Dawcy krwi powinni mieć zdrowe dziąsła

en
11-02-2021, 08:34
Krew pobrana od dawcy z chorobą przyzębia może zawierać bakterie, które zwiększają ryzyko groźnych zakażeń szpitalnych u biorców krwi.

Choroby przyzębia są szeroko rozpowszechnione, zatem i wśród dawców krwi ryzyko ich wystąpienia jest wysokie.

Gdy w Niemczech w 2019 r. grupę 148 dawców krwi (średnia wieku 53 lata) ogólnie zdrowych przebadano stomatologicznie, okazało się, że blisko 75 proc. tych osób ma problemy periodontologiczne. Przy czym ok. 15 proc. miało zaawansowaną postać parodontozy.

Tym razem problemem zajęto się w Danii. Naukowcy stwierdzili, że ilość bakterii we krwi, pochodzącej od pacjentów periodontologicznych, jest 6,4 razy większa niż ta od osób ze zdrowymi dziąsłami.

Niestety rutynowe badania przesiewowe krwi za pomocą systemu do szybkiego wykrywania drobnoustrojów BacT/Alert mogą być niewystarczające i krew od osoby z chorym przyzębiem może powodować poprzetoczeniowe zakażenie bakteryjne, ostrzega dr Christian Damgaard z University of Copenhagen, autor pracy opublikowanej w periodyku Blood Transfusion.

Na całym świecie każdego roku przetacza się ponad 120 milionów jednostek krwi, zatem ​​transfuzje są jedną z najczęstszych procedur szpitalnych. Niestety infekcja wywołana wprowadzeniem bakterii do organizmu pacjenta poprzez transfuzję pozostaje główną przyczyną śmiertelności i zachorowalności po transfuzji. Wśród powikłań takiego zakażenia lekarze wymieniają posocznicę, zapalenie płuc, ropnie oraz zapalenie opon mózgowych.

W różnych krajach dawcy krwi są badani pod kątem pewnych chorób zakaźnych. Są to:  HIV, zapalenie wątroby typu B i C, czy syfilis.  Jednak pobranej krwi nie poddaje się badaniu przesiewowemu pod kątem zapalenia przyzębia, które często sprawia, że Gram-ujemne bakterie beztlenowe dostają  się do krwiobiegu.

W badaniu prowadzonym na terenie Danii wzięło udział 60 dawców krwi, wszyscy skończyli 50 lat. Okazało się, że 48 proc. ma chorobę przyzębia, zaś badanie posiewowe wykryło u 62 proc. z grupy z problemami periodontologicznymi aktywny wzrost bakterii i tylko 13 proc. z grupy ze zdrowymi dziąsłami. Dr Damgaard podał, że testowanie krwi systemem BacT/Alert nie wykryło bakterii w żadnej z badanych próbek krwi. 

Nie udało się przeanalizować mikrobiomów jamy ustnej dawców krwi, a zatem nie można było stwierdzić, czy gatunki bakterii, wyizolowane z krwi, były również obecne w jamie ustnej lub na skórze dawców, podkreślał dr Damgaard

Mimo to faktem jest niezbitym, że choroby przyzębia zwiększają ryzyko zakażenia bakteryjnego krwi, zatem metody testowania krwi powinny zostać odpowiednio do problemu zmienione, podsumowuje badanie duński ekspert.

Badanie to ma jeszcze jedno przesłanie - zdrowie periodontologiczne powinno być celem polityki leczniczej, o czym mówiła dla infoDENT24.pl prof. dr hab. n. med. Renata Górska - w wywiadzie  Próbujemy przekonać społeczeństwo, że warto mieć zdrowe dziąsła. 

Coraz więcej badań w ostatnich latach potwierdza, że parodontoza zwiększa ryzyko powikłań ciąży i poronień, a także poważnych chorób przewlekłych o podłożu zapalnym, takich jak choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzyca typu 2, choroby układu oddechowego, a nawet nowotwory złośliwe. Ma to najprawdopodobniej związek z podwyższonym stężeniem związków prozapalnych we krwi osób cierpiących na parodontozę.

Więcej: Blood Transfusion