Szkoła w Łubiance z gabinetem, ale bez dentysty

ms
20-05-2021, 08:49
Od 6 kwietnia nowo doposażony gabinet stomatologiczny w szkole w Łubiance (powiat toruński) stoi pusty, bo nie ma kto w nim leczyć.

"Praca gabinetu stomatologicznego w szkole zostaje zawieszona od 6 kwietnia 2021 r. do odwołania z powodu wypowiedzenia umowy przez lekarza dentystę" - czytamy lakoniczną informację na stronie Gminnego Ośrodka Zdrowia w Łubiance. 

Doposażony gabinet stomatologiczny stoi pusty 

Mieszkańcy martwią się z tego powodu i informują, że w 2019 r. kwotą pozyskaną z dofinansowania w wysokości ponad 107 tys. zł gabinet w szkole został doposażony. Tymczasem sprzęt stoi niewykorzystany i niszczeje, a dostać się do gabinetu stomatologicznego w ośrodku zdrowia związane jest z bardzo długim czasem oczekiwania.

Sytuacja nie napawa optymizmem. Tego typu zdarzeń będzie przybywać. 

Apele o wsparcie gabinetów stomatologicznych bez skutku

- Nie możemy, bez wsparcia NFZ, utrzymać gabinetów przez prawie pół roku a może i dłużej. Będziemy nierentowne placówki zamykać. Zasadne byłoby wprowadzenie rozwiązań, które pozwolą na pokrycie kosztów stałych. Pożądana byłaby na przykład ryczałtowa wypłata części kwoty rocznej kontraktu - 1/24 za każdy miesiąc przestoju, która pozwoliłaby pokryć koszty związane z utrzymaniem gabinetów szkolnych – pisali zdesperowani świadczeniodawcy prowadzący gabinety stomatologiczne w szkołach.

PNRL przypomniało, że większość lekarzy dentystów, prowadzących gabinety szkolne, opuściła je z powodu epidemii i praktycznie do nich już nie wróciła.

Długi lockdown szkolnych gabinetów stomatologicznych

Lekarze dentyści, prowadzący gabinety szkolne, nie mieli szansy pracy pomiędzy falami epidemii, z niezrozumiałych przyczyn nie obejmuje ich Tarcza 2.0. Nie dotyczą ich też nadzieje pokładane w zdjęciu obostrzeń wraz z początkiem sezonu letniego, gdyż wówczas rozpoczną się kolejne wakacje szkolne. 

Lekarze dentyści, którzy pracują w gabinetach szkolnych wobec braku możliwości uzyskiwania dochodu nie są w stanie rozliczyć świadczeń wynikających z umowy z NFZ, a co za tym idzie regulować zobowiązań. 

Pomimo wielokrotnych apeli samorządu lekarskiego i petycji wnoszonych przez środowisko stomatologów szkolnych władze publiczne nie zdecydowały się dotąd na przedstawienie planu podtrzymania tej części lecznictwa stomatologicznego, podczas gdy na bieżąco poszczególne branże gospodarki stają się beneficjentami pomocy ze strony Państwa przyznawanej w ramach tarcz antykryzysowych. 

Uczucie frustracji środowiska lekarzy dentystów pogłębia fakt, że opieka nad dziećmi i młodzieżą od wielu lat była przedstawiana, jako podstawa opieki stomatologicznej finansowanej ze środków publicznych. W przypadku likwidacji dużej części gabinetów szkolnych (z czym trzeba się liczyć wobec braku możliwości ich działania) ich odtworzenie będzie niezwykle trudne, o ile w ogóle możliwe z uwagi na poważny kryzys zaufania do wywiązywania się instytucji państwa z troski o funkcjonowanie działalności deklarowanej jako priorytetowa.