Wizyta u dentysty ukarana mandatem w wys. ok. 13 tys. zł

ms
11-02-2021, 13:22
Wizyta u dentysty bez zezwolenia skończyła się dla Tajwańczyka karą w wys. 100 tys. dol. tajwańskich (ok. 13 tys. zł).

Tajwański biznesmen o nazwisku Li przybył na Tajwan, aby zorganizować pogrzeb swojej siostry. Ze względu na konieczność odbycia pilnej podróży - zwolniony został z wymogu przedstawienia ujemnego wyniku testu na koronawirusa. W takich okolicznościach na Tajwanie musiał trafić na kwarantannę. Tajwańczyk wystąpił do Biura Zdrowia Publicznego prowincji Changhua o zgodę na poddanie się testowi na koronawirusa. W przypadku negatywnego wyniku żałobnik mógłby opuścić miejsce izolacji.

Po otrzymaniu zgody na opuszczenie kwarantanny - w celu poddania się testowi na koronawirusa, pojechał skuterem do szpitala. Po zrealizowaniu testu, zgodnie z przepisami, powinien był udać się do miejsca odbywania  kwarantanny. Jednak w połowie drogi do domu stwierdził, że z powodu problemów z jednym z zębów warto by "zahaczyć" o dentystę.

Wizyta trwała 30 minut. Po otrzymaniu raportu o udzielonej poradzie stomatologicznej (na podstawie karty National Health Insurance - NHI), wydział zdrowia odkrył, że Li skorzystał z pomocy medycznej, chociaż nie powinien był tego robić.

Departament zdrowia ustalił, że Li naruszył art. 48 i 58 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych oraz art. 15 specjalnej ustawy o środkach zapobiegania, łagodzenia i rewitalizacji ciężkiego zapalenia płuc z nowymi patogenami. W związku z tym urzędnicy zdecydowali ukarać Li grzywną w wysokości 100 000 dolarów tajwańskich (ok. 13 tys. zł).