Trwa nierówna walka o wsparcie gabinetów stomatologicznych

ms
15-02-2021, 14:06
Lek. dent. Marcin Krufczyk, prowadzący gabinet dentystyczny Dentysta.eu, nie ustaje w wysiłkach zmierzających do objęcia dentystycznych praktyk lekarskich (PKD 86.23.Z) przepisami tarczy antykryzysowej, co najmniej w postaci zwolnienia z ZUS, a także możliwości uzyskiwania subwencji.

Na postulaty Marcina Krufczyka odpowiedziało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, a z tej odpowiedzi wynika, że urzędnicy nie rozumieją sytuacji w jakiej znalazły się gabinety stomatologiczne.

Pomoc rządu nie odpowiada potrzebom właścicieli gabinetów stomatologicznych

Pismo z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii zawiera m.in. taki wątek: nadal istnieje możliwość skorzystania z części instrumentów z tarczy antykryzysowej uchwalonej na wiosnę 2020 r., w tym z ulgi w postaci odroczenia terminu płatności składek ZUS albo rozłożenia na raty należności bez opłaty prolongacyjnej. Pomoc ta jest dostępna dla wszystkich przedsiębiorców.

MRPiT przyznało, że praktyka lekarska dentystyczna (Kod PKD 86.23.Z) nie została uwzględniona w przepisach ustawy z 9 grudnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania COVID-19, która ma pomagać przedsiębiorcom, będącym w szczególnej potrzebie.

Póki co MRPiT poleca właścicielom praktyk stomatologicznych dopłaty do oprocentowania kredytów, gwarancje de minimis do 80 proc. kwoty kredytu, wsparcie z urzędów pracy.

MRPiT informuje również, że ZUS nie nalicza opłaty prolongacyjnej, związanej z odroczeniem terminu płatności lub rozłożeniem na raty należności z tytułu składek do ZUS.

ZUS odstępuje także od pobierania odsetek za zwłokę od należności za okres od stycznia 2020 r., a na wniosek przedsiębiorcy ZUS może również umorzyć składki, w przypadku, gdy uzna, że przedsiębiorca znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i rodzinnej.

Podatnicy mogą wystąpić do organu podatkowego z wnioskiem o udzielenie indywidualnej ulgi w spłacie podatku w postaci:
- odroczenia terminu płatności podatku lub rozłożenia zapłaty podatku na raty,
- odroczenia lub rozłożenia na raty zapłaty zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetek od nieuregulowanych w terminie zaliczek na podatek,
- umorzenia w całości lub w części zaległości podatkowej, odsetek za zwłokę lub opłaty prolongacyjnej – na wskazanych w przepisach warunkach.

MRPiT  przypomina także, że wprowadzono inne ułatwienia podatkowe dla firm, np. możliwość odliczenia straty za 2020 r. od dochodu za 2019 r.

 

 

 

Kancelaria prezydenta RP przekazała sprawę MZ oraz MRPiT.

O co chodzi właścicielom gabinetów stomatologicznych

Z pewnością nie takiej odpowiedzi oczekiwał sygnatariusz petycji.

Lek. dent. Marcin Krufczyk nie ustaje jednak w wysiłkach, zmierzających do objęcia dentystycznych praktyk lekarskich (PKD 86.23.Z) przepisami tarczy antykryzysowej, co najmniej w postaci zwolnienia z ZUS, a także możliwości uzyskiwania subwencji.

Postulaty w tej sprawie Marcin Krufczyk uzasadnia m.in. zdecydowanie wyższymi kosztami prowadzenia w warunkach pandemii COVID-19. Tezę tę ilustruje na podstawie własnego gabinetu stomatologicznego:
1) Zakup jednorazowych maseczek FFP3 (3 sztuki dziennie) = 90 zł;
2) Zakup fartuchów z certyfikatem biologicznym (3 sztuki dziennie) = 150 zł,
240 zł dziennie pomnożone przez 20 dni pracy daje 4800 zł miesięcznie – nie uwzględniając czepków, ochraniaczy na obuwie czy jednorazowych rękawiczek o zawyżonych kosztach;
3) Zakup specjalistycznych sprzętów dezynfekujących powietrze to koszt ok. 17 tys. za pomieszczenia zabiegowe i ok. 2-3 tys. zł za pomieszczenia pozostałe.

Autor petycji nie zamknął praktyki dentystycznej a wprowadził środki ochrony osobistej, specjalistyczną aparaturę, która wywołała zachwianie równowagi dobrostanu i możliwości dalszego funkcjonowania.

Marcin Krufczyk wskazuje, że lekarze dentyści ponoszą wyjątkowo wysokie koszty utrzymania, przy nie zwiększonej wartości przychodu, przez co cała grupa cierpiała w momencie ogłaszania subwencji wymagającej wykazania straty finansowej.

Właściciel Dentysta.eu ponowił prośbę o uwzględnienie grupy lekarzy dentystów wśród tych dotkniętych skutkami pandemii i to nie z powodów przymusu zamknięcia placówek, gdyż takie nie weszły w życie (gabinety nadal pracują), lecz z powodu konieczności zapewnienia pacjentom należytych warunków ochrony przed ewentualnym zakażeniem.

Ustawodawca pominął lekarzy dentystów Kod PKD 86.23.Z ze względu na brak obostrzeń w wykonywanym zawodzie, nie zmienia to jednak faktu, że obciążenia prowadzenia praktyk znacząco wzrosły i niejednokrotnie placówki są zamykane, gdyż nie są w stanie sprostać wymaganiom sanitarnym.

Wielu właścicieli gabinetów stomatologicznych generują przychody, przez co nie mogą złożyć wniosku w żadnym z przedstawionych przez MPRiT tarcz PFR.

Próby złożenia wniosku o dofinansowanie z Wojewódzkiego Urzędu Pracy FGŚP, w celu ochrony zatrudnienia na minimalne kwoty kilkudziesięciu – kilkuset zł - zostały ostudzone zapowiedzią kontroli urzędniczej. Konieczność pokrycia kosztów takiej kontroli (czas, pomoc prawna) znacznie przekroczyłaby wartość zapomogi.

Zapaść szkolnych gabinetów stomatologicznych

Autor petycji wzywa podmioty odpowiedzialne do otwartej dyskusji i zapoznanie się z sytuacją gabinetów pracujących w ramach kontraktu na NFZ lub gabinetów szkolnych, powstałych z inicjatywy rządu. Placówki stomatologiczne, które rozpoczęły działalność jako gabinety szkolne - nadal ponoszą opłaty ZUS a pula pacjentów ze względu na nauczanie zdalne zmalała do zera.

Kolejnym mankamentem są zamknięte szkoły i przedszkola, które stale poddawane są kwarantannie - zmusza to pracujących rodziców stomatologów do zaprzestania pracy w celu opieki nad dziećmi, niwelując tym samym możliwości zarobkowe, gdyż brak jest możliwości udzielania w naszej branży tzw. telekonsultacji.

- Wnoszę o podjęcie działań mających na celu zmian i uwzględnienie Kod PKD 86.23.Z - Praktyka lekarska dentystyczna w projekcie ustawy jednostek zwolnionych z ZUS wraz z ewentualną subwencją na zakup specjalistycznej aparatury dezynfekującej powietrze – pisze Marcin Krufczyk.

Do petycji dołączona została lista osób popierających apel z 274 podpisami.