Słupsk: weekendowy pacjent z bólem zęba musi czekać do poniedziałku

en
18-02-2021, 09:45
Pogotowie stomatologiczne w Słupsku jest nieczynne od sierpnia - powodem są braki kadrowe. Formalnie z końcem lutego wygasa umowa gabinetu z NFZ na realizowanie świadczeń doraźnej pomocy stomatologicznej.

W ponad 300-tysięcznym Słupsku, na pogotowiu stomatologicznym pacjent z bólem zęba w piątek wieczorem może tylko usłyszeć komunikat automatycznej sekretarki informujący, że gabinet jest nieczynny do odwołania. Taka sama informacja jest na stronie internetowej. 

Mimo, że na stronie NFZ placówka widnieje jako czynna. Sprawę tak wyjaśnia Mariusz Szymański, rzecznik pomorskiego oddziału NFZ w Gdańsku zapytany przez portal GP24.pl: Umowa ze świadczeniodawcą wygasa oficjalnie z końcem lutego, dlatego placówka wciąż widnieje w bazie danych. Jednak w praktyce już w sierpniu właściciel zgłosił nam, że zawiesza działalność ze względu na zachorowania na COVID-19 wśród członków personelu. Od tego czasu działalności już nie wznowił, tłumacząc, że ma braki w kadrze. W grudniu nie chciał się z nami dogadać co do warunków finansowania na kolejny rok. Procedura jest taka, że skoro do końca grudnia świadczeniodawca nie podpisze umowy z NFZ, umowa wygasa z końcem lutego.

NFZ deklaruje ogłoszenie konkursu na świadczenie usług w zakresie pogotowia stomatologicznego. Tyle że już teraz wiadomo, żenchętnych nie ma. - Od 14 lat do konkursu przystępował tylko jeden świadczeniodawca. Wszyscy tłumaczą się brakiem personelu. W czasach covidowych ta sytuacja stała się jeszcze trudniejsza - mówi rzecznik.

Więcej: gp24.pl