Zortrax Dental puka do drzwi lecznic stomatologicznych

ms
11-06-2021, 12:29
Spektakularny rozwój mierzy się kamieniami milowymi. Takim kamieniem w organizacji branży stomatologicznej w Polsce było przyzwolenie na jej sprywatyzowanie. Teraz ponoć jesteśmy świadkami nie mniej znaczącej cezury, tym razem w technologii. Czy lekarze dentyści rzeczywiście stają właśnie przed dość dramatycznym wyborem „maszeruj, albo giń”?

infoDENT24.pl: Stomatolodzy stanęli na rozdrożu. Z pewnością decyzje nie są tak dramatyczne, jak w przypadku żołnierzy Legii Cudzoziemskiej, ale przywołanie wątku odjeżdżającego pociągu jest chyba uprawnione. Czy na buforach ostatniego wagonu tego pociągu będzie widniał napis „Cyfryzacja, Druk 3D, CAD/CAM, Obrabiarki CNC”? Jeśli tak, to takie słownictwo musi budzić zdziwienie, gdyż  brzmi bardziej jak sekwencja procesu produkcyjnego niż opis procedury związanej ze szlachetną sztuką leczenia. 

Małgorzata Misiewicz, prezes zarządu, Zortrax Dental SA: To są narzędzia, których nie sposób zignorować chcąc leczyć: skuteczniej, taniej, bardziej komfortowo dla pacjenta, ale także dla lekarza dentysty. We współczesnej medycynie coraz częściej sztuczna inteligencja wypiera intuicję lekarską. Nie trzeba nikogo przekonywać, że stomatolodzy są tą grupą zawodową w branży medycznej, która od lat stoi na pierwszej linii frontu innowacyjności, szczególnie w zakresie oprzyrządowania stanowiska pracy.

infoDENT24.pl: A jednak nie uciekliśmy od wątku militarnego. Rozwijając go zatem, postawmy prowokujące pytanie: czy druk 3D jest elementem toczących się właśnie gwiezdnych wojen, które diametralnie zmienią obraz współczesnej stomatologii?
Małgorzata Misiewicz: Jeśli chodzi o nowoczesność – tak, jeśli chodzi o cel – to oczywiście nie, bo nie mówimy o destrukcji, a o kreowaniu nowej rzeczywistości, w której firma Zortrax Dental odgrywa - mam nadzieję – poczesną rolę.

infoDENT24.pl: Fakt, Zortrax SA (spółka matka spółki Zortrax Dental – przyp. red.) jest wymieniana wśród kilku, no może kilkunastu światowych liderów w branży druku 3D osadzonego w stomatologii. Znajdujecie się w doborowym towarzystwie niewielu konkurentów głównie z USA, Niemiec, Japonii. Cóż, bardziej jesteście rozpoznawani za granicą niż w kraju.
Małgorzata Misiewicz: To wynika z przyjętej strategii rozwoju. W strukturze przychodów rynek krajowy ma nie więcej niż 10 proc. udziału. Taka proporcja daje stabilizację, ale także odzwierciedla zaufanie, jakim cieszą się na świecie nasze produkty, a więc drukarki 3D, które są kupowane w 90 państwach.

infoDENT24.pl: Wśród nich jest także Zortrax Inkspire, drukarka 3D, która cieszy się popularnością w branży stomatologicznej. Jednak okazuje się, że to za mało jeśli chodzi o wyzwania współczesności i w ostatnich tygodniach firma Zortrax wydzieliła ze swojej struktury spółkę Zortrax Dental. Taki ruch to jasny sygnał, że myślicie intensywnie o potrzebach lekarza dentysty. 

Łukasz Narożnik, dyrektor sprzedaży, Zortrax Dental SA: Myślimy intensywnie, ale równie intensywnie działamy. Pod koniec 2021 r. na rynku pojawi się nowy model desktopowej drukarki 3D Zortrax Dental, który odpowie na wszelkie potrzeby lekarzy dentystów. Mamy na uwadze m.in. najwyższą precyzję druku i wysoką efektywność drukowania.

infoDENT24.pl: To ambitny cel, gdyż potrzeby branży stomatologicznej są cały czas redefiniowane. Z roku na rok rośnie obszar, zawiadywany przez stomatologię cyfrową. Żeby być konsekwentnym w nomenklaturze wojskowej - przybywa przyczółków do zdobycia.
Łukasz Narożnik: Wracając zatem do gwiezdnych wojen „sky is the limit”. Do ortodoncji i protetyki dołączyła zaawansowana chirurgia stomatologiczna, w tym implantologia, ale przybywa także cyfrowych wdrożeń na przykład w zakresie stomatologii zachowawczej, czy profilaktyki. W dużej części pojawianie się nowych zakresów „cyfrowego” leczenia wynika z coraz to nowych rozwiązań w zakresie oprogramowania i dynamicznego rozwoju podzespołów. Te skutkują zmianami w samej technice druku 3D, ale nie tylko.

infoDENT24.pl: No właśnie, gdzie jest teraz wąskie gardło jeśli chodzi o rozwój stomatologii cyfrowej. Do niedawna były to skanery wewnątrzustne, które pozostawiały wiele do życzenia. Niestety zdarzało się, że na rynek trafiały rozwiązania bardzo rozczarowujące. Teraz trzeba odbudowywać nadszarpnięte zaufanie.
Łukasz Narożnik: Na szczęście okres ten branża ma już poza sobą. O samych skanerach, jak i o oprogramowaniu do nich wiemy niemal wszystko, potrafimy wybrać najlepsze istniejące rozwiązania, ale - w razie potrzeby - tak je zmodyfikować, aby lekarz dentysta nie odczuwał żadnego dyskomfortu z powodu ograniczeń, które z pewnością niegdyś występowały, a wynikały z niedoskonałości zastosowanych rozwiązań. Branża pracująca na potrzeby lekarzy dentystów etap prób i błędów ma szczęśliwie poza sobą.

