Implantoprotetyka w zasięgu umiejętności każdego lekarza dentysty?

ms
01-04-2021, 12:06
Implantoprotetyka jest nadzieją dla pacjentów, bo roztacza perspektywy nieosiągalne dla tradycyjnych metod leczenia, z tego samego powodu systemami implantoprotetycznymi interesuje się coraz większa liczba lekarzy dentystów, a to z kolei odpowiada interesom firm oferującym takie właśnie systemy. Czy w takiej sytuacji jest możliwy najbardziej pożądany scenariusz: win - win - win?

infoDENT24.pl: Problem z implantoprotetyką jest taki, że wiele firm stara się zainteresować lekarzy dentystów swoimi systemami. Czym więcej praktykujących, tym model biznesowy jest bardziej satysfakcjonujący. To, że nie ma publicznego systemu certyfikowania umiejętności - niesie korzyści i zagrożenia, korzyści, bo pozostawia decyzję w gestii rozwagi zainteresowanego lekarza dentysty, zagrożenia, bo rozwaga jest bardzo pojemnym określeniem.
Marcin Miturski, key account manager, Alpha Bio Polska: Faktycznie, co do zasady, polskie prawo nie nakłada obowiązku dodatkowej certyfikacji dla stomatologów, która umożliwiłaby rozpoczęcie praktyki implantologicznej – podobnie jak w przypadku ortodoncji.

Właśnie z tego względu na rynku funkcjonuje wiele różnych ofert szkoleniowych, a każda z nich zakłada całkowicie inny program szkolenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że zabiegi implantacji wymagają od lekarzy specjalistycznej wiedzy z wielu dziedzin stomatologii, które dopiero łącznie umożliwiają bezpieczną realizację leczenia pacjentów. Biorąc to wszystko pod uwagę, szkolenia czy kursy, które organizowane są jednocześnie dla 10-20 osób i trwają niecałe 24 godziny, po których można rozpocząć praktykę implantologiczną, należy rozpatrywać w kategorii anomalii.

Prowadzimy szkolenia, których celem jest dostarczenie wiedzy umożliwiającej lekarzowi samodzielną reakcję w przypadku wystąpienia trudnej sytuacji – wszyscy dobrze wiemy, że w medycynie, w szczególności w chirurgii, pewnych skutków nie da się przewidzieć, nawet z wykorzystaniem najnowszych technologii diagnostycznych i monitoringu.

Proponujemy trzy, całkowicie odrębne szkolenia, które tworzą wystandaryzowaną ścieżkę edukacji, a ponadto są prowadzone przez praktyków, którzy z pacjentami implantologicznymi pracują odkąd tylko współczesne rozwiązania technologiczne zaczęły być dostępne w Polsce.

Jednocześnie, aby zagwarantować najwyższą jakość, poza wykładowcą, w jednym warsztacie mogą wziąć udział maksymalnie cztery  osoby.

Podczas szkolenia wprowadzającego - etapu pierwszego, lekarz zapoznaje się z danym systemem implantologicznym, jego możliwościami, instrumentarium oraz z procedurami nawiertów.

Uczestnik dowiaduje się także, jak rozpoznać typ kości na podstawie badania i dobrać odpowiedni implant do zabiegu. Nabywa także wiedzę, jakie rozwiązanie protetyczne powinien zastosować.

Są to na początku najczęściej prace na pojedynczych implantach.

Drugi etap to szkolenie zaawansowane - lekarz samodzielnie przedstawia własne przypadki, które chciałby zakwalifikować do implantacji, a następnie omawia je indywidualnie z prowadzącym szkolenie. Rozważane wspólnie jest, czy pacjent kwalifikuje się na leczenie. Alternatywnie, pod nadzorem stomatologa - wykładowcy, uczestnik szkolenia ocenia pacjenta i dokonuje kwalifikacji do zabiegu, przy którym następnie asystuje. Jeżeli jest taka możliwość, uczestnik szkolenia dokonuje samodzielnej implantacji. Wszystko przy zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentom.

Ostatnie szkolenie trzeciego stopnia to już kurs chirurgii sterowanej (implantacji z wykorzystaniem szablonów chirurgicznych), które przygotowaliśmy specjalnie dla stomatologów wszczepiających już samodzielnie implanty. Szablony bardzo ułatwiają pracę i ograniczają ryzyko powikłań.

