Cztery szczepionki przeciwko Covid-19 testowane będą na ludziach

PAP/kan
22-04-2020, 15:33
Trwa wyścig z czasem w laboratoriach pracujących nad szczepionką chroniącą przed COVID-19. Wkrótce co najmniej cztery szczepionki przeciwko koronawirusowi testowane będą na ludziach.

Jak informowały media amerykańskie, pierwsze badania kliniczne nad szczepionką przeciwko zakażeniom wywołanym przez koronawirusa SASRS-CoV-2 w marcu 2020 r. zainicjowali badacze Kaiser Permanente w Seattle. Preparat nie ma jeszcze nazwy, oznaczono go jedynie symbolami mRNA-1273. Te badania na razie wydają się być najbardziej zaawansowane.

Najmniej wiadomo o pracach prowadzonych w Chinach, poza tym, że prowadzone są na pierwszych ochotnikach. Jest to pierwsza faza testów, podobnie jak badań w USA. Faza ta ma przede wszystkim wykazać, że szczepionka jest bezpieczna. Badanie te potrwają co najmniej kilka miesięcy, jeśli wypadną pozytywnie, wtedy rozpocznie się druga faza testów. Ta ma z kolei wykazać czy preparat jest skuteczny i w jakich dawkach należy go podawać.

W Australii dobiegają końca badania na zwierzętach (fretkach) i jeszcze w kwietniu 2020 r. szczepionka ma być podawana pierwszym ochotnikom.

Według "New Scientist" także w kwietniu 2020 r. w USA rozpoczną się badania kliniczne prowadzone przez amerykańską firmę Inovio. Wcześniej prowadziła już ona badania nad preparatem chroniącym przed innym koronawirusem, wywołującym MERS. Firma ta zamierza uzyskać 1 mln dawek szczepionki w grudniu 2020 r.

Podobne badania prowadzone są przez inne firmy farmaceutyczne, takie jak Sanofi i GSK, które od lat specjalizują się w różnego typu szczepionkach. Ich wyniki mamy poznać już wkrótce.

Cechą wspólną różnego rodzaju testowanych szczepionek jest to, że po podaniu mają wywołać reakcję odpornościową przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Na ogół zawierają one białko tego drobnoustroju lub fragmenty jego materiału genetycznego.

Specjaliści z Oxfordu testują preparat z materiałem genetycznym koronawirusa umieszczonym w "opakowaniu" innego nieszkodliwego wirusa atakującego szympansy. Taki spreparowany drobnoustrój ma być bezpieczny i zdolny do zaktywowania reakcji immunologicznej. Szczepionkę z materiałem genetycznym testują także specjaliści Inovio. Działanie tych preparatów polega na tym, że po podaniu w organizmie wytwarzane jest białko koronawirusa pobudzające produkcję przeciwciał.

Bardzo zaawansowane są także niemieckie badania na tym polu.  Firmie Biontech z Moguncji zostało udzielone pozwolenie na prowadzenie badań klinicznych szczepionki przeciwko Covid-19 na zdrowych osobach. To czwarte pozwolenie wydane na świecie, a w najbliższych miesiącach należy spodziewać się wydania kolejnych pozwoleń na testowanie szczepionki na terenie Niemiec.

W pierwszej fazie testów, na które zostało udzielone pozwolenie, weźmie udział około 200 zdrowych dorosłych w wieku od 18 do 55 lat. Badania mają na tym etapie wykazać, czy szczepionka jest bezpieczna i czy nie powoduje żadnych uszczerbków na zdrowiu.

Dopiero kolejne fazy będą analizować wpływ szczepionki na koronawirusa, tzn. czy środek prowadzi u zakażonych pacjentów do wytwarzania przeciwciał zwalczających Sars-CoV-2. Niemcy zapowiadają, że gotowej szczepionki należy spodziewać się wiosną przyszłego roku.

W najbardziej optymistycznym scenariuszu, pierwsze szczepionki mogłyby się pojawić jeszcze pod koniec 2020 r. Najbardziej prawdopodobne jest, że szczepienia na większą skalę rozpoczną się wiosną lub w połowie 2021 r.

Szczepionki nie dla wszystkich będą dostępne od razu. Już teraz planuje się, że w pierwszej fazie będą szczepieni pracownicy opieki medycznej i domów pomocy społecznej, najbardziej narażeni na zakażenie koronawirusem. W kolejnym etapie preparaty otrzymają osoby starsze, szczególnie podatne na powikłania Covid-19 i zgony.

Eksperci podkreślają, że szczepionki muszą być przede wszystkim bezpieczne. Nawet jeśli powodowałyby niewiele powikłań, to przy masowej skali ich zastosowania może to być poważny problem medyczny. Z drugiej strony, bez masowych szczepień najprawdopodobniej nie uda się opanować pandemii. 

Autor: Zbigniew Wojtasiński