Co kryją jednorazowe maseczki wielokrotnego użytku

ms
25-09-2020, 14:18
Niemiecki magazyn konsumencki K-Tipp zbadał co znajduje się na maskach, którymi zakrywają twarz osoby korzystające z publicznego transportu.

W laboratorium zbadano 20 zużytych masek pozyskanych od osób dojeżdżających do pracy. Rezultat był przygnębiający, aczkolwiek łatwy do przewidzenia. Maski są pełne bakterii i pleśni. Bakterie i grzyby szybko namnażają się w wilgotnym i ciepłym środowisku maski.

Okazuje się, że większość osób dojeżdżających do pracy nosi maski przez kilka dni lub nawet tygodni. Wielu pytanych twierdzi, że nie chce produkować niepotrzebnych odpadów.  To fatalne zachowanie, ponieważ 11 z 20 testowanych masek zawierało ponad 100 tys. kolonii bakterii, a trzy - ponad 1 mln.

Mikrobiolodzy znaleźli na maseczkach gronkowce i to na  14 z 20 przebadanych. Znajdowują się na nich również pleśnie i drożdże (na 15 z 20 testowanych). Według BAG (Bundesamt für Gesundheit – niemiecki Urząd ds. Zdrowia) mogą one prowadzić do podrażnień dróg oddechowych i oczu.

Nie ma innego wyjścia, maski trzeba wymieniać, gdy tylko staną się wilgotne.