Szumowski: bez zachowania zasad masowe zakażenia koronawirusem wrócą

PAP/ms
20-05-2020, 21:00
Obecnie wszyscy patrzą, że koronawirus znika, ale jeżeli nie będziemy zachowywać pewnych zasad, pewnego reżimu m.in. w kawiarniach, w autobusach, na ulicy, to ten wirus wróci, tak, jak wrócił np. w Chinach - powiedział 20 maja minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jak mówił Szumowski w telewizji Trwam, gdyby oddzielić te duże ogniska, które mamy głównie w kopalniach, to bylibyśmy już w tendencji spadkowej. To pokazuje - dodał - że transmisja pozioma między Polakami, w miastach i na wsiach, jest już znacznie, znacznie mniejsza.

Szef MZ stwierdził, że dzisiaj już wszyscy zapominają o tym, co było w lutym, marcu, o gigantycznych problemach we Francji, Włoszech, gdzie ludzie umierali tysiącami, a zakłady pogrzebowe nie nadążały z pogrzebami. To dziś zdaje się koszmarem sennym, który minął i którego Polacy nie doświadczyli - dodał.

Obecnie - mówił minister - życie powoli wraca już do normalności. - Wszyscy patrzą, że koronawirus gdzieś znika, że ten zły sen mija i chcemy wrócić do normalności, ale jeżeli nie będziemy zachowywać pewnych zasad, pewnego reżimu np. w restauracjach, kawiarniach, na ulicy czy w autobusach, to ten wirus wróci, tak, jak widzieliśmy, że wrócił np. w Chinach - powiedział Szumowski.

Ocenił jednocześnie, że jeśli ktoś dzisiaj go pyta, jak Polska zdała egzamin z zachowania w obliczu pandemii koronawirusa, to - jak powiedział - tu można powiedzieć wprost - "po owocach ich poznacie". I stwierdził, że dzięki działaniom rządu i postawie obywateli w Polsce nie było takich dramatów, jak u naszych sąsiadów.

Minister zaznaczył, że wszystkie decyzje, takie jak zamknięcie szkół, przedszkoli, centrów handlowych, granic itp, były bardzo trudne Ale - dodał - fakt jest taki, że dzięki temu w Polsce ludzie nie umierali tak masowo, a każdy, kto zachorował, miał szansę trafić do szpitala i być leczonym.

Dorota Stelmaszczyk