Jak pacjent planował morderstwo swojego ortodonty

smn
10-08-2020, 12:08
Pacjent planował zabójstwo swojego lekarza metodycznie go obserwując. By nie zostać zauważonym, kupił w ciągu czterech lat 30 używanych samochodów.

W chwili aresztowania przez policję Tom Baddeley miał w samochodzie "zestaw do popełnienia morderstwa" czyli kuszę i nóż kuchenny. Ponadto znaleziono też przy nim złowrogi harmonogram odliczający czas do zabójstwa. Notował w nim także uwagi dotyczące lokalizacji kamer, jak nie zostawiać odcisków palców oraz ustalenia dotyczące zmiany ubrania. Zawierał również plany tego, co zrobiłby, gdyby go zatrzymano i co powie podczas przesłuchania policyjnego.

Jego niedoszła ofiara Ian Hutchinson - 52-letni ortodonta z hrabstwa Gwent w południowo-wschodniej Walii, nie miał pojęcia, że jego były pacjent śledzi go, dopóki policja nie zapukała do jego drzwi informując o wszystkim.

Prokurator powiedział przed sądem w Cardiff,  że Baddeley został złapany 27 listopada ubiegłego roku, kiedy jakaś kobieta zobaczyła go siedzącego w samochodzie w kominiarce. Uznała to za „niepokojące”, poszła do domu swojej przyjaciółki i zadzwoniła na policję.

W pół godziny później dwóch funkcjonariuszy zatrzymało oskarżonego w citroenie w Chepstow. Przeszukali samochód i znaleźli kuszę, strzały, nóż kuchenny, maskę, rękawiczki, zapalniczki i młotek. Była też butelka wybielacza, okulary przeciwsłoneczne, ściereczki do powierzchni i folie do kurzu.

Nie jest zatem przesadą stwierdzenie, że mężczyzna przygotował zestaw do popełnienia morderstwa. Ze znalezionych w jego  samochodzie i w domu zapisków wynika, że skrupulatnie i szczegółowo obserwował lekarza dentystę przez kilka lat.

Dr Hutchinson powiedział funkcjonariuszom, że zdesperowany mężczyzna był jego pacjentem w 2016 roku. Widywali się regularnie, żeby regulować aparat ortodontyczny. Na koniec pacjent oskarżył lekarza, że go zatruwa. Był także zły, że nie chciał mu ponownie wstawić dwóch, usuniętych podczas leczenia ortodontycznego, zębów. Stomatolog określił tę prośbę jako "dziwaczną". Był przekonany, że pacjent złoży formalną skargę, ale nie mieli więcej kontaktu.

Lekarz powiedział, że od czasu zatrzymania mężczyzny  ma koszmary, że ktoś trzyma mu nóż na gardle. Rozważał nawet zmianę zawodu.

Więcej: walesonline.co.uk