Koronawirus: do dentysty po testy w kierunku przeciwciał

ms
20-05-2020, 11:48
Testy kasetkowe, wykrywające obecność przeciwciał powstających w wyniku kontaktu z koronawirusem SARS-CoV-2, wprowadzane są przez właścicieli niektórych lecznic stomatologicznych.

Szybkie testy cieszą się coraz większym zainteresowaniem, pomimo że nie wykrywają obecności koronawirusa, a przeciwciała, które pojawiają się we krwi od kilku do kilkunastu dni po zakażeniu (po okresie tzw. okna serologicznego). Połączone z wywiadem epidemiologicznym i badaniem temperatury pozwalają szybko namierzyć potencjalne źródło zakażeń i niezwłocznie skierować pacjenta na zaawansowane badanie laboratoryjne.

Z testów kasetkowych korzysta m.in. lek. dent. Joanna Komarnicka, właścicielka kliniki stomatologicznej illumident i wykładowczyni Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

- Wiarygodne, certyfikowane testy kasetkowe są dla mnie jednym z elementów przesiewowych, które należy zestawić z wywiadem epidemiologicznym i pomiarem temperatury, a nie traktować jako samodzielny parametr – mówi Joanna Komarnicka. – Dbając o pełne bezpieczeństwo moich pacjentów testy przeprowadzam w odpowiednio przygotowanym gabinecie. Stosuję je też regularnie wobec mojego personelu, co w połączeniu z systemem rotacyjnym asystentek pozwala mi zachować maksimum bezpieczeństwa w placówce.

- Liczba pacjentów zainteresowanych testami rośnie z tygodnia na tydzień – dodaje Joanna Komarnicka. – 70 proc. z nich to osoby zainteresowane wyłącznie testem na przeciwciała, pozostałe 30 proc. to moi pacjenci, dla których testy są dodatkowym elementem diagnostycznym potrzebnym do podjęcia leczenia w naszej placówce.