Koronawirus: skuteczna ochrona przed roszczeniami pacjentów

ms
19-05-2020, 12:36
- Chroniąc się przed roszczeniami pacjentów, wysoki reżim sanitarny muszą zachować szczególnie stomatolodzy, to oczywiste, gdyż podczas leczenia wydziela się bardzo dużo aerozolu związanego ze stosowanymi płynami zmieszanymi ze śliną pacjenta – uważa właściciel kancelarii doradczej Rafał Janiszewski, pytany o te kwestie przez portal cowzdrowiu.pl.

- Stuprocentowej ochrony przed zakażeniem nigdy nie ma. W sytuacji, gdyby rozstrzygano, czy w gabinecie doszło do zakażenia pacjenta - w pierwszej kolejności sprawdzane będzie to, czy spełniono wymogi, które zostały wyznaczone przez ministra zdrowia, GIS czy konsultantów krajowych - uważa Rafał Janiszewski  

Prawnik przypomina, aby w każdym gabinecie była przede wszystkim wdrożona procedura bezpieczeństwa, która dotyczy lekarzy, personelu medycznego i pomocniczego oraz pacjentów. Ta procedura powinna być przedstawiona wszystkim pracownikom, którzy muszą się z nią zapoznać oraz potwierdzić, że się z nią zapoznali. Właściciel lecznicy musi stale nadzorować, czy wszyscy jego pracownicy się do tej procedury stosują.

Według rozmówcy portalu cowzdrowiu.pl, prowadzący praktykę lekarską powinien posiadać też dowody zakupu środków ochrony indywidualnej. To element potwierdzający, że procedury bezpieczeństwa są stosowane w gabinecie. W kontekście ewentualnego pozwu ze strony pacjenta pomocne mogą być także rejestr sterylizacji sprzętu oraz rachunki z pralni, do której oddawane są środki wielorazowego użytku.

Pacjent to jedno, ale prowadząc leczenie w warunkach epidemii trzeba mieć na uwadze, że w lecznicy pojawić się może także pracownik stacji sanitarno - epidemiologicznej, który zechce skontrolować stosowany reżim sanitarny.

O ile wszelkie zasady bezpieczeństwa ochrony przed zakażeniami są dopełnione to pacjent będzie musiał udowodnić, że do zakażenia doszło w gabinecie. Jest to bardzo trudne, zważywszy, że okres wylęgania się wirusa jest długi.

Z punktu widzenia prowadzącego placówkę medyczną kluczowe jest udowodnienie, że u niego przestrzega się zasad bezpieczeństwa. - Rekomenduję, aby procedury obowiązujące w gabinecie były nawet bardziej rygorystyczne, niż te wydane przez ministra zdrowia, GIS czy konsultantów - uważa Rafał Janiszewski.

- To właściciel gabinetu stomatologicznego musi osobiście pilnować czy jego pomoc myje ręce. Należy przeprowadzać okresową kontrolę i szkolenia dla personelu. To właśnie oznacza „dołożenie należytej staranności”. Nie jest ważne, jak długo to szkolenie będzie trwało, ale przedstawmy naszemu personelowi procedury mycia rąk w gabinecie i dopilnujmy, by po szkoleniu podpisali dokument, że wzięli w tym szkoleniu udział. Sporządzajmy notatki: w dniu takim a takim przeprowadziliśmy kontrolę stosowania w gabinecie środków ochrony osobistej - wymienia prawnik .

Warto przedstawiać pacjentom procedury sanitarno – epidemiczne, które obowiązują w gabinecie i to zanim osoba leczona skorzysta z usługi.

W  czasie epidemii lecznice powinny swoich pacjentów szczegółowo informować nie tylko o tym, na czym będzie polegało leczenie oraz jakie i z jakim prawdopodobieństwem zdarzenia niepożądane mogą się wydarzyć, ale również jakie wprowadzono szczególne zasady bezpieczeństwu w związku z koronawirusem. Takie informacje powinny znajdować się na stronach internetowych gabinetów oraz powinny być przedstawiane pacjentom podczas rejestracji telefonicznej czy on-line.

Więcej: cowzdrowiu.pl