Koronawirus a częstotliwość wizyt u dentysty

ms
14-12-2020, 09:05
33 proc. Hiszpanów rozważa rezygnację z wizyty u dentysty w najbliższych miesiącach ze względu na niepewność wywołaną pandemią koronawirusa. To jeden z głównych wniosków wyciągniętych z badań, przeprowadzonych przez firmę konsultingową Key-Stone na reprezentatywnej próbie 1000 hiszpańskich rodzin.

Badanie wykazało, że w ostatnich miesiącach 2020 r. oraz w 2021 r. co trzecia osoba w wieku od 20 do 74 lat (ok. 12 mln Hiszpanów) zrezygnuje z leczenia stomatologicznego z powodów finansowych, chyba że wystąpiłby wypadek wymagający pilnej interwencji stomatologicznej. Odsetek ten wzrasta do 54 proc. w przypadku osób, które miały lub uważają, że mają niepewną sytuację zawodową z powodu pandemii.

- W przyszłości może to mieć poważne konsekwencje dla zdrowia jamy ustnej, ale także zdrowia ogólnego - podkreśla prezes Hiszpańskiego Towarzystwa Periodontologii (SEPA), dr Antonio Bujaldón.

Roberto Rosso, dyrektor ds. badań i prezes Key-Stone podkreśla również, że z leczenia stomatologicznego nie należy rezygnować.

W badaniu wykazano, że ok. 10 mln Hiszpanów miało problemy z zębami i dziąsłami podczas epidemii koronawirusa, z czego u 30 proc. z nich nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia jamy ustnej z powodu braku dostępu do dentysty.

Co najmniej 6 mln dorosłych Hiszpanów odkłada decyzję o leczeniu stomatologicznym w związku z pandemią, przy czym 33 proc. z nich - z powodu pogorszenia się sytuacji ekonomicznej, a 16 proc. z obawy przed zarażeniem.

Strach przed zarażeniem jest znacznie mniejszy u osób, które już odwiedziły dentystę w trakcie pandemii, co wskazuje, że nowe protokoły bezpieczeństwa, przyjęte w klinikach, są dość przekonujące.

Prezes Key-Stone ma nadzieję, że kolejne wzrosty zakażeń nie spowodują ponownego zamknięcia lecznic stomatologicznych, które przyjęły przecież sztywne protokoły bezpieczeństwa obowiązujące pacjentów i pracowników.

44 proc. rodzin z miesięcznym dochodem poniżej 1500 euro planuje zrezygnować z leczenia stomatologicznego, a liczba ta spada do 24 proc. - gdy dochód rodziny przekracza 3000 euro. Niewątpliwie utrata pracy, niepewność gospodarcza determinują zamiar rezygnacji z wizyt. Ewentualne nasilenie się kryzysu społecznego, któremu towarzyszy wzrost bezrobocia, mogłoby zmniejszyć dostęp do gabinetów stomatologicznych.

Z badania wynika również, że w rodzinach z dziećmi w wieku od 6 do 19 lat mniejszy jest odsetek osób deklarujących rezygnację z leczenia stomatologicznego (tak twierdzi ok. 16 proc. ankietowanych rodzin). Nie zaobserwowano, aby decyzja o rezygnacji z wizyty w gabinecie stomatologicznym była częstsza w przypadku leczenia ortodontycznego, mało kto rezygnuje z tego typu usług - o ile pacjentami są dzieci.

Z badania tego wynika, że 21 proc. rodzin deklaruje poważne problemy ekonomiczne: 10 proc. ankietowanych rodzin twierdzi, że doświadczyło bardzo negatywnych skutków z powodu utraty pracy jednego lub więcej członków rodziny, a 11 proc. potwierdza, że spodziewa się pogorszenia sytuacji ekonomicznej. Kolejnym 16 proc. udało się rozwiązać problemy dotyczące niepewności zatrudnienia. 63 proc. rodzin nie ucierpiało z powodu problemów z zatrudnieniem.