Samorząd lekarski za szkalowanie medyków chce odwołania ministra Kraski

PAP/ms
03-04-2020, 22:10
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej chce odwołania wiceministra zdrowia Waldemara Kraski w związku z jego wypowiedzią. Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz zapewnia, że nie było intencją wiceministra zarzucanie personelowi bagatelizowania procedur i nonszalancji.

Prezydium NRL zwróciło się do premiera Mateusza Morawieckiego z wnioskiem o niezwłoczne odwołanie Kraski. Prezydium rady uzasadnia to wypowiedzią sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia niegodną urzędnika i lekarza. 

Waldemar Kraska mówił, że pracownicy medyczni bagatelizują procedury związane z koronawirusem, wprowadzane w placówkach ochrony zdrowia, zasugerował również, że niektórych - zwłaszcza starszych - pracowników medycznych cechuje nonszalancja w podejściu do tych procedur. Waldemar Kraska zasugerował także, że część środowiska medycznego w ogóle nie wie o istnieniu procedur związanych z epidemią koronawirusa.

Według prezydium NRL główną przyczyną zakażeń wśród personelu medycznego są skrajne niedobory środków ochrony osobistej w większości placówek ochrony zdrowia w Polsce.

W ocenie samorządu lekarskiego tego rodzaju stwierdzenia nie tylko obrażają wszystkich lekarzy, którzy stoją na pierwszej linii walki z koronawirusem, ale także szkodzą interesowi społecznemu, zawierają bowiem niepopartą faktami sugestię, że lekarze i inni pracownicy medyczni przyczyniają się do zakażania swoich pacjentów.

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, proszony o odniesienie się do pisma samorządu lekarskiego, powiedział PAP, że z pewnością nie było intencją ministra Waldemara Kraski zarzucanie personelowi medycznemu bagatelizowania procedur medycznych czy też nonszalancji. - Mamy dziś do czynienia z sytuacją ekstremalną, z sytuacją epidemii i wszyscy podlegamy sytuacji dużego stresu - ocenił. - Jeśli słowa ministra mogły zostać odebrane jako jakikolwiek zarzut w stronę personelu medycznego, to należą się oczywiście przeprosiny. Lekarze i cały personel medyczny to dziś najważniejsze osoby na froncie walki z epidemią i za to należy im się wielki szacunek - podkreślił rzecznik Ministerstwa Zdrowia. (PAP)

Katarzyna Lechowicz-Dyl