Jak tarcza antykryzysowa klinikę stomatologiczną uratowała

en
13-05-2020, 13:33
Wbrew wcześniejszym wątpliwościom subwencje w ramach tarczy antykryzysowej są przyznawane i wypłacane naprawdę szybko.

Jak informuje portal Interia.pl firmy składają wnioski o pomoc z tarczy poprzez bankowość elektroniczną. To najbardziej efektywna pomoc i najlepiej oceniana formuła, pnieważ gotówka trafia prosto na konta firm.  Dla przedsiębiorców oznacza to odzyskanie płynności finansowej i możliwość utrzymania działalności w sytuacji pandemii.

- Każdy dzień wiązał się ze stratami, biorąc pod uwagę wydatki na sprzęt i odpowiednie zaopatrzenie. Dlatego jeszcze w pierwszej połowie kwietnia liczyłem się z koniecznością zamknięcia naszej działalności, bo uznawałem, że nie damy rady się utrzymać - mówi Dariusz Czarnowski, właściciel kliniki stomatologicznej Czar-Dent w Białymstoku w rozmowie z portalem.

Centrum stomatologiczne zatrudnia 35 osób na umowach o pracę i współpracuje z kilkunastoma lekarzami na podstawie umów cywilnoprawnych,  więc łącznie jest to około 50 osób.

 Jak przyznaje szef kliniki, kluczowy dla przetrwania lecznicy był zastrzyk płynnościowy i szybko przyznana subwencja w ramach Tarczy Finansowej PFR.

- Pod koniec kwietnia ruszył program i rzeczywiście działa sprawnie, bo wniosek złożyłem 1 maja, a 4 maja miałem przyznaną subwencję i 6 maja pieniądze były już na koncie - mówi Czarnowski.

Więcej: biznes.interia.pl