Władze gminy Mrocza walczą o opiekę stomatologiczną nad uczniami

ms
19-11-2020, 09:36
Przez 2020 r. władze gminy Mrocza prowadziły negocjacje ze stomatologami w celu nawiązania współpracy w zakresie opieki stomatologicznej nad uczniami. Bezskutecznie.

Ostatnie takie spotkanie odbyło się 29 września. Waldemar Chudzik zastępca burmistrza przekonywał stomatolog Aleksandrę Perczak do prowadzenia świadczeń dentystycznych w mroteckiej szkole.

- Chcemy podjąć współpracę z gabinetem doktor Perczak, która przeprowadziła już konsultacje ze swoimi pracownikami. Otrzymałem nawet pozytywną odpowiedź, że podjęliby się prowadzenia profilaktyki dentystycznej. Pozostaje kwestia negocjacji, m.in. ustalenia cen za usługę – relacjonuje Waldemar Chudzik.

Teraz gmina przelicza i szacuje koszty. Niestety, ale w związku z pandemią, rozmowy się obecnie zatrzymały.

Okazuje się, że nie wchodzi w grę zaproszenie do Mroczej dentobusu. Na mobilne gabinety stomatologiczne nałożono teraz spore ograniczenia, aby nie narażać na zakażenia uczniów szkół.

- W takich dentobusach dzieci wchodzą i wychodzą dosłownie hurtowo, jeden za drugim. Trudno takie działanie nazwać w ogóle profilaktyką. Opinię tą wyrobiłem sobie poprzez zasięgnięcie informacji w różnych gabinetach stomatologicznych – powiedział zastępca burmistrza Mroczy.

Według wiceburmistrza gabinety stomatologiczne otrzymują dofinansowanie z NFZ w wysokości 9 tys. zł za miesiąc pracy przy maksymalnym obłożeniu. Z pieniędzy tych muszą być opłacone: sprzęt, personel oraz wszelkie materiały.

- Jest to po prostu niewykonalne. Nie udało mi się znaleźć gabinetu stomatologicznego, który wszedłby w taką umowę z NFZ. Wręcz przeciwnie – ci którzy weszli, po chwili wychodzą z niej i nie chcą takich usług świadczyć, bo nie mogą spiąć tego finansowo. Takie są realia – dodał Waldemar Chudzik.

W tej sytuacji gmina Mrocza, chce zadbać przede wszystkim o profilaktykę.

- Chciałbym, żeby to było połączone z ogólną oceną, z możliwym uczestnictwem rodzica, aby ten miał wiedzę, co zrobić dalej z dzieckiem i jaki jest jego stan. Jeśli nie będzie to możliwe, to wtedy opracowano by kartę stanu stomatologicznego dziecka, aby rodzic wiedział, w jakim kierunku mają pójść dalsze działania mające na celu poprawienie zdrowia ucznia. Chodzi to o pełny zakres profilaktyki.

- Będziemy prowadzić dalsze rozmowy i na końcu poszukamy pieniędzy w budżecie gminy. Chcemy zapewnić dzieciom jakąkolwiek opiekę dentystyczną. Dopóki jednak nie zwiększy się dofinansowanie z NFZ, to żaden lekarz dentysta nie wejdzie w takie usługi, bo to się nie opłaca, a zmusić do tego też nie można. Za usługi zatem płacić ma gmina. Na barkach rodzica spoczywać będzie dalszy proces ewentualnego leczenia dentystycznego zgodnie ze wskazaniami uzyskanymi na podstawie przeprowadzonych badań – poinformował Waldemar Chudzik.

Więcej: mrocza24.pl