Koronawirus: 2244 pracowników kopalń zakażonych

PAP/ms
17-05-2020, 14:01
Do 2,2 tys. wzrosła liczba pracowników kopalń, u których badania potwierdziły zakażenie koronawirusem – wynika z informacji zebranych w spółkach węglowych. To 1,3 tys. pracowników Polskiej Grupy Górniczej, 497 z Jastrzębskiej Spółki Węglowej i 479 z kopalni Bobrek.

W woj. śląskim potwierdzono już łącznie 5,3 tys. zakażeń, najwięcej w całym kraju. Od kilku dni w regionie trwają badania przesiewowe górników z kopalń, w których pojawiły się ogniska zakażeń.

15 maja PGG informowała o 1,2 tys. zakażonych osobach z tej spółki, jednak kolejnego dnia firma skorygowała te dane - do 1,1 tys. osób - tłumacząc to błędem w przepływie informacji od służb sanitarnych. Według informacji przekazanej PAP przez rzecznika PGG Tomasza Głogowskiego 17 maja, dodatni wynik testów ma 1,3 tys. osób. 2,4 tys. osoby są na kwarantannie. Od pracowników PGG pobrano ok. 10 tys. wymazów.

Spółka nie precyzuje liczby zakażonych w poszczególnych zakładach. Według informacji z wcześniejszych dni, największa liczba zakażonych jest w rybnickiej kopalni Jankowice, w gliwickiej kopalni Sośnica i katowickiej kopalni Murcki-Staszic. Kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic trzeci tydzień nie wydobywają węgla, Sośnica - od ponad tygodnia.

Węgla nie wydobywa też należąca do JSW kopalnia Pniówek w Pawłowicach. Jak podała 17 maja spółka, w samym Pniówku jest 480 zakażonych osób, a we wszystkich kopalniach spółki łącznie 497 przypadków. Na kwarantannie przebywa 365 osób.

Piątą kopalnią, w której potwierdzono dużą liczbę zakażeń, i której całą załogę objęto badaniami przesiewowymi, jest należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia Bobrek w Bytomiu. Według informacji uzyskanych 17 maja przez PAP w tej spółce, wykrytych w Bobrku jest obecnie 479 - to zarówno pracownicy kopalni, jak i przedstawiciele firm zewnętrznych wykonujących w niej prace. 392 spośród zakażonych zdiagnozowano podczas odbywających się w ostatnich dniach badań przesiewowych, pozostałe osoby zostały zakażone w poprzednich tygodniach. Kwarantannie poddano 502 pracowników, dotychczas ośmiu wyzdrowiało.

15 maja rozpoczął się drugi etap badań przesiewowych wśród górników z pięciu kopalń, w których odnotowano najwięcej przypadków zakażenia. Badani są pracownicy, u których testy w pierwszym etapie nie potwierdziły obecności koronawirusa. Chodzi o uzyskanie pewności, że górnicy ci są zdrowi i mogą wrócić do pracy.

Premier Mateusz Morawiecki, który 16 maja przyjechał do Katowic, zapewnił, że sytuacja na Śląsku jest "opanowana" i "pod kontrolą". Kopalnie, które w związku z epidemią wstrzymały wydobycie węgla, powinny już od 18 maja przynajmniej częściowo wznowić produkcję, a te, które ograniczyły działalność, zwiększyć wydobycie - zapowiedział szef rządu.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek mówił, że do południa 16 maja spłynęło ponad 12 tys. wyników górników, poddanych badaniom przesiewowym. 15 maja pobrano próbki od ponad 3 tys. pracowników kopalń, na 16 i 17 maja zaplanowano po 5 tys. kolejnych badań.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało 17 maja o potwierdzeniu zakażania SARS-CoV-2 u kolejnych 137 osób w całym kraju. 92 przypadki to mieszkańcy woj. śląskiego. Jak podał Śląski Urząd Wojewódzki 37 z nich to pracownicy kopalń.

Według informacji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, łączna liczba osób z regionu, u których dotychczasowe badania laboratoryjne potwierdziły koronawirusa wynosi obecnie 5,3. 176 osób zmarło, a wyzdrowiało dotychczas 1,1 tys. chorych, w ostatnich godzinach - 27. - Tylko jedna z nich wymagała leczenia szpitalnego, pozostali w dobrym stanie dochodzili do zdrowia w swoich domach pod nadzorem sanepidu. Najstarszy wyleczony ma 76 lat - to mieszkanka Bielska-Białej, najmłodszy ma 5 lat - to mały mieszkaniec Rudy Śląskiej - poinformowali urzędnicy.

Hospitalizowanych w woj. śląskim jest obecnie 400 osób. 7,6 tys. są poddane kwarantannie domowej, a 8,6 tys. pozostaje pod nadzorem epidemiologicznym. 

Krzysztof Konopka