Korekta wycen świadczeń stomatologicznych: w zasadzie figa z makiem

ms
26-06-2020, 19:17
Zarządzenie wyzwoliło osłupienie -  tak można skomentować słowa wiceprezesa NRL Andrzeja Cisły, który nie ukrywa zaskoczenia treścią zarządzeniem prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie stomatologiczne.

Andrzej Cisło pisze na stronie NIL:
Projekt tego zarządzenia został przedstawiony 2 czerwca. Proponowane przez NFZ zmiany dotyczyły dwóch niezależnych od siebie obszarów:

- zmiany wyceny świadczeń endodontycznych: to uwzględnienie wniosków z trwającej ponad rok dyskusji i wymiany korespondencji pomiędzy NRL a NFZ. I to tylko w części, gdyż wniosek NRL dotyczył szerszej gamy świadczeń, których wycena punktowa powinna ulec zmianie;

- podniesienia wyceny związanej z epidemią: w tej części projekt nie mógł w żaden sposób zaspokoić słusznych postulatów środowiska stomatologicznego 

Prezydium NRL zaopiniowało ten projekt 8 czerwca. Podobnie jak to miało miejsce w kwietniu, po zaopiniowaniu przez NRL ówczesnego projektu - nastała cisza. To znaczy...środowisko lekarskie wypowiedziało się dość głośno i wyraziście, choćby w skali poparcia petycji, jaką NRL skierowała w sprawie stomatologii do MZ i NFZ.

Korzystając ze wspólnej obecności na posiedzeniu Komisji Zdrowia Senatu 16 czerwca przeprowadziłem krótką rozmowę z prezesem NFZ Adamem Niedzielskim i z wiceprezesem NFZ Bernardem Waśko. Z rozmowy tej można było odnieść wrażenie, że kierownictwo NFZ nie bardzo rozumie zastrzeżenia NRL wobec - zdaniem Funduszu- dość korzystnego projektu (reforma punktacji endodoncji). Zaproponowałem bezpośrednie rozmowy, wydaje mi się (a nawet jestem przekonany), że na takowe się umówiliśmy. W tej sprawie wysłane zostały z NRL pisma 17, 19 i 23 czerwca.

Do rozmów nie doszło.

Cóż mamy w dzisiejszym zarządzeniu? Mamy zatwierdzenie reformy punktacji endodoncji oraz zmienioną definicję świadczeń opieki doraźnej.

Zrezygnowano więc z wprowadzania korekty wyceny związanej z epidemią - zarówno w postaci współczynników na niektóre świadczenia w 2 zakresach (odpowiednio o 10 proc. i 8 proc.), jak i w ustanowieniu wyższego ryczałtu godzinowego dla pomocy doraźnej.

Jak to można skomentować? Zaproponowane w projekcie wyrównanie kosztów związanych z epidemią spotkało się z jednoznaczną krytyką środowiska stomatologicznego. Większość z nas poczuła się wręcz urażona, że z tytułu takiej zawieruchy zaledwie w 2 z 7 zakresów zaproponowano podniesienie o 10 proc. wycenę najgorzej wycenionych świadczeń. Z tego punktu widzenia, gdyby zarządzenie miało wejść w kształcie zaproponowanym 2 czerwca, to lepiej, że podpisane dziś zarządzenie zawiera samą reformę endodoncji.

Powtórzmy więc:
Nie jesteśmy w stanie wykonać tegorocznych umów, część praktyk nie przetrwa z tego powodu. Naszą specyfiką jest urzędowe ograniczenie liczby przyjmowanych pacjentów do jednego na godzinę.

Poza projektem jest też sytuacja gabinetów szkolnych. Do tego zalecenia ministra zdrowia - temat sam w sobie. 55 dni funkcjonuje już w obiegu projekt nowych zaleceń - pomimo ustnych zapewnień samej minister J. Szczurek- Żelazko pozostają w fazie projektu narażając na szwank powagę systemu ochrony zdrowia.

Można to podpisane dziś zarządzenie potraktować jako pierwszą odsłonę.

Więcej na stronie NIL

Zarządzenie tutaj