQuest Innovation Partners.

Bioaktywne materiały chronią nie tylko miejsce zmienione już przez chorobę, ale także zęby sąsiednie. gdyż próchnica rzadko atakuje tylko w jednym punkcie.

Jeśli na proksymalnej powierzchni (zwykle częściej narażonej na działanie płytki bakteryjnej) znajduje się zmiana próchnicowa, to stwarza ona idealne środowisko do rozwoju zmiany również na sąsiednim zębie.

Nowoczesne leczenie  = bioaktywne materiały

- Zatem dobry plan leczenia to taki, który nie tylko obejmuje odbudowę dużej zmiany próchnicowej, ale także zapobiega rozwojowi próchnicy  w przyszłości. Dlatego właśnie materiały  bioaktywne i remineralizujące będą częścią właściwego planu leczenia - podkreśla Stephen Abrams z Cliffcrest Dental Office.

Dowody naukowe pokazują, że zwykłe kompozyty po prostu nie są wystarczająco efektywne.  Zdemineralizowana zębina i odsłonięta tkanka miazgi wykorzystują jony z materiałów bioaktywnych do tworzenia związku przypominającego hydroksyapatyt, który wspomaga proces remineralizacji. Oczywiście tradycyjne kompozyty nie dają takich możliwości.

Bioaktywność bioaktywności nierówna

Naukowcy wskazują, że w pełni swoją bioaktywną funkcję wypełniają dwa materiały: glasjonomer i diaminofluorek srebra (SDF).

Z badań klinicznych wynika, że najskuteczniej można walczyć z nawracającą próchnicą stosując materiał, który w 80 proc. składa się z glasjonomeru i w 20 proc. z plastiku. 

- Prace zarówno nad glasjonomerami, jak i SDF nie są nowe, trwają od kilkudziesięciu lat. Oczywiście glasjonomer z lat 70-tych to nie to samo co ten, którego dentyści używają w 2021 r. Kilkadziesiąt lat temu dominował pogląd, że  glasjonomery nie były wystarczająco estetyczne ani wystarczająco trwałe, co nie było do końca prawdą, podkreśla Jeanette MacLean z kliniki  Affiliated Children's Dental Specialists.

SDF ma również długą historię, ponieważ  był stosowany już w połowie  XIX wieku, ale potem został zapomniany, gdy furorę w stomatologii zrobił fluor. Oczywiście i fluor ma swoje wady. 

Każdy producent swój produkt zachwala

Największym problemem związanym z bioaktywnością jest to, że ta cecha nie podlega regulacjom.  - To ważne, aby przemysł dentystyczny nie nadużywał terminu „bioaktywny” w promowaniu swoich produktów. A to teraz bardzo modny termin.  Zrozumienie czym jest rzeczywiście bioaktywność produktu ma kluczowe znaczenie, podkreśla dr Comisi.

Należy zacząć krytycznie analizować dostarczany materiał. Firma może twierdzić, że ma najnowszy i najlepszy bioaktywny materiał do zastosowań w stomatologii zachowawczej, ale to rola dentysty, by te deklaracje sprawdzić. Szukać opisów działania konkretnego materiału, sprawdzić czy jego skuteczność została zweryfikowana, czy powstały jakieś badania kliniczne wykazujące trwałość jego działania.

- Deklaracje producentów często pozostają bez pokrycia. Specjalista nie powinien ślepo wierzyć marketingowym hasłom, ale weryfikować przy pomocy dostępnej literatury naukowej, podkreśla MacLean.