Dentyści w powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym skazani na problemy

ms
23-07-2021, 08:28
Uruchomiony pięć lat temu projekt, mający na celu włączenie stomatologów do pracy w ośrodkach zdrowia, w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, można uznać za porażkę – ocenia Miguel Pavão, prezes OMD zrzeszającego portugalskich lekarzy dentystów.

W pilotażowym Programie Zdrowia Jamy Ustnej dla Wszystkich w zadzie nie pozostał żaden specjalista z branży stomatologicznej, a to ze względu na oferowane nieatrakcyjne warunki świadczenia usług .

Nierealny program pilotażowy 

Pilotażowy projekt został zainicjowany przez rząd portugalski, aby rozpocząć usuwanie „poważnej luki” w opiece zdrowotnej, oferowanej przez publicznego płatnika. W Portugalii 40 lat temu zrezygnowano ze świadczeń stomatologicznych, które byłyby dostępne w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

- Nakaz stworzony przez byłego sekretarza stanu ds. zdrowia, Fernando Araújo, miał dać mocny impuls dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia, w tym dentystów, aby raz na zawsze zintegrować opiekę zdrowotną ze stomatologią - powiedział Miguel Pavão prezes OMD.

Głównym celem było wprowadzenie co najmniej jednego dentysty we wszystkich grupach ośrodków zdrowia i osiągnięcie poziomu do 2020 r. 265 jednostek rozwijających usługi i dających możliwość realizowania kariery zawodowej przez dentystów, ściśle powiązanych z podstawową opieką zdrowotną.

Cel jednak nie powiódł się. Nie spełniono oczekiwań pacjentów, lekarzy i lekarzy dentystów.

- Program Zdrowia Jamy Ustnej dla Wszystkich pokrył się pleśnią – uważa Miguel Pavão.

- W praktyce program nadal jest projektem pilotażowym, dostępnym tylko dla osób szczególnie doświadczonych ekonomicznie i chociaż należy z zadowoleniem przyjąć liczbę już przeprowadzonych zabiegów i interwencji stomatologicznych, które z pewnością zmieniły życie wielu pacjentów, prawda jest taka, że ograniczenia nadal są ogromne – ocenia prezes OMD.

Wykorzystywani lekarze dentyści 

Miguel Pavão  skrytykował niepewne warunki płacowe zaoferowane specjalistom. Brak jasnych perspektyw pracy zawodowej sprawił, że żaden z dentystów nie pozostał w projekcie pilotażowym. Taka sytuacja świadczy o „kruchości całego projektu”. Rząd działa nielegalnie przetrzymując dentystów,  wbrew ich woli, w rachitycznym systemie. Większość stomatologów jest zatrudniana na rocznych umowach o świadczenie usług, bez prawa do płatnego urlopu czy świąt, bez prawa do zasiłku chorobowego – skrytykował Miguel Pavão.

Sytuacja ta oznacza, że rząd bazując na niepewnych, rocznych kontraktach (lub krótszych) chce zapewnić w gabinetach dentystycznych fachową obsadę, nie dbając o spójny program walki o zdrowie jamy ustnej.

Według Miguela Pavão dentyści w tym systemie zarabiają po pięć euro za godzinę. Stawki te nie są zgodne z prawem. - Dopóki nie będzie reformy, która faktycznie skonsoliduje dentystów w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, będziemy tylko pozorować wagę stomatologii w systemie opieki zdrowotnej. To nie jest skuteczne, gdyż dentyści, znajdując jakąkolwiek lepszą pracę, wycofują się z programu.

Przyznanie się do porażki projektu

Miguel Pavão uznał za konieczne przyjrzenie się projektowi pilotażowemu, wskazanie co naprawdę poszło nie tak, co musi być zrobione. Według niego nic jednak się nie zmieni i te pięć lat doświadczeń pozostaną zmarnowane.

Powstała sytuacja wynika po części z faktu że w Portugalii jest gigantyczna „nadprodukcja” lekarzy dentystów, którzy w obecnej sytuacji masowo emigrują poszukując jakiejkolwiek pracy w zawodzie.