Lampy UVC potężny oręż, na ile skuteczny?

ms
29-10-2020, 08:06
Promieniowanie UVC w walce z patogenami zapewnia prawie stuprocentową skuteczność, oczywiście przy optymalnych warunkach użytkowania tego typu sprzętu. Odpowiednio dobrana lampa dezaktywuje patogeny znajdujące się w powietrzu na poziomie 99,99 proc. Są jednak ograniczenia w stosowaniu tego rozwiązania. Jakie?

Mirosław Orłowski: Fach-Med, specjalista w obszarze lamp UV w branży medycznej (transmisja tutaj)

Generatory UVC są rozwiązaniem, które skutecznie eliminuje patogeny, także koronawirusy z przestrzeni poddanej oddziaływaniu ultrapromieni. Mówimy o skuteczności na poziomie 99,99 proc. Rozwiązanie to rekomendują m.in. WHO i GIS.  Jest to metoda znana, sprawdzona i stosowana w medycynie od kilkudziesięciu lat.

Trzeba mieć świadomość, że włączenie do eksploatacji lampy UVC wymaga indywidualnego podejścia i analizy warunków jej pracy. Tylko wówczas osiągnąć można maksymalną sprawność użytkową.

Wymienność powietrza w gabinecie stomatologicznym, jako pomieszczenia wysokiego ryzyka, powinna być zapewniona na poziomie 2,7-krotności na godzinę.

Trzeba mieć na uwadze to, że patogeny osiadłe na powierzchni nie będą dezaktywowane na takim samym wysokim poziomie. W takim przypadku optymalnym rozwiązaniem jest dezynfekcja powierzchni dostępnymi środkami biobójczymi.

W pierwszej kolejności należałoby wyeliminować z użycia lampy nie mające certyfikatów CE. Nie gwarantują one bezpieczeństwa ani pacjentom, ani przebywającemu w lecznicy personelowi.

Z całą pewnością trzeba zrezygnować z zakupu lampy UVC pracującej w systemie tak zwanym otwartym, chociażby dlatego, że promieniowanie padające przez dłuższy czas na powierzchnie może zmienić ich kolor. Trudno zatem wprowadzać ten typ lamp do gabinetu stomatologicznego.

W gabinetach stomatologicznych powinny być stosowane lampy przepływowe w obudowie zamkniętej, w przypadku których zanieczyszczone powietrze zasysane jest w przestrzeń roboczą urządzenia, wstępnie filtrowane, a później naświetlane promieniami UVC o długości 240 nm. Takie rozwiązanie jest w stu procentach bezpieczne dla ludzi i środowiska.

Lampa UVC powinna być włączona na ok. 30 minut przed rozpoczęciem pracy w gabinecie.

Znikome ilości oparów rtęci, znajdujących się wewnątrz świetlówek UVC, nie są szkodliwe dla człowieka. Takie są ustalenia z badań prowadzonych przez placówki uniwersyteckie w kilku krajach. Lampy te emitują także minimalne ilości ozonu. Takie dawki nie są jednak szkodliwe dla przebywających w pomieszczeniu osób.

Na rynku można kupić lampy UV-C niskociśnieniowe o generowanej długości fali od 250 do 270 nm. W gabinecie stomatologicznym maksymalną efektywność w dezaktywacji patogenów otrzymujemy przy długości fali ok. 254 nm. Długość ta intensywnie oddziałuje na kwasy nukleinowe mikroorganizmów.

Tak efektywne w działaniu nie są lampy średniociśnieniowe. Tych najczęściej używa się w przemyśle np. do uwalniania wody z drobnoustrojów. Ich skuteczność to 15 - 20 proc., przy wyjątkowo dużej mocy (do kilkunastu kilowatów).

Lampy UVC należałoby szeregować pod względem kilku cech:
strategiczne 
wybór lamp bezpiecznych (przepływowe);
ważne 
precyzyjny dobór urządzenia do kubatury  pomieszczenia;
mniej ważne
stopień jonizacji powietrza (jony ujemne - jak wiadomo - nie są zagrożeniem dla personelu przebywającego w gabinecie);
nieistotne
żywotność (producenci lamp zalecają wymianę świetlówek co 6 - 9 tys. godzin)

Koszt eksploatacji lamp UVC
Przy gabinecie o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych miesięczny koszt intensywnej eksploatacji lampy wynosi nieco ponad 20 zł. Zużycie prądu kosztuje miesięcznie od 7 do 14 zł. Cena dwóch świetlówki to ok. 200 zł. Należałoby wymieniać je co 6 – 9 tys. godzin (kilkanaście miesięcy pracy), to generuje koszt rzędu 14 zł miesięcznie. Natomiast koszt wymiany filtra (co 2 tys. godzin pracy) to 2 zł miesięcznie.

Jak to działa?

 

Pytania, wątpliwości, uwagi: Mirosław Orłowski, Fach-Med Gdańsk
tel. 601 244 640
e-mail: m.orlowski@fach-med.pl