Gdy pacjent jest sfrustrowany rachunkiem

ms
27-06-2020, 14:59
Usługi stomatologiczne są drogie. Czasami rachunek za leczenie wyzwala nieoczekiwane reakcje. Tak było w Budziszynie, jeden z pacjentów tamtejszego dentysty nie chciał pokryć kosztów leczenia. Teraz musi ponieść znaczenie wyższe koszty.

Michael N. (27) musi zapłacić grzywnę za sprowokowanie i czynne uczestnictwo w zamieszkach w gabinecie lekarskim.

Mężczyzna nie zgodził się na osobisty wkład w leczenie, który wyniósł 3,5 tys. EUR. Zgodnie z treścią oskarżenia rzucił kompozycją kwiatową w dentystę, szalejąc kopał drzwi gabinetu, uszkadzając je. Zniszczył skrzynki pocztowe przed lecznicą powyrywał oznaczenia i reklamy, rzucił doniczkę w ścianę. Wrócił wieczorem pod gabinet i zdewastował wejście.

- To nie byłem ja – utrzymywał oskarżony. - W zasadzie tylko przewróciłem wazon i zatrzasnąłem drzwi – zapewniał pacjent.

Michael N został skazany na 1,8 tys. EUR bez procesu, ale złożył apelację.

- Jeśli świadkowie potwierdzą zarzuty, kara będzie zdecydowanie wyższa, możliwe jest zasądzenie nawet 120 dni więzienia – wyjaśniał sędzia, który rozpatrywał już kilka spraw przeciwko Michaelowi m.in. zniszczenie reklamy u innego dentysty.