Technik dentystyczny zabójcą kilkunastu osób

ms
20-04-2020, 14:31
Technik dentystyczny w małym miasteczku Portapique w Nowej Szkocji (Kanada) – zabił co najmniej 16 osób, w tym policjanta. Napastnik zginął w starciu na stacji benzynowej po 12-godzinnej obławie.

Królewska Kanadyjska Policja Konna podała, że mordercą  był 51-letni Gabriel Wortman - właściciel klinik protetycznych w Dartmouth i Halifax.

Mężczyzna przebrał się za policjanta i zabijał ludzi przemieszczając się samochodem na dystansie ok. 100 km. Władze początkowo oświadczyły, że zabitych zostało 10 osób, ale liczba ofiar wzrasta, gdyż znajdywanych jest coraz więcej ofiar.

- To jeden z najbardziej bezsensownych aktów przemocy w historii naszej prowincji - powiedział Stephen McNeil, premier Nowej Szkocji.

Zbrodniarz rozpoczął mord z 18 na 19 kwietnia w Portapique, gdzie Wortman ma nieruchomość. Policja zaczęła polować na Wortmana, który podpalił w okolicy kilka budynków, po czym opuścił nadmorskie miasteczko i skierował się w stronę miasta portowego Halifax.

Policja powiedziała, że Wortman był w pojeździe, który wyglądał jak samochód policyjny i miał na sobie mundur funkcjonariusza. Później podobno, że widziano go w małym srebrnym SUV-ie, gdyż podobno zmienił pojazd.

Wiele szczegółów tego incydentu wciąż jest niejasnych, w tym to, co wywołało paroksyzm przemocy.

Wortman w 2014 r. zareagował na reportaż CTV o pacjentce walczącej z nowotworem, która straciła zęby i nie mogła sobie pozwolić na protezę. Technik dentystyczny zaproponował, że zrobi kobiecie protezy za darmo.

- Moje serce zwróciło się do niej, nie mogła sobie pozwolić na dodatkowy wydatek - powiedział Wortman.

Candy Palmater, obecnie prezenterka TV, powiedziała The Chronicle Herald, że ona i Wortman byli blisko na studiach.

- Od samego początku wiedziałam, że ten facet potrzebuje przyjaciela, więc zaprzyjaźniłam się z nim - powiedziała. - Większość moich przyjaciół go nie lubiła, ale mnie to nie obchodziło. Poznał moich rodziców i członków mojej rodziny i przez cały rok byliśmy niemal nierozłączni – mówiła kobieta.

- Zawsze czułam, że nie czuje się on komfortowo we własnej skórze, ale myślałam, że to się zmieni.

Dodała: Gabriel zawsze był smutny, ale jestem zszokowana słysząc, że skrzywdził innych ludzi. Nie wiem, jak wyglądało jego późniejsze dorosłe życie, ale mogę powiedzieć, że na uniwersytecie ludzie w stosunku do niego byli mili a i on wobec nich zachowywał się w porządku. Fakt, był trochę inny, ale naprawdę miał otwarte serce – zapewniała Candy Palmater.