Bez lukrowania o opiece dentystycznej nad uczniami

Autor: miro • Źródło: ms
12-03-2021, 09:53
- Określona ustawowo opieka stomatologiczna nad uczniami brzmi pięknie, ale to na razie nie działa. Ładnie brzmi, ale jest dużo niepoukładanych obszarów. Zostało swego rodzaju chciejstwo, chociaż ideę popieram - ocenia Rafał Stasik, dyrektor SP nr 5 w Szczecinku.

Rafał Stasik, w rozmowie z dziennikarzami gawexmedia stwierdził, że w jego szkole nie ma miejsca na usytuowanie gabinetu stomatologicznego, ale nawet gdyby taka możliwość istniała i znalazły się na ten cel pieniądze, to prawdopodobieństwo tego, że pojawi się dentysta zainteresowany świadczeniem w takim miejscu usług - jest iluzoryczne.

- Trudno opierać opiekę stomatologiczną nad uczniami na wizytach dentobusu. Akcyjność tego typu świadczeń wyklucza systematyczną opiekę stomatologiczną. Nikt nie wie kiedy dentobus mógłby zawitać do konkretnej szkoły, tym bardziej nie można liczyć na takie rozwiązanie w przypadku konkretnych problemów z zębami naszych podopiecznych - ocenia Rafał Stasik.

Dentobus i gabinet stomatologiczny w szkole nie są jedynymi rozwiązaniami, przypisanymi uczniom. Najbardziej popularną formą opieki stomatologicznej nad dziećmi w wieku szkolnym są umowy podpisywane przez organy nadzorujące placówki oświatowe z właścicielami gabinetów stomatologicznych, mającymi kontrakt z NFZ. 

- Skierowaliśmy zapytanie do wszystkich gabinetów dentystycznych z terenu powiatu o możliwość podpisania umów dotyczących opieki stomatologicznej nad uczniami, ale żaden świadczeniodawca nie był zainteresowany taką współpracą. Sytuację przedstawiliśmy pracownikom NFZ  - powiedział Piotr Rozmus rzecznik prasowy starostwa powiatowego w Szczecinku.

Szczecinecki lekarz dentysta Radosław Lubczyk i poseł z Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska - PSL, UED, Konserwatyści wyjaśnia, że praca stomatologa z dziećmi jest specyficzna, nie każdy stomatolog podejmuje takie wyzwanie. Kwestią znaczącą jest taka, a nie inna wycena świadczeń przez NFZ, chociaż i tak wyższa od stawek obowiązujących w leczeniu osób dorosłych. W ocenie Radosława Lubczyka jest wielu właścicieli gabinetów stomatologicznych, którzy znakomicie funkcjonują lecząc na co dzień dzieci i młodzież. 

Poseł przyznaje, że o ile dostęp do opieki stomatologicznej nad młodym pokoleniem Polaków w miastach jest zadowalająca, to w mniejszych aglomeracjach pozostawia wiele do życzenia. W efekcie takiego stanu na wsiach 90 proc. dzieci do 12 roku życia ma próchnicę, a w wieku 16 lat podobny odsetek nie ma co najmniej jednego zęba. W miastach jest lepiej, ale nieznacznie.