Żłobki i przedszkola bez mycia zębów

PAP/ms
30-04-2020, 08:06
Władze samorządowe czekają na dokładne wytyczne rządu jak uruchomić żłobka i przedszkola. Wiadomo, że dzieci na pewno nie będą myły zębów w trakcie pobytu w placówkach.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował  że od 6 maja dopuszczona będzie możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli. Wskazał, iż decyzja w tej kwestii każdorazowo zależeć będzie od organów prowadzących.

Dyrektorzy placówek są zobowiązani do zadbania o procedury sanitarno-higieniczne. Wymaga się przede wszystkim wprowadzenia zakazu przynoszenia własnych zabawek oraz rezygnacji z mycia zębów w instytucji. Przebywanie osób trzecich na terenie placówki powinno być ograniczone do minimum. 

Przy wejściu do budynku powinien znajdować się płyn do dezynfekcji rąk z którego obowiązkowo powinni korzystać również rodzice przyprowadzający swoje dzieci. W przypadku podejrzenia, że któreś z dzieci jest chore lub może zarażać, dyrektor placówki ma obowiązek poproszenia rodzica o zabranie go do domu i skontaktowanie się z lekarzem. 

Dzieci będą mogły korzystać z placów zabaw i boisk na terenie placówki tylko pod nadzorem opiekuna. Na plac będą mogły wychodzić poszczególny grupy, a ich aktywności będą zorganizowane tak, aby nie kontaktowały się ze sobą. Sprzęty do zabaw na palcu powinny być dezynfekowane każdej doby, jeżeli jest to niemożliwe należy oznaczyć je taśmą zabezpieczającą przed używaniem.  

Zabawki dzieci powinny być dezynfekowane po każdym użyciu, chyba, że jest ich na tyle, że dzieci nie będą się nimi wymieniać. W salach zabaw nie powinny znajdować się przedmioty, których nie można skutecznie zdezynfekować np. pluszaki, a pomieszczenia powinny być wietrzone co najmniej raz na godzinę. Na czas leżakowania leżaki powinny być ustawione w odpowiednim dystansie a po zakończonej drzemce zdezynfekowane. 

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, stwierdził, że nie uda się otworzyć przedszkoli w terminie podanym przez premiera. Dodał, że miasto czeka na szczegółowe wyjaśnienia ze strony rządu i centralnych służb sanitarnych, jak bezpiecznie zorganizować pracę żłobków i przedszkoli. - Bez tych wyjaśnień nie podejmę decyzji o uruchomieniu tych placówek - napisał na FB.

Kraków też potrzebuje dokładnych wytycznych rządu. - Będziemy czekać na rozporządzenia, jak powinna być zorganizowana praca żłobków i przedszkoli. O ile będzie to możliwe, będziemy starali się je uruchomić - powiedziała rzecznik prezydenta miasta Monika Chylaszek. Wyjaśniła przy tym, że termin otwarcia krakowskich placówek nie jest jeszcze ustalony.

Także prezydent Wrocławia Jacek Sutryk poinformował, że nie została podjęta jeszcze decyzja w tej sprawie. - Dziś mamy różne scenariusze otwarcia żłobków i przedszkoli w naszym mieście. Szczegółowo zapoznajemy się z wytycznymi GIS i ministerstw - powiedział Sutryk.

Podobnie jest w Sopocie. Wiceprezydent miasta Magdalena Czarzyńska-Jachim poinformowała, że nie ma jeszcze decyzji. Przyznała też, że decyzja rządu jest dla samorządowców i rodziców dzieci dużym zaskoczeniem. Władze kurortu ustalają, ilu rodziców zadeklaruje chęć posłania dzieci do żłobków i przedszkoli.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wystosowała do premiera list. Prosi w nim m.in. o określenie jednoznacznych kryteriów przyjęcia dzieci na zajęcia opiekuńcze, opisanie zasad bezpiecznej organizacji pracy i zapewnienie niezbędnych środków higienicznych. Apeluje także o wytyczne dotyczące zasad bezpieczeństwa, minimalnej i maksymalnej liczby dzieci w grupie i podstawy programowej. "- ez szczegółowych wytycznych ze strony rządu, a zwłaszcza Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Edukacji Narodowej, nie widzę możliwości bezpiecznej organizacji pracy podległych mi placówek - podkreśliła Dulkiewicz w liście.

Z kolei prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, poinformował, że najbardziej prawdopodobna jest opcja, że 6 maja żłobki i przedszkola nie będą otwarte w tym mieście. - Nie wyobrażam sobie, że my puszczamy to wszystko na żywioł, pozwalamy na to, by od 6 maja żłobki i przedszkola działały w normalnym zakresie - powiedział Jaśkowiak.

Tak samo uważa wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka. - Na pewno nie otworzymy przedszkoli i żłobków 6 maja - stwierdziła. Wyjaśniła też, podjęcie takiej decyzji wymaga wcześniejszego ustalenia, czy rodzice będą zainteresowani wysyłaniem dzieci do placówek i czy da się w nich zapewnić bezpieczeństwo.

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński także zdecydował, że w terminie podanym przez premiera nie zostaną otwarte w tym mieście placówki opiekuńcze. - Podjąłem decyzję, aby 6 maja nie otwierać żłobków i przedszkoli z uwagi na wysoki poziom zakażeń COVID-19 w woj. śląskim (od kilku dni najwyższy wskaźnik w Polsce) - napisał Chęciński na swoim profilu na portalu społecznościowym.

Niektórzy prezydenci miast postanowili zasięgnąć opinii rodziców. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek poprosił rodziców, aby odpowiedzieli na pytanie, czy chcą posyłać swoje dzieci do żłobków i przedszkoli od 6 maja. - To będzie jedna z trudniejszych decyzji - napisał na swoim profilu na Facebooku. Tak samo zrobił prezydent Radomia Radosław Witkowski, podkreślając, że priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców, w tym szczególnie tych najmłodszych.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski poinformował, że miasto analizuje możliwość ponownego otwarcia żłobków i przedszkoli od 6 maja. - Ostateczna decyzja w tej sprawie zależała będzie od szczegółowych informacji na temat organizacji pracy tych placówek pod względem sanitarnym i od opinii sanepidu - wskazał.

Również w Częstochowie zostaną przeprowadzone konsultacje. - Przed podjęciem decyzji w sprawie terminu i zakresu otwarcia przedszkoli i żłobka władze Częstochowy konsultują się z dyrektorami tych placówek oraz sanepidem" - przekazał tamtejszy Urząd Miasta.