U dentysty testy ze śliny na koronawirusa

en
15-01-2021, 12:06
Dentyści mogą aktywniej włączyć się do walki z epidemią COVID-19, wystarczy wdrożyć do praktyki stomatologicznej testy ze śliny w kierunku wirusa SARS-CoV-2.

Dr Joel Strom, były prezes California State Dental Board oraz pracownik Massachussets Institute, który jest jednym z wiodących ośrodków badawczych w dziedzinie biologii jamy ustnej i diagnostyki śliny na świecie - uważa, że ze wszystkich pracowników służby zdrowia, dentyści mają największe doświadczenie i wiedzę na temat śliny, jej fizjologicznej roli, sposobów bezpiecznego pobierania i oceny.

- Zatem przy ok. 200 mln wizyt dentystycznych rocznie w całych Stanach Zjednoczonych, właśnie gabinet stomatologiczny jest idealnym miejscem do przeprowadzania testów ze śliny na obecność koronawirusa. Są tanie, komfortowe dla pacjenta i dają szybko wynik.

Trwają prace nad  opracowaniem i wdrożeniem dokładnych, szybkich testów na Covid-19, które będą masowo przeprowadzane w domach opieki, szkołach, na uczelniach.

- Ślina jest łatwa do zebrania i zawiera wykrywalne ślady wirusa SARS-CoV-2, jest to idealny typ próbki. Ponadto można ją pobierać wielokrotnie i w przeciwieństwie do wymazów z nosa, nie wymaga to specjalnej metody ani narzędzia - mówi Wenyuan Shi, dyrektor generalny i dyrektor naukowy Forsyth Institute. Jak twierdzi dr Strom, możliwość prowadzenia wygodnych, niedrogich testów ze śliny to tylko jeden z przykładów wyjątkowej pozycji dentystów w zwiększaniu dostępu do badań przesiewowych nie tylko pod kątem wykrywania Covid-19, ale także pod kątem różnych chorób ogólnoustrojowych.

Naukowcy z Forsyth Institute opracowują także nową technikę pobierania próbek, wykorzystującą pasek papieru. W ten sposób zbiera się niewielkie ilości śliny z określonych gruczołów ślinowych w jamie ustnej. Ta metoda byłaby idealna dla osób z zespołem Sjogrena, chorobą autoimmunologiczną, która powoduje suchość w ustach i suchość oczu u ponad 4 mln Amerykanów. Niewiele wiadomo o tym, jak zespół Sjogrena wpływa na poszczególne gruczoły, ponieważ nie było sposobu na pobranie tak ukierunkowanych próbek.

- W pełni rozumiem, na czym polega zawód stomatologa i nie chciałbym zachęcać żadnego dentysty do podejmowania zabiegów spoza stomatologii. Jednak pobranie śliny, interpretacja wyniku testu i skierowanie do lekarza właściwej specjalności mieści się w zakresie praktyki dentystycznej i zapewnia pacjentom niedrogą możliwość poddania się badaniom przesiewowym., mówi dr Strom.