Problemy dentystki i żony Sławomira Nowaka

ms
20-01-2021, 11:58
Żona Sławomira Nowaka, prowadząca gabinet dentystyczny w Gdańsku, miała według śledczych pomagać mężowi w ukrywaniu majątku pochodzącego z korupcji – podała Gazeta Polska.

W styczniu 2021 r. Monika N. usłyszała zarzut popełnienia czynu polegającego na poświadczeniu nieprawdy w dokumencie – potwierdziła informacje „GP” Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Żona Sławomira Nowaka jest z wykształcenia stomatologiem, od lutego 2006 r. prowadzi w Gdańsku gabinet dentystyczny (jednoosobowa działalność gospodarcza).

Monika Nowak, występowała w znanym wątku drogocennego zegarka męża - przekonywała, że był to prezent od niej i jej teścia. 

Przypomnijmy, że w lutym 2019 r. na pytanie członka komisji śledczej ds. VAT czy Andrzej Parafianowicz, były wiceminister finansów używał swoich wpływów do blokowania kontroli skarbowej u Moniki Nowak – przesłuchiwany wiceminister stwierdził, że nic takiego nie robił.

Chodziło o rozmowę dwóch ministrów z 2014 r., kiedy to Sławomir Nowak interweniował u Andrzeja Parafianowicza w sprawie żony - dentystki, u której rozpoczęła się kontrola skarbowa.

Z zapisów nagranych rozmów wynikało, że Monika Nowak obawiała się nawet kary więzienia. Kontrola urzędu skarbowego potwierdziła, że zaniżyła dochody o 69 tys. zł.

Andrzej Parafianowicz stwierdził, że sugestie, jakoby miał się sprawą zająć - de facto były drobnym „kłamstewkiem”, żeby zwieść Sławomira Nowaka. W rzeczywistości żadnej blokady w kontroli nie było.

- Ówczesny minister finansów Mateusz Szczurek przedstawili publicznie pełną dokumentację kontroli u żony Sławomira Nowaka, z datami: kto kiedy i gdzie zrobił. Dość powiedzieć, że kontrola odbyła się wynikowo a Monika Nowak, nie odwołując się, wpłaciła pieniądze – relacjonował Andrzej Parafianowicz.