Trzeba mieć jednak na względzie, że nie są one uniwersalnym rozwiązaniem dla każdego przypadku. Zawsze podkreślamy, iż każdy lekarz musi mieć umiejętności „w dłoni” - które w razie wystąpienia nieprzewidzianej sytuacji ochronią i jego i pacjenta. Istnieje jednak wiele programów szkoleniowych, które oparte są wyłącznie o stosowanie technologii szablonów chirurgicznych.

infoDENT24.pl: System szkolenia implantoprotetycznego to szeroka paleta. Zaczynamy od kilku, kilkunastu tysięcy za przyspieszony kurs do kilkuset tysięcy, gdy w grę wchodzi certyfikat znamienitych, nie tylko europejskich ośrodków uniwersyteckich. Zaczynamy od kilku dni konsultacji, kończymy na kilkuletnich studiach z wieloma zabiegami, realizowanymi pod nadzorem wybitnych fachowców. Nie tylko pacjent, ale także dentysta ma problem w zorientowaniu się w tak bardzo zróżnicowanym systemie. Pacjent z reguły tak myśli: taniej to mniejszy poziom profesjonalizmu, gorsze materiały.
Z mojej perspektywy jako organizatora szkoleń, największym czynnikiem wpływającym na finalną cenę wcale nie są materiały, a osoba prowadzącego. I to właśnie ten drugi element powinien być kluczowym warunkiem do oceny tego, czy koszt danego szkolenia jest „właściwy”. Czy wykładowca zatrudniony przez organizatora posiada dobrą opinię w środowisku lekarskim, czy na co dzień pracuje z pacjentami, a może zajmuje się wyłącznie szkoleniami teoretycznymi? Warto to przeanalizować, ponieważ specjalistyczne szkolenia medyczne to przede wszystkim transfer sumy lat doświadczenia i wiedzy empirycznej.

Z doświadczenia wiemy, że to, na co zawsze zwracają uwagę uczestniczy szkoleń to fakt, że od naszych prowadzących mogli także usłyszeć o przypadkach niepowodzeń implantologicznych. Dzięki temu czują się pewniej podczas zabiegów i – jak sami wskazują – łatwiej im poradzić sobie w stresujących sytuacjach.

Żeby rozpocząć działalność implantologiczną, lekarz musi poczuć się pewnie, a szkolenia pomagają mu tej pewności nabrać. Rekomenduję, by nie myśleć o takim kursie, jak o jednostkowym koszcie, a jako o inwestycji, która będzie procentowała przez całą karierę stomatologa.

W przypadku pacjentów sprawa jest o wiele trudniejsza. Nie posiadają oni ani rozeznania w świecie lekarzy, ani w metodach certyfikacji implantoprotetyków. Jako branża stomatologiczna nie powinniśmy, wręcz nie możemy oczekiwać od pacjenta, że tę wiedzę posiądzie. Pacjent potrzebuje pomocy, a w wielu przypadkach o rozwiązaniach implantoprotetycznych dowiaduje się po raz pierwszy już na fotelu, po wstępnej konsultacji.

infoDENT24.pl: Czy wola właściciela lecznicy stomatologicznej jest wystarczająca, aby uruchomić leczenie implantoprotetyczne - jeśli właścicielem podmiotu nie jest lekarz dentysta mający doświadczenie w tym zakresie? Dążenie do celu uzależnione jest głównie od znalezienia specjalisty, a zadanie to wcale nie musi być łatwe.
Jeżeli dany gabinet – niezależnie od tego, czy założony przez stomatologa, czy osobę bez wykształcenia medycznego – chce rozwinąć portfolio kliniki o implantoprotetykę, to najważniejszym krokiem jest decyzja o skierowaniu wybranego lekarza na szkolenia. Podczas takiego kursu przyszły implantolog dowie się, czego potrzebuje od personelu i na tej podstawie będzie mógł ocenić, czy obecny zespół jest w stanie zapewnić mu odpowiednie wsparcie podczas zabiegu. Jednocześnie zdarzają się też sytuacje, gdzie mimo woli właściciela punktu opieki zdrowotnej, zwyczajnie nie znajdzie się osoba chętna do nabycia nowej specjalizacji. W takich okolicznościach właściciel może poszukać albo nowego członka zespołu, albo skorzystać z innych opcji, np. nawiązania współpracy partnerskiej z zewnętrznym lekarzem z własną praktyką.

