Koronawirus: pacjenci nie czują się bezpiecznie u dentysty

en
27-04-2020, 08:20
Podczas epidemii COVID-19 trzech na czterech pacjentów myśli z obawą o wizycie u dentysty, o ile nie musi skorzystać ze stomatologicznej pomocy doraźnej, według danych amerykańskiej organizacji Dental Service Organization (DSO).

Lęk o zdrowie i bezpieczeństwo oraz niepewność czy lekarze dentyści przestrzegają zaleceń związanych z udzielaniem świadczeń podczas epidemii COVID-19, to problem 71 proc. pacjentów, jak wykazał sondaż przeprowadzony przez organizację badającą rynek usług stomatologicznych.

Ta sytuacja jest wynikiem braku zdecydowanych i jednorodnych działań ze strony rządu Stanów Zjednoczonych w trakcie walki z epidemią. To wystarczyło, by posiać zwątpienie i obawy, z którymi teraz stomatolodzy będą się musieli zmierzyć. 

W wielu stanach wprowadzono zasady przestrzegania dystansu społecznego i obowiązek pozostawania w domu, co oczywiście  zawiesiło działalność większości praktyk stomatologicznych. American Dentist Association rekomendowało przerwę w świadczeniu opieki stomatologicznej do 30 kwietnia br.,  z wyjątkiem przypadków pilnie wymagających interwencji lekarza dentysty oraz wystąpiło do ministerstwa zdrowia o zaopatrzenie dentystów w testy pozwalające na stwierdzenie czy pacjent jest zakażony SARS-CoV-2. 

Kilka stanów wydłużyło zalecenia przestrzegania dystansu społecznego i pozostawania w domu, podczas gdy w innych rejonach Stanów Zjednoczonych od 27 kwietnia zaczynają przyjmować m.in. gabinety stomatologiczne, salony tatuażu, przedszkola. 

Nic zatem dziwnego, że wobec tak sprzecznych działań aż 71 proc. pacjentów obawia się pójść do dentysty na rutynowe badanie, czy zabieg leczenia próchnicy, zaś aż 54 proc nie czuje się bezpiecznie, gdy do wizyty w gabinecie zmusza ich ból zęba.

Natomiast 43 proc. pacjentów biorących udział w sondażu przyznawało, że odsuwanie w czasie rutynowego badania czy innego typu zabiegu sprawia, że pojawiają się nowe problemy stomatologiczne w trakcie trwania epidemii, a to zapowiada znaczące komplikacje w przyszłości, twierdzi Andrew Matta, z zarządu Dental Service Organization. 

Niestety jedna na pięć osób informowała, że nie udaje jej się utrzymać odpowiednio dobrej higieny jamy ustnej podczas pracy w domu, rzadziej szczotkuje zęby niż normalnie, podobnie jak rzadziej się kąpie, czy dba o włosy. 

I w końcu wiele osób nie orientuje się, w jaki sposób funkcjonują gabinety stomatologiczne w dobie epidemii.

Więcej: DrBicuspid.com