Siedmiu posłów: KS NRL hamulcowym w sprawie amalgamatu stomatologicznego

ms
13-11-2020, 09:53
Dlaczego instytucją opiniującą unijne przepisy m.in. w sprawie rtęci jest Komisja Stomatologiczna NRL i na jakiej podstawie wstrzymywane jest wdrażanie tego rozporządzenia? - dopytuje siedmiu posłów i wskazuje KS NRL jako hamulcowego koniecznych zmian.

Grupa posłów: Tomasz Aniśko, Urszula Zielińska, Małgorzata Tracz, Riad Haidar, Franciszek Sterczewski, Klaudia Jachira, Dorota Niedzielachce retorycznie pyta czy w ciągu dwóch lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2017/852 z 17 maja 2017 r. w sprawie rtęci zostało ono w Polsce wdrożone?

Grupa posłów sama sobie odpowiada: Nie, ponieważ nie jest stosowane w praktyce. Znakomita większość gabinetów stomatologicznych nie jest wyposażona w separatory amalgamatu.

Posłowie przypominają, że definicja rozporządzenia unijnego mówi, że jest to zbiór przepisów w określonym temacie, niedyskutowalnych, niepodważalnych, do wdrożenia w określonym terminie.

Autorzy interpelacji napiętnują fakt, że w Polsce od dnia wejścia w życie rozporządzenia dyskutuje się nad jego modyfikacją, a nie wdrożeniem.

Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy w związku z ostatnią interpelacją (nr 1956 z 3 lutego 2020 r.) w sprawie zanieczyszczenia środowiska rtęcią jest, jak to zaznaczył pod nią podpisany pan Sławomir Gadomski, prezentacją opinii Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej, która już w 2017 r. apelowała do rządu o zaskarżenie rozporządzenia w sprawie rtęci do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dalsze działania Komisji Stomatologicznej skupione były na negowaniu zasadności wdrożenia rozporządzenia lub szukaniu możliwości refundacji ewentualnie poniesionych kosztów separacji amalgamatu. Idąc tym tokiem myślenia, stolarz np. powinien zażądać od samorządu zwrotu kosztów utylizacji trocin, z tym że stolarze takich roszczeń nie wysuwają.

W ogóle nie wzięto pod uwagę opinii Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, przedstawionej w 2018 r. w publikacji pod znamiennym tytułem "O co ten hałas”, gdzie czytamy m.in. że: realizując zasadę "primus non nocere" lekarze dentyści nie mogą uwalniać odpadów amalgamatu do środowiska.

Otrzymując od KS NRL nierzetelne i zmanipulowane dane, minister zdrowia zdecydował się na wdrożenie rozporządzenia w postaci li tylko upublicznienia jego tekstu na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia, a poprzez urzędnika Działu Promocji MZ przekazano mediom informacje, że rozporządzenie zostało wdrożone we właściwym terminie, ale za brak separatorów żadnych konsekwencji nie będzie. Dział Promocji MZ uniemożliwił w ten sposób służbie sanitarnej wykonywanie jej statutowych obowiązków, polegających na kontroli i egzekwowaniu wyposażenia gabinetów w wymagany sprzęt i przerwał natychmiast instalacje separatorów.

Cztery państwa członkowskie UE już ogłosiły ambitne plany odchodzenia od stosowania amalgamatu rtęciowego w stomatologii do 2030 r. W tym również i Czesi, którzy już w 2005 r. - w trosce o środowisko i zdrowie obywateli - wprowadzili obowiązek posiadania separatorów w każdym gabinecie stomatologicznym, ponieważ nikt nie jest w stanie przewidzieć, do którego gabinetu trafi pacjent z wypełnieniem amalgamatowym. Tymczasem od 2005 r. w Polsce do środowiska trafiło ponad 75 ton związków rtęci z gabinetów stomatologicznych. Jak bardzo nieprecyzyjne otrzymuje Pan informacje, świadczą przekazywane dane o ilości wypełnień amalgamatowych w Polsce. Dowiadujemy się, że od lat 90. raczej nie używa się amalgamatu, a jeśli ktoś to robi, to nie wiadomo kto.

Tymczasem dokument opublikowany 24 stycznia 2020 r. przez Komisję Europejską "Ocena możliwości wycofania amalgamatu dentystycznego“ (Assessment of the feasibility of phasing-out dental amalgam - under Framework Contract No. ENV.C.4/FRA/2015/0042 – Service request 15) wskazuje Polskę jako największego konsumenta amalgamatu w UE z rocznym zużyciem ponad 5 ton!

Jesteśmy w okresie pandemii COVID-19. Społeczeństwo w Polsce jest niebywale zatrute rtęcią. Ludzie zatruci i osłabieni będą dużo bardziej podatni na wszelkie infekcje, w tym tak niebezpieczne jak COVID-19.

Posłowie proszą o udzielenie konkretnych odpowiedzi:
1. W jakim konkretnym terminie rząd planuje wreszcie wdrożyć rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 2017/852 z 17 maja 2017 r. w sprawie rtęci?
2. Na podstawie jakich przepisów czy aktów prawnych urzędnik Działu Promocji Ministerstwa Zdrowia modyfikuje rozporządzenie unijne, publikując decyzje o nieegzekwowaniu zaleceń, podczas gdy z treści rozporządzenia wynika, że jedynym oczekiwaniem od krajów członkowskich w tej kwestii jest ustalenie wysokości kar za niedostosowanie się do zaleceń rozporządzenia? Takie działanie to jednocześnie przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Kto za nie odpowiada?
3. Dlaczego instytucją opiniującą rozporządzenie UE jest KS NRL i na jakiej podstawie wstrzymywane jest wdrażanie tego rozporządzenia?
4. Kto personalnie zajmie się i jest odpowiedzialny za skuteczne wdrożenie niepodważalnych wytycznych tego rozporządzenia unijnego?
5. W jakim terminie zostaną ustalone kary do egzekwowania rozporządzenia?
6.  Prosimy o udostępnienie wykazu chorób i zgonów spowodowanych zatruciem silną neurotoksyną, jaką jest rtęć.
7. Dokąd trafiają ogromne ilości importowanego do Polski amalgamatu i w jaki sposób są wykorzystywane? Proszę o wykaz ilościowy wraz ze wskazaniem sposobu wykorzystania.