Dentysta jako Darth Vader

ms
24-08-2020, 13:23
Bracia Michael i Eric Adlerowie, dentyści i współwłaściciele Adler Family Dental w Aberdeen wydali od marca 2020 r. 30 tys. dol. na systemy chroniące przed koronawirusem. Uważają, że to konieczność.

Pacjenci żartują, iż w specjalnym hełmie ochronnym Michael wygląda jak Darth Vader z „Gwiezdnych wojen”. To jeden szczegół w całej mozaice składającej się na bezpieczeństwo dentystów i ich pacjentów.

W każdym pokoju zabiegowym zainstalowano odkażacze UVC, wprowadzono wysokowydajne ssaki dentystyczne, które usuwają cząsteczki aerozolu powstałe podczas zabiegów dentystycznych. Realizujemy profesjonalne zarządzanie powietrzem – chwali się Eric Adler.

Eric i Michael Adler, podobnie jak wielu innych dentystów, byli zaskoczeni gdy Światowa Organizacja Zdrowia doradziła ludziom, aby odkładali rutynowe wizyty dentystyczne w obszarach, w których rozprzestrzenia się COVID-19.

- Oświadczenie WHO to nieporozumienie - powiedział Michael Adler. -Jesteśmy bezpieczniejsi w lecznicy niż urzędnicy WHO w ich gabinetach - dodał.

WHO wyjaśniła swoje wytyczne dodając, że rutynowe wizyty powinny być odkładane tylko w obszarach z „intensywną, niekontrolowaną transmisją wirusa w społeczności”.

Według Centers for Disease Control and Prevention w Stanach Zjednoczonych do tej pory nie zgłoszono żadnych przypadków klastrów COVID-19 zidentyfikowanych w gabinetach dentystycznych.

- Według mnie sprzęt ochronny, używany przed COVID-19 jest optymalny, a teraz podejmowane są dodatkowe, nadzwyczajne środki ostrożności - powiedział Art Meisel, dyrektor wykonawczy New Jersey Dental Association.

Na polecenie gubernatora New Jersey Phila Murphy'ego Adlerowie nie mogli do 26 maja realizować żadnych zabiegów stomatologicznym, poza tak zwanymi pilnymi.

- Mieliśmy 628 pacjentów, którzy planowali głównie czyszczenie, ale musieliśmy odłożyć ich wizyty. Kiedy ponownie uruchomiliśmy działalność - telefon dzwonił bez przerwy. Musieliśmy pracować przez sześć dni w tygodniu w wydłużonym wymiarze czasu, wszystko aby sprostać popytowi - powiedział Michael Adler. Oszacował on, że lecznica pracuje na 110 proc. potencjału sprzed pandemii.

Niektóre gabinety dentystyczne w okolicy nie zostały jeszcze ponownie otwarte z różnych powodów, prawdopodobnie nieczynny jest co piąty gabinet.

Każdy jest zaniepokojony – przyznaje Michael Adler, mam dwójkę 12-latków i 8-latka, do których codziennie wracam z pracy do domu. - To duże wyzwanie, ale także bardzo satysfakcjonujące jest to, że wiemy, iż jesteśmy absolutnie potrzebni naszym pacjentom – twierdzi dentysta.