W Zortrax SA ponad stuosobowy zespół czuwa nad tym, aby to co chcemy zaoferować było optymalne. Wymierne korzyści przynosi nasza stała współpraca z naukowcami skupionymi wokół krajowych i zagranicznych ośrodków politechnicznych, ale także ze specjalistami na co dzień pracującymi w gabinetach stomatologicznych. To jedyna droga -  zastrzeżmy - nie prowadząca na skróty, aby finalny produkt odpowiadał wszelkim potrzebom użytkownika.

infoDENT24.pl: A tych składowych - jak już wspomnieliśmy – jest całkiem dużo: nawet najbardziej nowoczesna drukarka 3D, działająca w sprawdzonej technologii UV LCD, nic nie znaczy bez wiarygodnych skanerów, bez efektywnych stacji do utwardzania i płukania wydruków, bez skomplikowanego oprogramowania, które ma zastosowanie w zasadzie jedynie w medycynie, bez szeregu biokompatybilnych żywic fotopolimerowych różnego przeznaczenia. To zakres wiedzy trudny do opanowania przez abiturienta politechniki, a co dopiero dla osób z dyplomem uniwersytetu medycznego.
Łukasz Narożnik: Dla lekarzy dentystów, przynajmniej tych kończących studia w ostatnich latach, informatyka ma coraz mniej obszarów o statusie terra incognita, ale oczywiście zdajemy sobie z tego sprawę, że bez życzliwego wsparcia specjalistów z wykształceniem inżynierskim nasze wysiłki trafią w próżnię. Zortrax Dental stawia na stały kontakt ze stomatologami, którzy nie chcieliby bazować na wiedzy z folderów, bo trudno w oparciu o takie rozeznanie podejmować strategiczne decyzje.

Zapraszamy do indywidualnego kontaktu, do zadawania pytań, do dzielenia się wątpliwościami, niezależnie od szkoleń, które będziemy organizować stacjonarnie i w formule online. Liczymy na wsparcie ze strony dystrybutorów sprzętu, w portfolio których znajdą się także nasze produkty.

infoDENT24.pl: Część czytelników zapewne będzie powątpiewać w nieuchronność nadciągających zmian. Utrzymywać będą oni, że rozmawiamy o równoległej rzeczywistości, w przestrzeni której swoje punkty dystrybucyjne chce uplasować firma Zortrax Dental.
Małgorzata Misiewicz: Nie zaklinamy rzeczywistości, nie żyjemy w jej równoległym wymiarze – co do tego jestem pewna. Rośnie świadomość potencjalnych użytkowników technologii 3D. Dla zilustrowania mojej tezy przytoczę kilka liczb. W ostatnich latach rynek druku 3D rósł w średniorocznym tempie (CAGR) na poziomie ok. 27 proc.

Światowy rynek stomatologii do końca 2024 r. będzie wart ponad 225 mld zł, z czego segment nowoczesnych aparatów ortodontycznych ma szansę osiągnąć wartość prawie 25 mld zł i to już w końcu 2023 r. Według raportu firmy badawczej QY Research, do końca 2025 r. rozwiązania obejmujące druk 3D na globalnym rynku stomatologicznym (m.in. implanty, protezy i korony) osiągnie wartość ok. 4 mld zł. Szacuje się, że rynek będzie rósł w tempie 17 proc. rocznie. Wskaźniki te nie są obrazem wishful thinking, a rzeczywistym popytem na rozwiązania z zakresu stomatologii cyfrowej. Na rzeczywistość nie sposób się obrażać, w tym wypadku warto się do niej jak najszybciej dostosować.

infoDENT24.pl: Zainteresowanych zapraszacie do współpracy także na etapie crowdfundingu, czyli nabywania akcji spółki Zortax Dental poprzez zbiórkę społeczną. W ramach takiego finansowania chcecie pozyskać maksymalną, dopuszczoną przez prawo, kwotę 1 mln EUR. Skąd ten, dość nowatorski w Polsce, pomysł pozyskiwania pieniędzy na funkcjonowanie?
Małgorzata Misiewicz: Taka formuła sprawdziła się już w przypadku Zortrax SA. Crowdfunding znakomicie funkcjonuje w przypadku projektów innowacyjnych, realizowanych w przyszłościowej branży. Stopa zysku z takiej inwestycji z reguły przewyższa inne formy lokowania kapitału, ale oczywiście ze względu na ograniczone wymogi formalne, związane z uruchamianymi w ten sposób projektami finansowymi, crowdfunding może budzić pewne obawy. Wynikać mogą one głównie z niepewności co do wskaźników ekonomicznych zakładanych wobec innowacyjnych przedsięwzięć.

W naszym przypadku mocnym filarem jest doświadczenie i dotychczasowe sukcesy Zortrax SA. Ponadto, choć prognozowane liczby dotyczące rozwoju branży stomatologicznej trudno jest zweryfikować - jak już wspomniałam - jej cyfryzacja jest nieunikniona, z czym wiąże się potencjał znaczących i systematycznych inwestycji po stronie lecznic oraz lekarzy w technologie, takie jak nasza. Kampania crowdfundingowa ruszy jeszcze w czerwcu 2021 r. Aby dowiedzieć się o starcie w pierwszej kolejności, zachęcamy do zapisów na Alert Inwestora dostępny na stronie Crowdway.pl.