COVID-19 groźniejszy dla palaczy i otyłych

PAP/en
24-09-2020, 08:58
Skutki palenia i otyłości ulegają zaostrzeniu w pandemii COVID-19, także ryzyko wystąpienia sepsy - wykazało badanie, w którym porównano genetyczne predyspozycje chorych na COVID-19 do palenia i otyłości z ryzykiem powikłań zakażenia.

Zespół badaczy z Wielkiej Brytanii, Norwegii i USA przeanalizował dane na temat ponad 3 tys. pacjentów z ciężkim przebiegiem COVID-19 i 10 tys. osób, które przebyły sepsę. Naukowcy sprawdzili m.in. genetyczne predyspozycje do palenia i otyłości.

Jak wyjaśniają, w typowych badaniach bierze się pod uwagę wpływ palenia czy otyłości na różne parametry zdrowotne. Wyniki bywają jednak niejednoznaczne.

- Badania obserwacyjne są podatne na zakłócenia, na przykład związane ze sposobem rekrutacji uczestników czy zbierania danych. Wykorzystaliśmy natomiast podejście zwane randomizacją Mendla - technikę posługującą się genetyką, w celu zmniejszenia błędów - tłumaczy dr Mark Ponsford z Cardiff University, współautor pracy opublikowanej w piśmie "Circulation".

Taka analiza genetycznych predyspozycji pozwala więc znaleźć zależności przyczynowo-skutkowe.

W tym przypadku pokazała ona, że otyłość i palenie sprzyjają sepsie i ciężkiemu przebiegowi COVID-19.

- Choć wiadomo już, że palenie i otyłość zwiększają ryzyko wielu poważnych schorzeń, w tym chorób serca, udaru i różnych typów raka, nasze wyniki pokazują, że skutki palenia i otyłości ulegają zaostrzeniu w pandemii COVID-19. Nasza praca wspiera tezę, że można zredukować ryzyko poważnego przebiegu COVID-19. W szczególności pomoże utrata nadmiernej wagi i zaprzestanie palenia - wyjaśnia kierujący badaniami dr Dipender Gill z St George's, University of London i Imperial College London.

- Teraz, bardziej niż kiedykolwiek dla zdrowia publicznego ważne jest, aby prowadzić kampanie podkreślające korzyści płynące ze zmniejszenia nadmiernej wagi i zerwania z paleniem - dodaje badacz.