Iluzoryczna rentowność gabinetów stomatologicznych

ms
06-05-2020, 14:34
Gabinety stomatologiczne przygotowują się do wznowienia pracy. Trwają kalkulacje kosztów i szacowanie nadwyraz okrojonych przychodów.

Gabinety stomatologiczne, szczególnie te funkcjonujące w oparciu o kontrakt NFZ, mają twardy orzech do zgryzienia. Pacjentów jest niewielu, zasadniczo wsparcia szukają osoby z bólem. Nawet gdyby chętnych było więcej (i pewnie tak się stanie) to wypełnienie wszystkich zaleceń Ministerstwa Zdrowia w zakresie rygorów sanitarnych umożliwi przyjęcie w jednym gabinecie co najwyżej 7 – 9 osób na dobę.

Racjonalnych decyzji nie ułatwiają przepisy Tarczy Antykryzysowej, która działalności stomatologów nie obejmowała.

Jak podkreślił w rozmowie z Gazetą Krakowską lekarz dentysta Robert Stępień prezes ORL w Krakowie za obecną sytuację należy winić jedynie rząd. Środki ochrony osobistej podrożały niekiedy prawie ośmiokrotnie, a Tarcza Antykryzysowa nie przewidziała dostaw sprzętu dla stomatologów. Lekarze muszą więc kupować sami droższy sprzęt, co w porównaniu do zbyt niskich cen „pilnych” zleceń dentystycznych realizowanych w ramach NFZ sprawia, że ich praca stała się po prostu nieopłacalna.