Z punktu widzenia organizacyjnego kliniki jako biznesu, implantoprotetyka wiąże się z zakupem urządzeń, materiałów oraz ich należytym ewidencjonowaniem, zgodnie z przepisami prawa.

Należy także dokonać audytu dokumentacji prawnej gabinetu, w szczególności wzorów zgód na zabiegi, które przedstawia się pacjentom. Możliwe, że konieczne będzie ich uzgodnienie lub aktualizacja tak, by uwzględniały specyfikę implantologii, która wiąże się z wykonaniem zabiegu chirurgicznego. Warto dokonać takiego audytu niezależnie od okoliczności, ze względu na nadchodzącą nowelizację prawa o urządzeniach medycznych – na których opiera się cała stomatologia – w myśl unijnego rozporządzenia MDR.

infoDENT24.pl: Jaki dla lecznicy jest bazowy koszt wprowadzenia implantoprotetyki? Jakie elementy składają się na te koszty?
To zależy od tego, czy klinika chce świadczyć usługi implantoprotetyczne poprzez własny personel (wewnętrznie), czy woli outsourcować umiejętności, nawiązując współpracę z lekarzem lub kliniką zewnętrzną.

W pierwszym scenariuszu podstawowym kosztem jest szkolenie przyszłego implantoprotetyka i kształtuje się on w przedziale od 3 do 10 tys. zł (wyłączając możliwość odbycia studiów podyplomowych z zakresu implantologii).

Jeżeli chodzi o koszt podstawowego zestawu koniecznego do realizacji zabiegów, to ceny są tutaj bardzo różne między poszczególnymi markami. Jako Alpha Bio Polska oferujemy partnerom taki startowy pakiet, na który składają się kaseta chirurgiczna z wyposażeniem oraz 5-10 implantów, w cenie od 4 do 6 tys. zł.

Warto podkreślić, że średnia cena zabiegu implantologicznego, na który składa się wstawienie pojedynczego implantu (implant oraz korona), zaczyna się od 3,5 tys. zł. Dodatkowym kosztem dla kliniki może być wydatek na zakup fizjodyspensera, którego ceny zaczynają się od ok. 10 tys. zł i dochodzą aż do ok. 20 tys. zł - przy czym nie jest to urządzenie niezbędne do rozpoczęcia świadczenia usług implantoprotetycznych w gabinecie.

W drugim scenariuszu, gdzie klinika rozpoczyna współpracę ze stomatologiem z zewnątrz, koszty zależą od kształtu umowy pomiędzy stronami. Jeżeli implantoprotetyk jedynie wynajmuje swoją pracę, natomiast kaseta, implanty są mu dostarczane przez gabinet, to istotne będzie uwzględnienie kosztów zaopatrzenia. Przy czym należy mieć na uwadze, że praktyka na rynku zakłada w takim podziale obowiązków większy udział procentowy gabinetu w marży z każdego wykonanego zabiegu.

Z drugiej strony mamy sytuację, gdzie współpracujący lekarz zewnętrzny korzysta wyłącznie ze wsparcia personelu oraz fotela kliniki, natomiast wszelkie instrumenty niezbędne do realizacji zabiegów pozyskuje samodzielnie. Choć jest to wygodniejsza organizacyjnie forma dla gabinetów, odbija się to istotnie na procentowym udziale w zysku z wykonanych zabiegów.

Marcin Miturski, key account manager, Alpha Bio Polska

Z rynkiem produktów medycznych związany przez niemal całą karierę zawodową. Jako manager pomagał rozwijać ofertę produktów farmaceutycznych m.in.: Berlin Chemie/Menarini, STADA A.G., Daiichi-Sankyou (daw. Sankyo Pharma). Do zespołu Alpha Bio Polska dołączył w 2015 r., gdzie jako key account manager marki opiekuje się regionami województw: podlaskiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. W swojej pracy kieruje się swoją prywatną filozofią, że na wszystkie trudności można znaleźć rozwiązanie dzięki indywidualnemu podejściu do danego zagadnienia.

Ukończył liczne szkolenia w Polsce i za granicą z zakresu efektywnej komunikacji, negocjacji oraz inteligencji emocjonalnej, którą interesuje się prywatnie.