Dentystka, pedałując z Jasła do Sopotu, zbierała pieniądze

ms
10-07-2020, 10:44
Dentystka Katarzyna Wawro-Frączek i Mariusz Frączek, prowadzący salon fryzjersko – kosmetyczny, postanowili pokonać rowerami ponad 700 km, aby zdobyć pieniądze na wsparcie podopiecznych Domu Dziecka w Wolicy. Zadanie wykonali.

Dwójka cyklistów ruszyła 1 lipca 2020 r. z Jasła, a podróż zakończyła 7 lipca w Sopocie.

Odcinki wyprawy:
1. Jasło - Tarnobrzeg 125,58 km
2. Tarnobrzeg - Radom 120,12 km
3. Radom - Mszczonów 122,94 km plus 5 km po tym jak padły telefony i baterie
4. Mszczonów - Płock 114,15 km
5. Płock - Zbiczno 108,09 km
6. Zbiczno - Malbork 109,54 km
7. Malbork - Sopot 84,59 km

Organizatorzy nie mogli uwierzyć w to, że akcja spotkała się z tak pozytywnym odzewem. Choć nie brakowało również hejtu na niektórych jasielskich portalach.

- Dziękujemy wszystkim nawet tym, którzy cały czas mówili, że nie damy rady, że po co to robimy, że na pewno nikt nam nie przeleje ani złotówki, bo co to za głupia akcja, aby za pedałowanie dostawać pieniądze. Największą motywacją dla nas były dzieciaki, które cały czas obserwowały nasze poczynania i których nie chcieliśmy zawieść - podsumowuje Mariusz.

Kasia i Mariusz postanowili, że „wypedałowane” pieniądze pomogą spełnić marzenie dzieci z Domu Dziecka w Kołaczycach.

10 lipca, na koncie akcji dla domu dziecka było ponad 20 tys. zł. Pieniądze wpłaciło 180 osób. Kasia i Mariusz założyli, że uzbierają właśnie taką kwotę. Dwójka zapaleńców jako pierwsza wpłaciła datki.  

– Teren jest ogrodzony, ale jeszcze niezagospodarowany tak, jak nam się marzy. Zbieramy środki na altankę, huśtawki, piaskownicę dla maluchów – wymienia potrzeby Renata Pięta, dyrektor placówki.

Do wpłat na specjalne konto “zbiórki” zachęcić miały relacje z każdego dnia wyprawy: zdjęcia i krótkie filmiki, dokumentujące wyprawę. W ten sposób chcieliśmy apelować do naszych znajomych i znajomych naszych znajomych, aby przyłączyli się do akcji zbierania pieniędzy na spełnienie choć jednego marzenia dzieci z Domu Dziecka w Kołaczycach – mówi Kasia.

– Ani złotówka z zebranych na specjalnym koncie dla dzieci nie trafi do nas, wszystko otrzymają dzieci, dla których jest ta nasza akcja. 

Konto zbiórki