Rehabilitanci zazdroszczą dentystom umów z NFZ

ms
15-06-2020, 09:10
Dentyści zbulwersowani są nikłymi korektami wycen procedur, jakie NFZ przedstawił im w obliczu zwiększonych kosztów funkcjonowania w warunkach pandemii koronawirusa. Okazuje się, że tych krytykowanych przez stomatologów ustaleń zazdroszczą im rehabilitanci.

Wycena świadczeń rehabilitacyjnych nie odzwierciedla prawdziwych kosztów ich realizacji, zwłaszcza w sytuacji epidemii COVID-19, gdy trzeba zapewnić pełne bezpieczeństwo zarówno pacjentom, jak i fizjoterapeutom – twierdzi Krajowa Izba Fizjoterapeutów i zapewnia, że prowadzi działania, które zmierzają do urealnienia wycen. Od wielu miesięcy domagamy się decyzji w tej sprawie. Narodowy Fundusz Zdrowia utrzymuje, że bez wyceny Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji i zmian koszyka gwarantowanego nie jest w stanie zmienić wyceny.

Czyżby? Wątpliwości ma Krajowa Rada Fizjoterapeutów.  

Ostatnio okazało się, że NFZ, na podstawie samodzielnej decyzji, zmienił wycenę dla świadczeń z zakresu stomatologii.

KRF pyta o wyjaśnienie i powody istnienia takich „podwójnych standardów”: Czy doszło do złamania prawa? Czy fizjoterapeuci są dyskryminowani i traktowani gorzej niż inne zawody medyczne? 

W piśmie prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów Macieja Krawczyka czytamy:
Chciałbym zaznaczyć, że uregulowana w ustawie o finansowaniu świadczeń' rola działań Funduszu jest ograniczona. Zadania dla Ministra właściwego do spraw zdrowia wynikają z art. 11 a zakres działań NFZ uregulowanego w art. 97 tejże ustawy.

Zgodnie z treścią art. 146, ust. 1 pkt 2 Prezes określa szczegółowe warunki umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, obejmujące w szczególności obszar terytorialny, dla którego jest przeprowadzane postępowanie w sprawie zawarcia umów ze świadczeniodawcami, z uwzględnieniem taryfy świadczeń w przypadku jej ustalenia w danym zakresie oraz mając na uwadze konieczność stosowania ułatwień w obiegu dokumentacji, w tym ich elektronizacji.

Powyższe oznacza, że nie ustala on sposobu udzielania świadczeń, „taryfy” świadczeń, tylko szczegółowe warunki umów, czyli sposób sprawozdawania i rozliczenia świadczeń określonych w rozporządzeniach ministra właściwego do spraw zdrowia.

Tym samym Prezes NFZ nie wyznacza własnej interpretacji zapisów prawnych, które są już określone, tylko literalnie odwzorowuje, dostosowuje sprawozdawczość i rozliczenie dla tych świadczeń."

Tymczasem 2 czerwca na stronie Centrali NFZ zostaje opublikowany projekt zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, zmieniającego zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju leczenie stomatologiczne, który wprowadza współczynniki korygujące wycenę świadczeń, które mają się przyczynić do pokrycia kosztów dodatkowych działań antyseptycznych i aseptycznych oraz ułatwić zakup koniecznych środków, aby umożliwić stosowanie zaostrzonych rygorów sanitarnych, oraz zmienia wycenę wybranych świadczeń (dokładnie 20 świadczeń o wartości od 150 proc.  do 375 proc.). Co ważne i wymagające zdecydowanego podkreślenia, zmiany powyższe, jak wynika z ich uzasadnienia, zostały wprowadzone na wniosek konsultanta krajowego oraz Naczelnej Rady Lekarskiej.

W sytuacji, w której Krajowa Izba Fizjoterapeutów wielokrotnie w licznej korespondencji zwracała uwagę na konieczność wprowadzenia analogicznych rozwiązań również dla świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej uzyskiwaliśmy odpowiedzi, w których NFZ informował, iż decyzja dotycząca przekazania dodatkowych środków na sfinansowanie poniesionych przez świadczeniodawców kosztów związanych z COVID-19 oraz zwiększenia nakładów na rehabilitację leczniczą wymaga odpowiednich zmian w obowiązujących przepisach prawa oraz zmiany planu finansowego Funduszu oraz że zmiana wyceny świadczeń możliwa jest tylko po uprzedniej taryfikacji świadczeń opieki zdrowotnej jest Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Wnioskuję, że w przypadku jednych świadczeń możliwa jest zmiana wyceny świadczeń i współczynników korygujących przez Narodowy Fundusz Zdrowia, w przypadku innych niestety nie, tak jak ma to miejsce w przypadku świadczeń rehabilitacyjnych.

Jakież to merytoryczne i prawne rozwiązania stoją za tak nierównym traktowaniem realizatorów różnych rodzajów świadczeń?