Prenumerata ładnego uśmiechu

en
20-08-2020, 11:14
Start-up Floe Oral Care, to nowy pomysł mający na celu poprawę i trwałą zmianę nawyków higienicznych wśród Brytyjczyków.

- Chcemy żeby ludzie "zaprenumerowali" piękny uśmiech, żartuje Will Welton, jeden z założycielu start-upu Floe Oral Care, którego celem jest poprawa zdrowia stomatologicznego Brytyjczyków. Właśnie rozpoczęto usługę subskrypcyjną w ramach której będzie można otrzymać paczkę z zestawem do higieny jamy ustnej  co 12 tygodni. Każda paczka ma zawierać dwie pasty do zębów (wybielającą do stosowania rano i wzmacniającą szkliwo na wieczór) , szczoteczkę do zębów i nić stomatologiczną. 

To nie pierwszy tego typu pomysł - poza Floe Oral Care istnieje już Brushbox oraz Utterbrush. Nowy start-up wyróżnia się jednak tym, że przesyłane przez niego produkty są recyklingowane. 

Klient ma zachowywać opakowanie w którym otrzymuje zestaw higieniczny. Zużyte artykuły - pudełko po nici, szczoteczkę, tubki po pastach ma wkładać to firmowego pudełka i wysyłać (bezpłatnie) gdy otrzyma następne. 

Biznes plan start-upu zakłada, że Brytyjczycy którzy wydają miesięcznie średnio blisko 16 funtów na produkty do higieny jamy ustnej, będą wybierać usługę Floe Oral Care, która miesięcznie wyniesie tylko 7,99 funta co miesiąc. Co powinno stanowić istotną różnicę w wydatkach przeciętnego gospodarstwa domowego. A co więcej, klienci wrażliwi na stan środowiska, będą mieli dodatkową satysfakcję.

Subskrypcja środków higieny może znacznie też podnieść stan zdrowia jamy ustnej, który u Brytyjczyków daleki jest od ideału. Ponad połowa nie zmienia szczoteczki co trzy miesiące, nie szczotkuje prawidłowo zębów, za rzadko to robi, a po nić stomatologiczną mało kto sięga. Wykupiona regularna dostawa zestawu do higieny będzie z pewnością dobrym bodźcem do zmiany obyczajów, ma nadzieję Welton. 

Nowa inicjatywa tym jest cenniejsza, że epidemia Covid-19 pogorszyła stan zdrowia stomatologicznego zmieniając rutynowe zachowania, wyzwalając okazje do przechodzenia na gorszą dietę i spożywanie nadmiaru alkoholu. Efekty widzą stomatolodzy w swoich gabinetach

Więcej: forbes.com