OZZL zdumiony zaostrzeniem kar za błąd medyczny

ms
25-06-2020, 13:53
Związkowcy zwracają się z apelem, aby zamiast podwyższać kary za błąd medyczny, rząd podjął pilne prace ustawodawcze nad wprowadzeniem tzw. systemu „No Fault”, którego zadaniem ma być przede wszystkim ograniczenie występowania zdarzeń niepożądanych w medycynie.

Ostatnia nowelizacja niektórych przepisów Kodeksu Karnego, zwłaszcza art. 37a KK, wprowadzona przy okazji uchwalenia ustawy tzw. Tarcza 4.0, podobnie jak wprowadzona przed rokiem zmiana przepisu dotyczącego art. 155 KK (obecnie w TK na wniosek Prezydenta RP), wywołała w środowisku medycznym wielki niepokój, że zamiarem tych zmian jest zaostrzenie kar wobec lekarzy i innych pracowników medycznych, którzy popełnią błąd medyczny, zwłaszcza gdy przy tej okazji dojdzie do śmierci pacjenta.

Jakkolwiek przedstawiciele rządu przekonywali, że zmiany nie są skierowane przeciwko lekarzom i innym medykom i że ich intencją nie jest zaostrzenie karania za błędy medyczne, to jednak obawy lekarzy i innych pracowników mogą być o tyle uzasadnione, że kodeks karny nie rozróżnia takiej kategorii czynu zabronionego, jak błąd medyczny i osoby, które go popełnią podlegają tym samym przepisom co np. osoby dokonujące rozboju, pobicia, przemocy. 

Efekt jest taki, że zaostrzając przepisy wobec tych osób, które świadomie i celowo wyrządzają krzywdę innym, niejako „mimochodem” zaostrza się też przepisy wobec osób, które śpieszą innym z pomocą – ale zdarzy im się przy tym niesieniu pomocy jakiś niezamierzony błąd.

Tłumaczenia przedstawicieli rządu, że samo zaostrzenie przepisów nie przesądza o zmianie podejścia prokuratury i sądów do błędów lekarskich jest o tyle nie do końca wiarygodne, że opiera się jedynie na domniemaniu, a nie pewności.

Rozwiązaniem tego problemu może być tylko odrębne potraktowanie przez przepisy, w tym zwłaszcza przepisy kodeksu karnego czynów wynikających z błędów medycznych i ich skutków. 

W ocenie OZZL jest rozsądne i konieczne odróżnienie działań prowadzonych w dobrej wierze i w dobrych intencjach w celu pomocy innym osobom, przy których dojdzie do błędu skutkującego pogorszeniem stanu zdrowia lub śmiercią człowieka (pacjenta), od działań prowadzonych od początku z zamiarem spowodowania krzywdy drugiemu człowiekowi. Takie wyodrębnienie i oddzielne niezależne potraktowanie obu tych rodzajów działań spowoduje, że zaostrzając przepisy wobec faktycznych „krzywdzicieli” nie zaostrzy się „przy okazji” kar wobec medyków.

OZZL zwraca się z apelem o podjęcie pilnych prac ustawodawczych nad stworzeniem odpowiednich przepisów w tym względzie. Ich ostatecznym celem powinno być wprowadzenie w Polsce tzw. systemu „No Fault”, którego zadaniem ma być przede wszystkim ograniczenie występowania zdarzeń niepożądanych w medycynie. 

Wnioskujemy o niezwłoczne powołanie odpowiedniego zespołu ekspertów w tej sprawie spośród osób wskazanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Zdrowia i Naczelną Radę Lekarską.