Czy realna wymiana danych w EDM od 1 lipca 2021 r.?

ms
06-04-2021, 13:31
O pilne podjęcie działań, mających na celu dostosowanie do 1 lipca 2021 r. oprogramowania w podmiotach leczniczych do możliwości realizacji wymiany EDM i raportowania zdarzeń medycznych – zwróciła się do świadczeniodawców Anna Goławska podsekretarz stanu w MZ. Na ile spełnienie takiego wymogu jest realne ocenił Andrzej Cisło wiceprezes NRL.

Sytuacja wymusza prolongatę kalendarza kolejnych etapów wdrażania EDM

Z rozeznania dokonanego m.in. staraniem NRL wynika, że nie wszystkie dokumenty EDM mają we wszystkich aplikacjach zaimplementowane szablony. Z listów nadsyłanych do NRL w tej sprawie, jak też z opinii, jakie płyną z okręgowych izb lekarskich wnioskować można, że prowadzący podmioty i praktyki mają świadomość nadchodzącej „nowej ery” w prowadzeniu dokumentacji, jednak na plan pierwszy wybija się przetrwanie ich placówek w obliczu pandemii.

Spadek liczby pacjentów, zagrożenie zarażeniem (szczególnie w obliczu znacznie gorszego przebiegu choroby w porównaniu do stanu sprzed roku), rosnące koszty utrzymania placówki - to wszystko wpływa na oczekiwanie, że Ministerstwo Zdrowia uaktualni kalendarz reformy cyfryzacyjnej do obecnej sytuacji.

Gdzie miejsce na zgodę pacjenta

W dokumentacji integracyjnej, jaką dla dostawców przygotowało Centrum eZdrowia nie ma żadnego modułu pozwalającego pacjentowi udzielić zgody zarówno na udostępnienie dokumentacji medycznej wytworzonej w innej placówce, jak i na wgląd w rejestr zdarzeń medycznych.

Zgoda pacjenta jest niezbędnym elementem udostępniania tych danych i bez dopracowania tego elementu jakiekolwiek dalsze prace nie dadzą przewidywanych korzyści z całego procesu.

Wiąże się to bezpośrednio z ograniczonym działaniem narzędzi autoryzacji, jakimi dysponuje pacjent. Pomimo wielu starań (autoryzacja poprzez konta bankowe, uzupełnianie profili IKP w POZ) osiągnięcie zadawalającego procentu obywateli mających dostęp do IKP, rokującego korzyściami z wymiany EDM zajmie jeszcze dość dużo czasu. Wiele bowiem wskazuje, że zgody na wymianę dokumentacji  powinien pacjent udzielać w placówce medycznej, a nie tylko definiować ją a priori w Rejestrze Zgód SIM.

Problemy z infrastrukturą

W budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia przewidziano na 2021 r. 150 mln zł na działania, o których mowa w art. 97 ust. 3 pkt 4c ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W przesłanym ostatnio do konsultacji opartym o to upoważnienie projekcie zarządzenia prezesa NFZ zaplanowane zostało kolejne dofinansowanie zakupu sprzętu i oprogramowania jedynie dla usługodawców udzielających świadczeń z rodzaju podstawowej opieki zdrowotnej. Nie ma (poza POZ) cały czas perspektywy uzyskania takiego wsparcia przez pozostałych usługodawców ze środków unijnych w nadchodzącej, wzbogaconej o budżet Krajowego Planu Odbudowy (KPO) perspektywy budżetowej 2021-2027.

Podtrzymuję zatem postulat przedstawiony na spotkaniu z przedstawicielami MZ wsparcia cyfryzacji dla szerokiego grona usługodawców z przejęciem przez władze publiczne koordynacji dystrybucji środków na cyfryzację, rozproszonych po przynajmniej trzech instrumentach unijnego wsparcia.

Repozytoria – wciąż brak jasnych perspektyw

W projekcie Krajowego Planu Odbudowy, wśród inwestycji w sektorze cyfryzacji wymienia się powstanie centralnego banku danych medycznych (repozytorium). Jest to oczywiście dobrze zdefiniowany cel, niemniej jego realizacja potrwa.

Zwracam się do z prośbą o odpowiedź na pytanie, czy jest to inwestycja mająca przejąć zasoby dokumentów EDM w dłuższej perspektywie i czy zapisane w Strategii eZdrowia na lata 2021-2025 przejęcie roli repozytoriów przez platformy regionalne jest aktualne.

Oferta usługodawców zorganizowania repozytorium najczęściej, jeśli nie wyłącznie, dotyczy wersji oprogramowania zakładających przechowywanie dokumentacji medycznej w chmurze. Te rozwiązania stanowią zdecydowaną mniejszość wśród obecnie funkcjonujących systemów teleinformatycznych placówek medycznych.

Postulat umożliwienia usługodawcom zorganizowania repozytorium na bazie publicznej usługi jest w zasadzie powtarzany przez nas od 2017 r.

Nie wydaje się celowe tworzenie w obecnej chwili dość znacznym wysiłkiem usługodawców repozytoriów na bazie usługi komercyjnej po to, aby w momencie powstania centralnego repozytorium przenosić do niego zgromadzoną wcześniej dokumentację EDM.

Specyfikacja problemów

Powstała sytuacja, w której tylko część placówek medycznych dysponuje oprogramowaniem w postaci systemów gabinetowych. Zaledwie niewielki procent tych systemów zawiera w sobie repozytorium EDM, bez którego wymiana dokumentów EDM nie istnieje.

Niezwykle kosztowny w ujęciu globalnym proces inwestycji napotyka na problemy wynikające z pandemii.

Centralne wsparcie ograniczone jest do placówek POZ, a perspektywa wykorzystania w tym celu środków unijnych - zaledwie mgliście zarysowana.

Bank danych (repozytorium) finansowany ma być z KPO, który jest na etapie projektu.

Zaprojektowany system udzielania zgody na udostępnienie dokumentacji medycznej i danych z rejestru zdarzeń medycznych przy obecnym stanie kompetencji cyfrowych pacjentów ograniczy w znaczny sposób krąg osób i podmiotów odnoszących korzyści z wdrożenia tych rozwiązań.

Wszystko to zmusza do sformułowanie wniosków o konieczności:
- przyjęcia, iż do czasu zaimplementowania tej funkcji przez wszystkich dostawców raportowania zdarzeń medycznych dokonywać będą od 1 lipca 2021 r. te placówki, których systemy teleinformatyczne będą do tego przygotowane;
- rewizji planów co do terminu rozpoczęcia wymiany EDM,
- rozpisania terminu rozwikłania wątpliwości w kluczowych zagadnieniach.

Pismo z MZ w sprawie EDM

Więcej: NRL