Miniimplanty: kierunek w stomatologii

ms
19-03-2021, 12:46
W ostatnich pięciu latach zaczyna dominować opinia, że miniimplanty pełnią przypisane im funkcje równie dobrze, jak implanty o standardowych rozmiarach, a to sprawia, że więcej osób może poddać się przeszczepom - mówi dr German Gallucci, kierownik wydziału stomatologii odtwórczej w Harvard School of Dental Medicine (Restorative Dentistry and Biomaterials Sciences).

Trwałość wszczepienia implantów

Ząb wszczepiany wygląda i pełni funkcje takie jak ząb naturalny. Trwałość takiego rozwiązania liczona jest na ok. 20 lat, jednak ok. 20 proc. implantów (koron) będzie wymagało pewnej naprawy mniej więcej po kilkunastu latach - mówi dr Gallucci. Zauważa on, że w 5 proc. przypadków implant zawodzi, ponieważ nie następuje osteointegracja lub pojawiają się konsekwencje złej higieny jamy ustnej (infekcja).

Implanty: rozmiar ma znaczenie

Zasadnicze znaczenie w implantoprotetyce ma „wystarczająca ilość” kości szczęki lub żuchwy, gdyż odpowiednie warunki zapewniają implantom należytą stabilizację, co nie jest łatwe, zważywszy na duże siły występujące podczas żucia. Jak wiadomo implant o standardowych rozmiarach ma średnicę od 3 do 5 mm.

Bywa, że pacjent zgłasza się na leczenie implantoprotetyczne, ale okazuje się, że nie występuje u niego „wystarczająca ilość” kości, aby bez problemu wszczepić implant. Taka sytuacja może zaistnieć np. gdy ekstrakcja zęba lub choroba dziąseł spowodowała utratę kości. Oczywiście, że chirurg może zwiększyć objętość kości za pomocą przeszczepu, ale taka możliwość zależy od konkretnego przypadku. Warto pamiętać, że tego typu skomplikowane leczenie może trwać miesiące, a to skutkuje dodatkowymi kosztami, które np. w USA wahają się od 2 tys. do 6 tys. USD za implant.

Pojawia się jednak inna opcja dla osób, które nie mają „wystarczającej ilości” kości - miniimplanty, które mają mniej więcej połowę średnicy standardowych implantów. To oznacza od 1,8 mm do 2,5 mm średnicy.

W przeciwieństwie do zwykłego implantu z zaczepem, który mocuje się powyżej linii dziąseł, miniimplant jest jednoczęściowy. Konstrukcja typu „wszystko w jednym'' pomaga wzmocnić konstrukcję, pomimo jej mniejszych rozmiarów.

Oba rodzaje implantów mają podobne wskaźniki w zakresie skuteczności leczenia, podobne są także koszty sumaryczne.

Postępy w rozmieszczaniu

- Przed zaplanowanym zabiegiem implantologicznym dentysta wykonuje trójwymiarowe odwzorowanie, swoisty „cyfrowy odlew” jamy ustnej. Pomaga to dentystom określić, który typ i rozmiar implantu sprawdzi się najlepiej i ustalić, gdzie należy precyzyjnie go umieścić. System informacyjny dedykowany stomatologii jest przewodnikiem bardziej niezawodnym niż GPS – porównuje dr Gallucci. Będzie to standard opieki w ciągu najbliższych kilku lat - dodał.

Inne zalety tej technologii (według dr. Gallucci):

Szybsze i bezpieczniejsze procedury: istnieje mniejsze ryzyko umieszczenia implantu zbyt blisko nerwu lub naczynia krwionośnego

Mniej inwazyjny zabieg: zamiast rozległej operacji, w której dentysta wycina płat dziąsła - w celu wprowadzenia implantu, komputer precyzyjnie pozycjonuje narzędzie w miejscu, w którym ma nastąpić dotarcie przez tkankę miękką do kości.

Bardziej indywidualna konstrukcja zębów: renderowanie komputerowe pomaga dentystom projektować korony, precyzyjnie dostosować implant do potrzeb konkretnego pacjenta.

Implanty pomocne w przypadku protez

Miniimplanty mogą być także używane do zakotwiczania protez. Trendem są protezy stałe, a nie ruchome. Takie rozwiązanie można traktować niemalże jak naturalne zęby - mówi dr Gallucci. Specjalista zauważa jednak, że do utrzymania tego rodzaju protezy potrzeba więcej implantów miniaturowych niż zwykłych. - Jeśli możemy użyć implantu o standardowym rozmiarze, róbmy to – mówi dr Gallucci. Proteza jest twardym materiałem - dla miniimplantu to szczególne wyzwanie, przez co zwiększa się wskaźnik niepowodzeń – przestrzega dr Gallucci.

Implant standardowy, czyli jaki?

Tradycyjny implant jest wykonany z tytanu, to śruba chirurgicznie wszczepiana do kości, poniżej linii dziąseł. Gdy szczęka goi się, kość rośnie na powierzchni śruby (osteointegracja), wzmacniając jego pozycję. Po ustabilizowaniu się implantu dentysta instaluje kolejną część protezy, zwaną filarem. Jest on przymocowany na górze implantu i znajduje się powyżej linii dziąseł. Ostatecznie (ok. trzech miesięcy później) korona porcelanowa (ząb zastępczy), dostosowana do pozostałych zębów, zostaje przykręcona lub zacementowana na łączniku, tworząc nowy sztuczny ząb.